Konrad1234 - RPLND

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Konrad1234 - RPLND

Postprzez romi » 03 Lis 2013, 23:43

Witaj
To wciąż zbyt mało informacji. Najlepiej jakbyś przepisał wszystkie swoje wyniki dokładnie słowo w słowo.
Kto zdecydował i jakimi przesłankami kierował się lekarz kierując Cię na RPLND. Węzły do 10mm to norma i nie ma potrzeby ich usuwania. Węzły do 15mm obserwuje się. Jak wyglądają/wyglądały Twoje markery, czy możesz podać ich wartości?
Czy na pewno konieczny jest w Twoim przypadku zabieg? Dlaczego miałeś cztery kursy? Z tego co piszesz chemioterapia spowodowała praktycznie całkowitą regresję.
Jak to Było u Ciebie z tą biopsją, czy możesz napisać coś więcej? Przy podejrzeniu nowotworu, nie wolno robić biopsji.
Konsultacja w ośrodku referencyjnym byłaby jak najbardziej wskazana.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Konrad1234 - RPLND

Postprzez konrad1234 » 04 Lis 2013, 00:20

Więc tak markery z przed zabiegu to
AFP 34,16mIU/ml Beta-hcg 422,900 mIU/ml LDH221 IU/L
Rozpoznanie:komponenta teratoma immaturum,yolk sac tumor,carcinoma embryonale,elementy syncytiotrofoblastu.
Po 4 kursach chemioterapji 1pvb i 3vip konsultowałem się
z Panią Iwoną Skoneczną i stwierdziła że chemii już wystarczy i trzeba operację i Poleciła mi prof Krzemieniewskiego który miał wypisać skierowanie na rplnd i też stwierdził że trzeba taki zabieg trzeba wykonać z powodu na agresywność nowotworu. .
Ja się leczyłem dotychczas w Krakowie-Prokocimiu i tam stwierdzili że trzeba jeszcze 2 cykle chemioterapii VIP ale mamy im w ty tygodniu podziękować za chemioterapie i przenieść się do prof Krzemieniewskiego.
Ale dalej nie wiem czy się przenosić ??? Bo jeszcze nie jest za późno i pozostanie w Prokocimiu.
Proszę o poradę czy brać te 2 cykle jeszcze???
Teraz wszystkie markery są w normie.(Były już przed 4 chemią)
Z tą biopsją było tak że trafiłem do szpitala z bólem jądra i On stwierdził że to skręt i trzeba operować w czasie zabiegu stwierdził że to jednak nie skręt i pobrał wycinek i okazało się że to nowotwór po niecałych 2 tygodniach było wycięcie a po 3 pierwsza chemioterapia PVB
Przepraszam za wszystkie błędy pozdrawiam
konrad1234
 
Posty: 27
Rejestracja: 24 Paź 2013, 17:10

Re: Konrad1234 - RPLND

Postprzez troll » 04 Lis 2013, 08:36

Witaj,

Jesteś bardzo młodym facetem i polski system ochrony zdrowia niejako "zmusił" Cię do leczenia się w ośrodku dziecięcym, co skutkowało takim a nie innym leczeniem. Pomimo, że onkologia dziecięca różni się od onkologii "dorosłej" w znacznym stopniu (inni pacjenci to przede wszystkim, inne rodzaje nowotworów, w wielu przypadkach inne (lepsze) rokowanie wymagające agresywniejszego leczenia w przypadku dzieci) tak w nowotworach jądra standardy leczenia nie powinny się różnić. Śmiem twierdzić, że 15 latek powinien być leczony zgodnie z tym samym protokołem co 30 latek. Bo podstawowe pytanie to: kiedy chory z nowotworem jądra może być uznany za dorosłego a kiedy będzie wciąż dzieckiem? Z ukończeniem 18 roku życia? Nonsens...

Przeprowadzone leczenie onkologiczne w znacznym stopniu odbiegało od tego co jest standardem w "dorosłej" onkologii. Przyczyn nie doszukujmy się bo wiadomo, że onkologia dziecięca rządzi się swoimi prawami a zasady leczenia nowotworów zarodkowych dotyczą najczęściej dzieci bardzo małych (m.in. stosowane w Polsce wytyczne Francuskiego Towarzystwa Onkologii Pediatrycznej (SFOP) - de facto bardzo skuteczne). Niestety możesz żałować, że leczenie zostało poprowadzone tak a nie inaczej - moim zdaniem (i myślę, że także wszystkich ekspertów na Forum) powinieneś być leczony jak dorosły (3 x BEP lub 4 x EP z tego co przytoczyłeś).

Pozostaje odpowiedź na pytanie czy operacja RPLND jest konieczna? Priorytetem teraz jest wykonanie TK miednicy małej, jamy brzusznej i klatki piersiowej celem oceny skuteczności leczenia. Utkanie guza nie zawiera komponenty potworniaka dlatego też jeżeli w TK zmiany będą mniejsze niż 15mm to preferowanym (i uznanym) sposobem postępowania będzie obserwacja. Jeśli tylko masz możliwość konsultowania się u dr Skonecznej - rób to! Nie podejmuj też za wcześnie decyzji o operacji - może nie być do niej wskazań!

Pozdrawiam serdecznie
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Konrad1234 - RPLND

Postprzez thinkpositive » 04 Lis 2013, 10:30

Małe sprostowanie do słów Trolla, gdyż pewnie przeoczył "teratoma immaturum" w opisie.
Twój guz utkanie potworniaka zawierał, dokładnie potworniaka niedojrzałego.

Iwona Skoneczna jest jednym z najlepszych onkologów klinicznych w Polsce w kwestii nowotworów jąder.
Pozostaje tylko jej zaufać.

Zalecenie RPLND musi z czegoś wynikać. Tutaj nie podajesz jednoznacznie z czego (oprócz informacji o potworniaku, ale to też nie wystarczy). Prawdopodobnie jest coś jeszcze o czym nie piszesz.
Jeżeli dr Skoneczna uważa, że operacja jest konieczna to nie spodziewam się, że jest inaczej.
Zaufaj jej.
2011 - nienasieniak, IB, 2xBEP, Mazowiecki Szpital Onkologiczny we Wieliszewie
Awatar użytkownika
thinkpositive
Przyjaciel Forum
 
Posty: 200
Rejestracja: 21 Paź 2011, 09:51

Re: Konrad1234 - RPLND

Postprzez konrad1234 » 04 Lis 2013, 11:09

Tak jest to potworniak który jak mówiła pani doktor Skoneczna szybko się rozsiewa i nie ma pewności czy chemioterapia go zabiła bo jest on niekiedy odporny na leczenie i trzeba wyciąć węzły.
Mam jeszcze pytanie czy podczas biopsji nowotwór mógł się rozsiać gdzieś poza węzły???.
I czy jest potrzeba jeszcze 2 cyklów chemioterapii VIP które proponuje Prokocim???.
Pozdrawiam.
konrad1234
 
Posty: 27
Rejestracja: 24 Paź 2013, 17:10

Re: Konrad1234 - RPLND

Postprzez troll » 04 Lis 2013, 13:39

Witam,

Przeoczyłem, mea culpa. Niemniej jednak trzeba zrobić póki co TK i wtedy dopiero rozważać RPLND. Jeśli nie będzie widocznych zmian to nie ma wskazań do operacji. A może się tak stać ponieważ zmiany z (jak domniemywam) początku leczenia nie są znaczne.

W tej chwili nie potrzebujesz dodatkowej chemioterapii. Potrzebujesz gruntownej oceny sytuacji po leczeniu czemu ma służyć ponowna tomografia i oznaczenie poziomu markerów we krwi obwodowej. Czy ktokolwiek zaplanował dla Ciebie tomografię i markery po tym jak zakończyłeś leczenie? Jeśli nie to musisz zgłosić się jak najszybciej do poradni onkologicznej i poprosić o te badania! Czas bardzo działa na Twoją niekorzyść.

Pozdrawiam serdecznie!
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Konrad1234 - RPLND

Postprzez konrad1234 » 04 Lis 2013, 16:47

Dzisiaj zrobiłem markery AFP 4,71IU/ml (5,8) HCG mniejsze od 0,1mLU/ml (2.0) LDH 238 IU/L (135-225)
Trochę zaniepokoiło mnie podwyższona LDH zawszę było w normie ok miesiąc temu było 145 jaka może być przyczyna tego podwyższenia???
A tk mam w środę.
Pozdrawiam i proszę o odpowiedź.
konrad1234
 
Posty: 27
Rejestracja: 24 Paź 2013, 17:10

Re: Konrad1234 - RPLND

Postprzez m9nika » 04 Lis 2013, 16:58

Witam
viewtopic.php?f=15&t=240
Nie ma powodów do niepokoju.
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: Konrad1234 - RPLND

Postprzez konrad1234 » 07 Lis 2013, 00:47

Witam (trochę dziwne pytanie) Możecie mi powiedzieć jaki według Was jest to stopień zaawansowania.Wiem że to lekarz powinien ustalić na początku leczenia ,ale w moim przypadku tak się nie stało przejrzałem wszystkie papiery ze szpitala i znalazłem tylko ,,Stopień zaawansowania w trakcie ustalania,, a jak pytałem kiedyś Pani doktor to powiedziała to samo, i tak jest od lipca.
Pozdrawiam.
konrad1234
 
Posty: 27
Rejestracja: 24 Paź 2013, 17:10

Re: Konrad1234 - RPLND

Postprzez romi » 07 Lis 2013, 01:02

Witaj
Do określenia stopnia zaawansowania potrzebne są:
- wyniki markerów które podałeś
- raport histopatologiczny którego nie przepisałeś, podałeś tylko rozpoznanie
- wyniki badań obrazowych których również nie przepisałeś
Jeśli to wszystko podasz to wtedy będzie można określić stan zaawansowania, lub możesz zrobić to sam posługując się informacjami zawartymi w poniższych tematach:
viewtopic.php?f=15&t=7
viewtopic.php?f=15&t=8
Podanie tych wyników jest również ważne jeśli oczekujesz od nas pomocy czy rady. Bez tego to jak chodzenie po omacku.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości