Strona 1 z 1
Problem ze słuchem po BEP.

Wysłany:
29 Wrz 2016, 17:55 przez oksycar
Witam.
Jestem po pierwszym kursie BEP. Od drugiego dnia cyklu zauważyłem u siebie szumy w uszach, uczucie zatkanego ucha, ból i kłucie. Od razu poinformowałem lekarkę, która stwierdziła, że nie może to być wywołane chemioterapią, bo dawka którą dostaję jest minimalna i żeby się nie przejmować. Wydłużono mi jednak czas wlewu cisplatyny. Miałem nadzieję że w miarę upływu czasu będzie lepiej i do drugiego kursu nie będzie problemu ze słuchem, ale w dalszym ciągu odczuwam te same objawy. Czy powinienem pójść do laryngologa? Czy to faktycznie powinno ustępować samoistnie? Czy może zostanie to już na zawsze? Teraz jedno ucho mam jakby "zatkane", drugie boli i mam wrażenie że coś się z niego sączy...
Polecacie wizytę u lekarza? Jeśli tak to może mógłby ktoś polecić kogoś w Krakowie?
Pozdrawiam.
Re: Problem ze słuchem po BEP.

Wysłany:
29 Wrz 2016, 18:40 przez romi
Witam
No to już poważna sprawa jeśli lekarka twierdzi, że chemioterapia BEP nie ma wpływu na słuch i co więcej mówi o minimalnych dawkach cytostatyków.
Jednym z częściej występujących skutków ubocznych chemioterapii BEP jest właśnie upośledzenie słuchu. Są to właśnie takie objawy które opisałeś i należy się tym przejmować. Bardzo dobrze, że zgłosiłeś to lekarce, ale jej reakcja jest zupełnie niewłaściwa. Wydłużenie czasu podawanie cisplatyny niewiele zmieni, natomiast wizyta u laryngologa jest jak najbardziej wskazana. Po zakończeniu leczenia te objawy mogą powoli ustąpić, ale mogą się również utrwalić i jeśli nic się z tym nie zrobi teraz to później może być za późno.
Teraz sprawa dawek. Skuteczne leczenie nowotworu jądra, tzn. z intencją wyleczenia, polega na podawaniu maksymalnie tolerowanych przez organizm dawek cytostatyków, aby osiągnąć maksymalny efekt terapeutyczny. Podawanie mniejszych dawek niż wynika to z zaleceń nie odniesie pożądanego skutku, a co więcej zrobi więcej złego niż dobrego. Zapytaj się jakie dawki leków otrzymujesz i porównaj to z zaleceniami.
Pewne wyjaśnienia znajdziesz tutaj
http://www.rjforum.pl/viewtopic.php?f=15&t=5Dbaj o siebie.
Pozdrawiam
Re: Problem ze słuchem po BEP.

Wysłany:
29 Wrz 2016, 19:10 przez oksycar
Dziękuję za szybką odpowiedź. Dawki z tego co widzę mam w porządku. Tak właśnie myślałem, że ta lekarka nie ma racji... bo przecież objawy były ściśle związane z podawaniem chemii. W takim razie muszę pójść do laryngologa jak najszybciej. Wolałbym jednak kogoś z polecenia, żeby znów nie trafić na niekompetencje.
Re: Problem ze słuchem po BEP.

Wysłany:
18 Lis 2016, 17:46 przez oksycar
Witam.
Dla zainteresowanych :
Między pierwszym a drugim kursem chemii udałem się do laryngologa i oto co mi zapisał :
Betaserc 24mg 2x1 tbl (przy bólu glowy 2x0.5tbl)
Preductal MR 2x1tbl
Stosuję już ponad miesiąc (także w trakcie chemii po konsultacji z lekarzem prowadzącym) i czuję poprawę. Dolegliwości znacznie się zmniejszyły i jest dużo lepiej. Będę stosowął dalej przynajmniej jeszcze kolejny miesiąc. Miałem przewidziane tylko 2 kursy ze względu na moją "dobrą" sytuację;) Dodatkowo zamieniono mi cispaltyne na karboplatyne, ktora ma mniej działań niepożądanych, ponieważ żaliłem się na te szumy w uszach i ból nerek.
Pozdrawiam
Re: Problem ze słuchem po BEP.

Wysłany:
18 Lis 2016, 19:38 przez romi
Witam
Jak to zamieniono Ci cisplatynę na karboplatynę - to przecież nie są równorzędne leki i w różnych sytuacjach są podawane? Program BEP nie przewiduje podawania karboplatyny.
Możesz podać jak wyglądał u Ciebie opis histopatologiczny?
Pozdrawiam
Re: Problem ze słuchem po BEP.

Wysłany:
19 Lis 2016, 11:39 przez oksycar
Nowotwor o mieszanym utkaniu zlożonym glównie z raka embrionalnego z dodatkiem guza zatoki embrionalnej. Guz ograniczony do jądra. Najądrze i powrozek nazienny bez zmian nowotworowych. Guz o o średnicy 0,7cm.
pT1NxMx
Tomografia przed chemią nic nie wykazała.
Re: Problem ze słuchem po BEP.

Wysłany:
19 Lis 2016, 12:07 przez troll
Witam,
Uważam, że zmiana cisplatyny na karboplatynę może być poważna w skutkach. Nie jest to lek dedykowany programowi BEP, nie jest jego częścią, na pewno nie może być stosowany zamiennie, nie jest tak samo skuteczny. To jest chory eksperyment, którego stałeś się obiektem. Nie ma o tym mowy na tym etapie leczenia choroby. Zamiast przeciwdziałać tosyczności leku, stosuje się łatwy sposób - zamianę. Sposób tak łatwy, co nieprawidłowy.
Pozdrawiam
Re: Problem ze słuchem po BEP.

Wysłany:
19 Lis 2016, 12:13 przez romi
Witam
A jaki stan zaawansowania określono? Jeśli W opisie jest pT1 tomografia nic nie wykazała czyli N0M0 czy były podniesione markery? Jeśli markery były w normie to byłeś najlepszym kandydatem do aktywnej obserwacji, a jeśli markery były podwyższone to 3 kursy BEP.
Co to znaczy że miałeś dobrą sytuację, czy lekarz przed rozpoczęciem leczenia rozmawiał z Tobą?
Spójrz tutaj
viewtopic.php?f=5&t=192Coś w Twoim leczeniu nie jest właściwe.
Pozdrawiam
Re: Problem ze słuchem po BEP.

Wysłany:
21 Lis 2016, 11:23 przez oksycar
Witam.
Markery po operacji spadły do normy. Miałem możliwość wyboru : aktywna obserwacja lub 2 kursy BEP. Lekarz zalecał chemię, ze względu na to że moj typ jest naszybciej przerzutujący i najbardziej agresywny, za to najlepiej odpowiada na leczenie. Usłyszałem że chemia znacznie zmniejszy szansę na wystąpienie nawrotu więc wybrałem chemię.
Jaki powinien być czas od zakończenia chemioterapii do wykonania kolejnych badań? Markery, tomografia komputerowa? TK miałem w połowie września. Leczenie zakończyłem 27 pazdziernika.
Pozdrawiam.
Re: Problem ze słuchem po BEP.

Wysłany:
21 Lis 2016, 11:54 przez mardeb76
Witam,
W pierwszym roku po zakończeniu leczenia 2 BEP:
Wytyczne amerykańskie NCCN: markery co 3 miesiące, TK jamy brzusznej i miednicy raz w roku, RTG klatki piersiowej 2 razy w roku
Wytyczne europejskie ESMO: markery 5 razy do roku czyli tez co około 3 miesiące, TK jamy brzusznej i miednicy raz w roku, RTG klatki piersiowej 3 razy w roku.
Czyli może to wyglądać tak: markery koniec stycznia (może 1 raz na koniec grudnia), RTG klatki koniec lutego, TK jamy brzusznej i miednicy koniec kwietnia. To moja opinia po przeczytaniu wytycznych. Musisz to oczywiście ustalić dokładnie z lekarzem prowadzącym. Nie dopuść jednak do żadnych zaniedbań.
Pozdrawiam