czarek-raczek.

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: czarek-raczek.

Postprzez arek » 13 Sie 2013, 09:20

Hej czarli!
Powiem Ci, że w czasie największej dokuczliwości polineuropatii też miałem takie bóle. Już myślałem, że stawy biodrowe mi się posypały, ale tak samo jak polineuropatia przeminęła, tak też bóle zniknęły. Może jeśli nie przejdzie warto udać się do specjalisty po pomoc?
Pozdrawiam!
Arek
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: czarek-raczek.

Postprzez czarli » 13 Sie 2013, 09:26

Takie samo mam uczucie. Udam się do neurologa:)

pozdrawiam
Cezary
czarli
 
Posty: 200
Rejestracja: 01 Paź 2011, 13:39

Re: czarek-raczek.

Postprzez oczarownica » 13 Sie 2013, 12:14

witam ! dzis przypadkiem na oddziale znalazłam ulotkę do nowego preparatu witaminowego głownie z grupy b , kwas foliowy i jeszce cos tam stosowany w dolegliwosciachj bolowych zwiazanych z polineuropatią jak i innych bolach kregsłupa i pochodnych. potem zadzwonie na oddzial i dopytam o nazwę bo teraz musze pospac chwil;kę :lol: :lol: :lol: :lol: pozdrawiam beti
czasami czekanie jest celem samym w sobie a nie jest celem to co przyniesie czas
oczarownica
 
Posty: 701
Rejestracja: 02 Mar 2013, 12:03
Miejscowość: mazury

Re: czarek-raczek.

Postprzez czarli » 30 Sie 2013, 23:00

Hej,

dziś znów schiz, cos znalazłem. Wymacałem pod lewym uchem, głębiej pod skórą, tak jakby jakiś guz. Z drugiej strony tego nie ma... co o tym myśłeć, nie widać tego, tylko jak mocniej pomacałem to wyczułem...

masakra

pozdrawiam
czarli
 
Posty: 200
Rejestracja: 01 Paź 2011, 13:39

Re: czarek-raczek.

Postprzez romi » 30 Sie 2013, 23:13

Witaj
Pewnie jakiś węzeł chłonny, może powiększony po przeziębieniu. Myślę, że nie masz się czym przejmować.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: czarek-raczek.

Postprzez oczarownica » 30 Sie 2013, 23:18

,,dawaj,, szczególy bo guz to wydaje sie choc kilkucentymetrowej wielkosci..jesli mały guzek lub nawet zgrubienie to najprawdopodobniej węzeł chłonny. opisz proszę pomożemy obnażyc drania i poznac prawdę. beata
czasami czekanie jest celem samym w sobie a nie jest celem to co przyniesie czas
oczarownica
 
Posty: 701
Rejestracja: 02 Mar 2013, 12:03
Miejscowość: mazury

Re: czarek-raczek.

Postprzez czarli » 30 Sie 2013, 23:27

może 1 cm... od razu sobie pomyslałem o trenerze Barcelony... jakieś ślinianki... nie lubię takich stanów strachu, pewnie jakbym nie przeszdł choroby od razu bym to olał...
czarli
 
Posty: 200
Rejestracja: 01 Paź 2011, 13:39

Re: czarek-raczek.

Postprzez oczarownica » 30 Sie 2013, 23:34

poobserwoj , przyjzyj sie nie daj sie najgorszemu wrogowi jakim jest lęk. Czy jest bolesny przy dotyku? twardy czy miękki?bezposrednio pod uchem czy pod katem żuchwy>? czy bardziej na szyi? moze to byc węzeł mniej prawdopodobna slinianka a węzeł moze byc od gardła lub zęba np leczonego kiedys kanałowo.
czasami czekanie jest celem samym w sobie a nie jest celem to co przyniesie czas
oczarownica
 
Posty: 701
Rejestracja: 02 Mar 2013, 12:03
Miejscowość: mazury

Re: czarek-raczek.

Postprzez czarli » 30 Sie 2013, 23:39

ogólnie go nie widać... jest u szczytu żuchwy...tuż pod uchem... jak rusze żuchą to tak jakby znika, albo sie chowa... ale jak dobrze ustawie żuchwe to mogę nim poruszać... nie boli raczej, może jak pomacam kilka razy... byłem ostatnio kilka razy przeziębiony przez migdały, ząb też był leczony kanałowo ale z rok temu...
czarli
 
Posty: 200
Rejestracja: 01 Paź 2011, 13:39

Re: czarek-raczek.

Postprzez oczarownica » 30 Sie 2013, 23:56

więc spoko :) węzeł chłonny bowiem sama slinianka przyuszna jest dosc obszernym gruczołem. a węzeł nawet mogł byc sobie niezauwazalny dotąd. Ząb , infekcja gardła lub zapalenie przemijające i krotkotrwałe zapalenie brodawki jezykowej lub migdałka podniebiennego lub jezykowego. takie tam o sobie ;)
czasami czekanie jest celem samym w sobie a nie jest celem to co przyniesie czas
oczarownica
 
Posty: 701
Rejestracja: 02 Mar 2013, 12:03
Miejscowość: mazury

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 5 gości