Strona 1 z 14

Potworny carcinoma embrionale partim necroticans et teratoma

PostWysłany: 22 Maj 2012, 00:24
przez kat1340
Witam, od jakiś 3 miesięcy zauważyłem u siebie b.małe stwardnienie na jądrze, które zignorowałem i dopiero od jakiegoś tygodnia jądro powiększyło się 2 krotnie względem drugiego o_O. Stało się to po skończeniu cyklu sterydowego, gdyż przyznam się bez bicia - kulturystyka jest moją pasją. No to w te pędy do urologa; dzisiaj stwierdził po USG, że to rak.

Zalecił zrobić 3 markery (te same co tu wszyscy piszą). Jutro robię badania i od razu ustawka z lekarzem.

Dodam, że jestem z Wrocławia, kontaktuję się z lek. med. Przemysławem Otlewskim (pracuje w szpitalu wojskowym we wro). On też przydzieli mi termin operacji jeszcze na ten tydzień jak szybko zrobię markery.


Pytania:
-Ile dni po zabiegu muszę leżeć w szpitalu?
-Ile dni po zabiegu musi upłynąć, żebym mógł iść na uczelnię (mam sesję ;) )
-Jakie dodatkowe badania zrobić? Jakieś tomografy, rezonanse, RTGeny etc.?
-Czy mogę podczas trwania chemioterapii (w okresach między podażą toksyny) pić alkohol i imprezować?
-Czy mogę ćwiczyć na siłowni?
-Czy marker: gonadotropina może dać zafałszowany wynik, jeśli przyjmowałem HCG domięśniowo w 5 dawkach po 1000UI co 4 dni (ostatnia dawka około miesiąc temu)?
-To raczej drugoplanowa kwestia, ale jednak ją poruszę: bardzo spada waga ciała, zakładając, że wlepią mi chemioterapię?

Dzięki z góry za info koledzy, pozdrawiam i do boju z cholerstwem :mrgreen:

Re: Fak to jednak rak.

PostWysłany: 22 Maj 2012, 00:55
przez troll
Witaj,

Jak są konkretne pytania będą konkretne odpowiedzi :) Na samym początku dodam jednak, że rozpoznanie nowotworu jądra w 100% pewne można postawić jedynie na podstawie wyniku histopatologicznego po operacji, więc póki co jest jeszcze jakiś tam minimalny cień nadziei, miej to na uwadze.

1) Zabieg orchidektomii pachwinowej jest zabiegiem prostym, trwającym maksymalnie do godziny, po zabiegu pozostaniesz w szpitalu dzień, maksymalnie dwa (tj wyjdziesz w pierwszej lub drugiej dobie po zabiegu). Bardzo rzadko zdarza się, że istnieje konieczność zostania na dłużej.
2) Kilka dni w domu to wystarczający czas, żeby oszczędzając się móc wybrać się na uczelnię. Wszystko to kwestia samopoczucie. Na pewno tydzień po zabiegu będziesz mógł normalnie funkcjonować.
3) W chwili obecnej konieczne jest oznaczenie trzech wspomnianych markerów (AFP, bHCG, LDH), na razie nie ma potrzeby robienia żadnych badań dodatkowych.
4) Póki co nie myśl o chemioterapii bo nie we wszystkich przypadkach jest ona konieczna, co więcej obecne trendy na świecie ograniczają kwalifikację mężczyzn z rozpoznanym nowotworem jądra do przypadków, kiedy chemioterapia jest bezwzględnie konieczna. W czasie trwania chemioterapii (a więc w okresie zarówno podawania leków jak i w przerwach między kursami) alkohol jest absolutnie przeciwwskazany. Natomiast imprezowanie nie jest przeciwwskazane :) ale pod warunkiem stosowania się do zalecenia nieprzebywania w miejscach, gdzie jest dużo ludzi bo naraża to leczonego pacjenta na infekcję od osoby, która może nawet nie zdawać sobie sprawy, że jest chora (vide spadki odporności w czasie chemioterapii). No i pozostaje jeszcze kwestia siły i chęci na imprezowanie po obciążającym leczeniu.
5) W czasie chemioterapii nie zalecałbym ćwiczenia na siłowni ponieważ jest to dodatkowe, niepożądane obciążanie organizmu, który dostatecznie dostaje w kość w czasie leczenia. Natomiast bardzo wielu chorych wyleczonych zaczyna dbać o siebie (np. siłownia) dopiero po diagnozie i leczeniu, co nastraja bardzo optymistycznie. Co do ćwiczeń po zakończonym leczeniu zdania są podzielone. Ja nie widzę przeciwwskazań :)
6) Może ale nie musi. Okres półrozpadu HCG wynosi w organizmie do 48h, więc w teorii nic z tego co przyjąłeś nie powinno zostać. Natomiast zależności pomiędzy przyjmowaniem HCG a jego metabolizmem w organizmie jest takim zbiorem zależności, że czysto teoretyczne określenie czy będzie to miało związek czy nie jest moim zdaniem w tej chwili niemożliwe. Dopiero po wynikach markerów będzie można coś powiedzieć i wtedy zastanawiać się czy np. ewentualny wzrost HCG w surowicy krwi obwodowej pochodzi z guza czy z zewnątrz.
7) To zależy ile będziesz jeść :)

Bardzo ważną sprawą wydaje się określenie, czy zmiana objętości jądra jest efektem dopingu czy wzrostem guza. Mam nadzieję, że powiedziałeś swojemu urologowi o fakcie przyjmowania HCG. Niemniej pozostawiam tę kwestię Twojemu urologowi, jako specjaliście w tym zakresie.

Pozdrawiam

Re: Fak to jednak rak.

PostWysłany: 22 Maj 2012, 01:02
przez kat1340
Dzięki wielkie za błyskawiczą odpowiedź.

Czy mówiąc, że jest cień nadziei, masz na myśli możliwość, że usunięte zostanie ZDROWE JĄDRO? To byłoby z pewnością o niebo lepsze niż rak, ale szkoda jajka...

Re: Fak to jednak rak.

PostWysłany: 22 Maj 2012, 01:28
przez troll
Witaj,

Czy mówiąc, że jest cień nadziei, masz na myśli możliwość, że usunięte zostanie ZDROWE JĄDRO? To byłoby z pewnością o niebo lepsze niż rak, ale szkoda jajka...


Nasunęło mi się to przy okazji jak wspomniałeś o przyjmowaniu HCG, pozostaje kwestia, czy wie o tym Twój urolog. Jądra mogą zwiększać swoją objętość gdy stymulowane są specyficznymi hormonami gonadotropowymi a więc lutropiną, folikulotropiną i właśnie gonadotropiną. Natomiast z drugiej strony diagnostyka guzów jąder w badaniu USG jest bardzo prosta i niezwykle czuła i specyficzna.

Pozdrawiam

Re: Fak to jednak rak.

PostWysłany: 25 Maj 2012, 10:36
przez kat1340
Ok, są markery:

AFP: 2,46 (0,0-5,8)
HCG: 2,43 (0-2)
LDH: 336 (0-250)

Termin operacji 30.05.

Jak się przygotować do operacji? Ogolić jajka czy co? ;)

Re: Fak to jednak rak.

PostWysłany: 25 Maj 2012, 10:50
przez arek
Witaj!
Zarost możesz "uskromnić", żeby goliło się łatwiej, ale samo golenie, ze względów higienicznych, będzie odbywało się w dzień operacji - o czym zresztą poinformują Cię w szpitalu.
Co do innych przygotowań - pozytywne nastawienie!
Pozdrawiam!
arek

Re: Fak to jednak rak.

PostWysłany: 25 Maj 2012, 13:24
przez karmakoma
Witaj,

popieram "uskromnij zarost" :lol: A co do samych jajek, to i tak nie ma sensu golić, bo zabieg i tak musi być przeprowadzony z dostępu pachwinowego - więc wystarczy jak ogolisz łono, trochę pachwinę i podbrzusze do pępka.
Ale o tym powiedzą Ci w szpitalu, albo przyjdzie siostra i wygoli Cię sama - różnie z tym bywa;)

Powodzenia i pozdrawiam
karmakoma

Re: Fak to jednak rak.

PostWysłany: 26 Maj 2012, 15:01
przez troll
Witam,

Rzeczywiście, uskromnienie zarostu jest bardzo preferowane. Poza tym chwaliłeś się swojemu lekarzowi urologowi o przyjmowaniu HCG? :) To ważne, żeby o tym wiedział, nawet jeśli fakt operacji i tak jest już przesądzony.

Pozdrawiam

Re: Fak to jednak rak.

PostWysłany: 27 Maj 2012, 02:09
przez kat1340
Aha właśnie, dodatkowo zrobiłem sobie badanie estradiolu: wyszło 46 [czegoś tam] przy normie do 43... No ewidentnie efekt działania HCG...

Mówiłem o tym urologowi. Stwierdził, że to i tak było zbyt dawno, aby miało jakieś znaczenie... Tak czy owak dopiero histopatolog wykaże czy to nasieniak czy nienasieniak... Jak długo czeka się na wynik badania histopatologa?

Re: Fak to jednak rak.

PostWysłany: 27 Maj 2012, 08:50
przez arek
Witaj!
kat1340 napisał(a):Jak długo czeka się na wynik badania histopatologa?

Różnie, ale najczęściej to 2-3 tygodnie.
Miłej niedzieli :)