Siema!
K...a:D co za kraj. Byłem teraz na kontroli w Wawie(wszystko okej) i dostałem skierowanie na TK po pół roku. Klata, brzuch i miednica oczywiście. Jeszcze nie byłem się rejestrować( idę dziś), ale już wiem, że będzie gnój. Ostatnio mnie nie umówiła to teraz pewnie tez mnie nie umówi:D Ale poczyniłem pewne starania i zadzwoniłem do NFZ do Gdańska, żeby mi wytłumaczyła o co chodzi. Ona oczywiście zamulona sama nie wiedziała i powiedziała, że chyba mam źle wypisane:D Doszła do wniosku, ze jak mnie nie umówią to mam wziąć odmowę na piśmie i wtedy oni będą działać:D Co mi z tego ja ja muszę badanie zrobić? Ziomki co myślicie?
pozdrawiam

