Strona 1 z 25

czarek-raczek.

PostWysłany: 01 Paź 2011, 13:54
przez czarli
hej. zaczełem walke z tym hu...! guz 10x12 na prawym jadrze. jądra i najądrza bez zmian ogniskowych worek mosznowy wolny. dziś wyszedłem ze szpitala! narazie wiem tylko tyle,ze:
markery przed zabiegiem:
beta hcg: 10.10mlU/ml (0-5)
AFP: 16.02IU/ml
LDH - w normie.
jestem po zabiegu. po zabiegu troszkę bolą mnie plecy. w szpitalu miałem robione rtg wyszło bez zmian ogniskowych. a tak ogólnie ok.
proszę o jakąś opinie:)
pozdrawiam

Re: czarek-raczek.

PostWysłany: 01 Paź 2011, 17:30
przez troll
Witaj,

Jeśli dzisiaj wyszedłeś ze szpitala po zabiegu to podane informacje nie są jeszcze wynikiem histopatologicznym jak się domyślam? Wymiary w mm czy cm?
Markery przed zabiegiem miałeś nieznacznie podwyższone i wskazują one na nowotwór mieszany - nienasieniaka. Teraz masz chwilę czasu podczas oczekiwania na wynik histopatologiczny usuniętego jądra.
W międzyczasie możesz skonsultować się z onkologiem (lub lekarzem prowadzącym, jeśli jest fajny), żeby wykonać:
- TK klatki piersiowej
- TK jamy brzusznej i miednicy małej
- powtórzyć oznaczenie markerów

Dopiero po skompletowaniu wyników (histopatologia, tomografy, markery) będzie można określić stopień zaawansowania klinicznego choroby a co za tym idzie zaproponować Ci jakieś sensowne leczenie... lub tylko obserwację :)

Głowa do góry.
Pozdrawiam

Re: czarek-raczek.

PostWysłany: 01 Paź 2011, 18:16
przez czarli
Guz oczywiscie w mm. miałem znieczulenie w kręgosłup. Czy ból kręgosłupa lędzwiowego 1 dzien po zabiegu moze niepokoic?
pozdrawiam

Re: czarek-raczek.

PostWysłany: 01 Paź 2011, 18:41
przez troll
Witaj,

Pytam, bo zdarzały się ogromne guzy jądra właśnie rzędu 10x12cm! Nie powinno niepokoić. Zarówno znieczulenie, sam zabieg jak i związane z nimi dłuższe leżenie mogą przyczyniać się do takich dolegliwości.

Pozdrawiam

Re: czarek-raczek.

PostWysłany: 02 Paź 2011, 12:05
przez czarli
Witam!
badania będę robił tak więc o wszystkim poinformuje. Lekarz przed zabiegiem robił mi rtg klaty i wyszło bez żadnych zmian oraz po zabiegu powiedział mi że węzły chłonne w miejscu zabiegu również bez żadnych zmian. Czy to może nastrajać optymistycznie?
pozdrawiam

Re: czarek-raczek.

PostWysłany: 02 Paź 2011, 20:12
przez troll
Witam,

Jasne, brak zmian ogniskowych w przeprowadzonych badaniach obrazowych to dobry znak, znak, że nie stwierdza się przerzutów. Natomiast TK brzucha jest niezbędna oraz świeże markery.

Pozdrawiam

Re: czarek-raczek.

PostWysłany: 04 Paź 2011, 18:18
przez czarli
Witam!
wracam od lekarza. dostałem skierowania na badania. Urolog, który mnie operował powiedział mi, że guz był mały, bez przerzutów na dzień dobry, ze markery mam niskie i rokowanie sa bardzo dobre, ale zobaczymy jeszcze wyniki tk. Mam pytanie co oznacza, że markery są niskie? jaka byłaby różnica jesli one by były dużo wyższe? Lekarz powiedział że mam wziąć 3 chemie nawet jeśli onkolog zaleciłby tylko obserwacje.
pozdrawiam

Re: czarek-raczek.

PostWysłany: 04 Paź 2011, 18:45
przez troll
Witaj,

Jeśli markery będą w normie, w histopatologii pT1, plus badania obrazowe w normie to sensownym sposobem postępowania będzie obserwacja. Jeśli z kolei markery się nie unormują to chemioterapia (3 kursy), jeśli zaawansowanie wyższe niż pT1 to chemioterapia (2 kursy), jeśli w badaniach obrazowych zmiany wskazujące na przerzut to chemioterapia (minimum 3 kursy). Tak to pobieżnie wygląda.

Pozdrawiam

Re: czarek-raczek.

PostWysłany: 04 Paź 2011, 18:54
przez makijaja
Dzień dobry...
troll napisał(a):Jeśli z kolei markery się nie unormują to chemioterapia (3 kursy), jeśli zaawansowanie wyższe niż pT1 to chemioterapia (2 kursy)

Przepraszam, że się wtrącę w nie swój temat, ale nie rozumiem: wyższe zaawansowanie i mniej kursów?

Re: czarek-raczek.

PostWysłany: 04 Paź 2011, 19:37
przez troll
Witam,

Wyższe zaawansowanie zmiany w jądrze a nie wyższy stopień zaawansowania klinicznego choroby :) To dwie różne sprawy.
W przypadku stwierdzenia cechy pT1 przy normalnych wynikach markerów i prawidłowym obrazie TK rozpoznaje się stopień zaawansowania klinicznego choroby CS IA, gdzie chorego można jedynie obserwować.
W przypadku stwierdzenia wyższego zaawansowania zmiany w jądrze pT2-pT4 przy normalnych wynikach markerów i prawidłowym obrazie TK rozpoznaje się stopień zaawansowania choroby CS IB, który jest wskazaniem do chemioterapii adjuwantowej - 2 kursy BEP.
W przypadku stwierdzenia podwyższonych markerów po operacji (tylko cecha S), przy prawidłowym obrazie TK oraz dowolnym zaawansowaniu guza w jądrze rozpoznaje się stadium kliniczne CS IS, które jest wskazaniem do chemioterapii - 3 kursy BEP. Tak to wygląda.
Pamiętaj, że CS IA, CS IB to wciąż choroba ograniczona (LD) a CS IS traktujemy jak chorobę uogólnioną (ED).

Dla lepszego poznania tematu:
Skala zaawansowania wg. TNM viewtopic.php?f=6&t=7 oraz
skala zaawansowania klinicznego ustalanego na podstawie poszczególnych stopni z TNM viewtopic.php?f=6&t=8


Pozdrawiam