Cześć,
Piszę, bo szlag mnie trafia z DCO!!!
Tydzień temu, jak już pisałem miałem dodatkowy TK jamy brzusznej, bo w grudniu ktoś źle odczytał skierowanie i zrobili mi tylko miedniczkę małą.
Dziś byłem zapisany do onkologa i miałem dostać opis TK - oczywiście tak się nie stało. Pani z sekretariatu TK poinformowała mnie z błogą szczerością, że nie wyrobią się na dziś - opis będzie jutro. Tylko jutro mnie nie urządza, bo żeby dziś pojechać, to brałem urlop. Poza tym mój onkolog przyjmuje tylko w czwartki. Żadne argumenty do "opisywaczy" TK nie trafiły i tak już ponad miesiąc się "bujam" i nie wiem, na czym stoję.
Moje pytanie zatem, co mam zrobić, jakie kroki podjąć, by się przenieść do 4 WSK we Wrocławiu. Dodam, że na sposób "obsłużenia" mnie dzisiaj złożyłem skargę do Rzecznika Praw Pacjentów.
dziś jeszcze zaliczyłem endokrynologa w związku z moją tarczycą, zlecił badanie hormonów tarczycy, jak i b-hcg oraz testosteron + USG Tarczycy. Nie wydaje Wam się dziwne, że od 4 lat mam zdiagnozowanego guza tarczycy, płata prawego (usunięto mi prawe jądro).
Adrian

