przez troll » 04 Lis 2013, 08:36
Witaj,
Jesteś bardzo młodym facetem i polski system ochrony zdrowia niejako "zmusił" Cię do leczenia się w ośrodku dziecięcym, co skutkowało takim a nie innym leczeniem. Pomimo, że onkologia dziecięca różni się od onkologii "dorosłej" w znacznym stopniu (inni pacjenci to przede wszystkim, inne rodzaje nowotworów, w wielu przypadkach inne (lepsze) rokowanie wymagające agresywniejszego leczenia w przypadku dzieci) tak w nowotworach jądra standardy leczenia nie powinny się różnić. Śmiem twierdzić, że 15 latek powinien być leczony zgodnie z tym samym protokołem co 30 latek. Bo podstawowe pytanie to: kiedy chory z nowotworem jądra może być uznany za dorosłego a kiedy będzie wciąż dzieckiem? Z ukończeniem 18 roku życia? Nonsens...
Przeprowadzone leczenie onkologiczne w znacznym stopniu odbiegało od tego co jest standardem w "dorosłej" onkologii. Przyczyn nie doszukujmy się bo wiadomo, że onkologia dziecięca rządzi się swoimi prawami a zasady leczenia nowotworów zarodkowych dotyczą najczęściej dzieci bardzo małych (m.in. stosowane w Polsce wytyczne Francuskiego Towarzystwa Onkologii Pediatrycznej (SFOP) - de facto bardzo skuteczne). Niestety możesz żałować, że leczenie zostało poprowadzone tak a nie inaczej - moim zdaniem (i myślę, że także wszystkich ekspertów na Forum) powinieneś być leczony jak dorosły (3 x BEP lub 4 x EP z tego co przytoczyłeś).
Pozostaje odpowiedź na pytanie czy operacja RPLND jest konieczna? Priorytetem teraz jest wykonanie TK miednicy małej, jamy brzusznej i klatki piersiowej celem oceny skuteczności leczenia. Utkanie guza nie zawiera komponenty potworniaka dlatego też jeżeli w TK zmiany będą mniejsze niż 15mm to preferowanym (i uznanym) sposobem postępowania będzie obserwacja. Jeśli tylko masz możliwość konsultowania się u dr Skonecznej - rób to! Nie podejmuj też za wcześnie decyzji o operacji - może nie być do niej wskazań!
Pozdrawiam serdecznie

