Jeżeli masz mieć wysokodawkową chemioterapię w ramach jeszcze radykalnego leczenia to sugeruje (tylko propozycja) iść na całość tak by maksymalnie uskutecznić ostateczne leczenie, skoro już byłeś na głodówce i tak się dzielnie trzymasz do tej pory,
Iść na całośc tzn. odpuścić sobie całkiem omnadren na czas ostatecznego leczenia chemią.
Wiem,temat hormonozależności był przerabiany jednak nie jestem przekonany , ani żaden lekarz nie wypowiedział się do tej pory jednoznacznie czy zmniejsza/nie zmniejsza skuteczności leczenia chyba ,że ktoś mi przedstawi materiały dowody,że jest inaczej. Na pewno zgadzam się,że nie przyczynia się do powstawania nowotworów j. ani też nie przyczynia się do nawrotów jeśli zostało to porządnie wyleczone chemią ale w momencie kiedy są aktywne komorki nowotworowe to chyba nie ma znaczenia bo steryd powoduje wzrost aktywności wszystkich komórek...więc po co pomagać obcym komórkom. Hormonozależność przed i po leczeniu NIE w trakcie TAK więc uśredniając nie jest hormonozależny !!

(takie jedno z licznych nieścisłości..)
Szczególnie jeśli chodzi o omnadrem - mocny steryd (mieszanka estrów o działaniu silnie androgennym) z ostatnim estrem o charakterze nie tyle sterydowo-płciowym ile silnie anabolicznym...co zresztą uważam za wielkie g*** jeśli ktoś jest nim przekonany chętnie oddam za darmo dwa opakowania z ważną na póltora roku ważnością (nie mam co z tym zrobić)

A wracając do głodówki to spotkałem się z wieloma przypadkami na oddziale DCO ( w ciągu mojej 4 miesięcznej kuracji), którzy wypróbowali tą metodę i tylko zatrzymała chorobę aby po niedługim czasie wrócić do chemii. Wiadomo jak nie jesz,to i testosteron nie działa, zero paliwa na komórki zdrowe jak i obce, które mogą ew. przejść w stan uśpienia. Wiadomo przy takiej metodzie rak Cię nie zabije ale po prostu sam się wykończysz. Z chemią masz szansę na zabicie drania nie dając się ostatecznie jej pokonać bo organizm jak sam zauważyłeś ma ogromne zdolności regeneraycjne. Więc chemia + zero teścia , wiem ,że możesz się czuć w takim przypadku sto razy gorzej niż to miałeś w przypadku dwóch pierwszych rzutów ale za to masz szanse pokonac raz na zawsze tą pozostałość.
Pet czysty a badałeś szyszynkę? własnie ona lubi produkować dużą ilość bhcg jesli coś jest nie tak z nią /lub coś się nie daj boże się tam przerzuciło z płuc. Wiadomo,że chemia tam nie dociera.
Niemniej trzymaj się i walcz najlepiej przy asyście najkompetentniejszego lekarza z forum.
M.