Czytając wiele postów stwierdziłęm ze opisywanie mojego przypadku mija się z celem bo każdy jest prawie identyczny rózni siętylko drobymi sprawami

Ale niech będzie opisze troche.
W kwietniu tego roku zauważyłem że jest coś nie tak z lewym jądrem , poszedłem do urologa w Olsztynie (ze wzgledu na fakt studiowania tam) zrobili mi usg i stwierdzili że najprawdopodobniej bd to do usuniecia bo dopatrzyli sie jakiś zwapnien czy czegoś wtedy jeszcze nie wiedziałeem o co chodzi , ale oczywiście mówili że wszystko bd dobrze że usuną i obedzie się beż żadnych chemii ...

. Dostalem skierowanie na badania specialistyczne w MSWiA (heh ciekawe czemu na tej mapie CO jest on zaznaczony kolorem czerwonym , mi osobiście podobało sięb było lepiej niż w warszawie )
Na badanich wyszło że faktycznie do usuniecia , na samą operacje nie musiałem długo czekać bo miałem troche znajomości w Olsztynie (może dlatego Olsztyn mi sie podobał lepiej niż warszawa) ,ale przejzdzmy teraz do najważniejszych spraw czyli wyników

Badanie His-pat
Guz Carcinoma embryonale testis pT-2
Stwierdzono czopy nowotworowe naczyniach kwrionośnych
CKAE1/AE3(+) CAM 5.2(+) CD 30(+)
Sieć jądra Infiltratio neoplasmatica
Guz wym. 5x3,5x3 o budowie guzowej zółtymi ciemnobrunatnymi ogniskami
HCG 70.30 mIU/ml
AFP 67.6 ng/ml
LDH 427 U/L
takie z ważniejszych rzeczy napisałem , skierowali mnie nastepnie do onkologa (a miało obyć sie bez chemii.. )
Jak wiadomo chemia wyniszcza cały organizm czego odczuwam skutki do teraz popalone żyły bóle , duszności itp..

Patrząc na wyniki markerów nowotwór ten klasyfikował się pomiedzy pT-2 a pt-3.
Wyniki TK jamy brzusznej i miednicy :
dwa słąbo unaczynione patrologicznie węzły chłonne okołoaortalne lewe zlokalizowane poniżej szypuły naczyniowej nerki 35mm ii 29mm
Oczywiście nie obyło sie bez chemii w przeciągu 6 tygodni od operacji poszedłem na pierwszy 6 dniowy (turnus wakacyjny

) plus potem 2 wizyty na chemii jednodniowej i tak 3 razy czyli łacznie wyszło 8 wizyt jednodniowych i 3 cykle chemii długich , chemia oczywiści wg schematu BEP
Natomiast na jednodniowych miałem podawaną Bleomecyne 30mg i.v. . I co tu dalej opowiadać wiadomo jak to na chemi raz lepsze samopoczucie raz gorsze ,raz człowiek się lepiej czuje raz gorzej...
Na chemi jednoniowej dostałęm zastrzyki do domu Neupogen 48mln.j miałem brać przez 5 dni , w przeciągu całego leczenia dostałęm je chyba 3 razy czyli 15 zastrzków.Wyniki były raz lepsze raz gorsze
Koniec chemii , trzeba zrobić ponowne TK żeby sprawdzić czy dało zamierzony efekt

częściowa regresja obu zmian węzłowych przy lewej krawędzi aorty obecnie mają 22x16mm (poprzednio 35mm) oraz 13m (29mm)
Kolejna wizyta w poradni i stwierdzono że zmiany są za małe na obserwacje i wysyłają mnie na konsultacje do Warszawy żeby omówić to RPLND. Powiedzieli że oni w Olsztynie takich rozleglych operacji nie są w stanie zrobić i że poprostu ich zakres wiedzy jeżeli o RPLND się kończy , chociaż szczerze mi to powiedzieli

. Szczęśliwy że jade do warszawy że tam jest Super personel przyjazny i miły wszystkim pojechałem , lecz okazało sie inaczej kolejki w nieskończoność , miałem skierowanie do chirurga-urologa a skierowali mnie znowu do urologa który mi nic nie powiedział , więc musialem przyjechac na 2 wizyty do wawy na której sie nic nie dowiedziałem bo znowu nie trafilem na chirurga , powiedział mi że albo obserwowac albo operacja ,ale on wie że taką decyzje trudno podjąć w gabinecie wiec mam się zastanowić heh ^ , nie opowiedział mi nic skutkach ubocznych RPLND , że np: przecinają nerw ktoy jest odpowiedzialny za ejakulacje .. nic ,byłem bardzo zniesmaczony tą wizyta , więc szukałęm po internecie żeby pojechać gdzieś prywatnie wiadomo jak się zobaczy troche zielonych to i lekarz będzie miły

. Trafiłęm na same pozytywne opinie o Tym dr Jarzemskim z Bydgoszczy , że miał praktyki w Stanach tam sie uczył operacji laparoskopowych itp, że jest ordynatorem w szpitalu itp.. wypowiadali się o nim w samych superlatywach

wizytya kosztowała 200zl siedziałe 30 min zrobili mi tam usg odrazu , i własnie po obejrzeniu TK stwierdził iż jest w stanie wykonac to laparoskopowo , co prawda operacja trwałą by z 8h ,ale jest możliwość. Mowił że te węzły chłonne moga być za blisko aorty , nerki lub nawet wczepione w nią (skutki chemi) i podczas L-RPLND i tak będa musieli mnie otworzyć i zrobić zwykłe RPLND ... I teraz nie wiem co robić , wiem jedno jeżeli chodzi o RPLND to napewno bym wybrał Warszawe bo tam są lepsi w tym bo robią bo robią to częściej , ale jak mam możliwość zrobienia tego laparoskopowo ...
Troche dużo napisałem ,ale jak by jakieś wyniki były jeszcze potrzebne to napiszę

, bym zapomniał że dowiadywałęm sie jak to wszystko wygląda u naszych sąsiadów (Niemcy) , ciocia mieszkająca tam miałą zaprzyjaznionego lekarza i tam np: nie robia chemi zapobiegawczej tak jak u nas , zupełnie inaczej tam leczenie wygłada...
