Strona 1 z 18

seminoma testis PT1 po BEP

PostWysłany: 01 Paź 2012, 19:15
przez Adrian1975
witam,
rok temu zostałem zoperowany na raka jądra, diagnoza seminoma testis dextri. Od tego czasu byłem w obserwacji.
W maju tego roku w TK wyszły mi powiększone węzły w przestrzeni zaotrzewnowej (4,2 x 3,9 oraz 3,6 w wym. CC). Dostałem skierowanie do Dolnośląskiego Centrum Onkologii na chemioterapię, gdzie przyjąłem 4 kursy BEP, zakończone 10 września br. o objawach nie wspomnę, wszyscy je znamy.
Ale na kontroli i omówieniu TK wyszło co następuje:
- w porównaniu z badaniem z maja br. znaczna regresja wielkości pakietu powiększonych węzłów chłonnych 1,5 cm x 1,6 cm oraz 2,2 cm w wym. CC
- w górnym zakresie badania, w obu dolnych polach płucnych uwidoczniły się nieduże obszary konsolidacji miąższu - zmiany niedodmowe lub niedodmowo zapalne.

Lekarz prowadzący, po dodatkowycm "zdjęciu RTG" zalecił mi antybiotyk na zapalenie płuc i gorąco namawiał mnie na operację mającą na celu usunięcie tych węzłów chłonnych i zbadanie ich pod kątem hist.patol. Tłumaczył to tym, iż bardzo szybko nastąpiła wznowa po pierwszej operacji.

Póki co, nie wyraziłem zgody na zabieg ( i tak muszę zwalczyć zapalenie płuc), więc skierowali mnie na badanie PET-CT jako kwalifikację do ewentualnej radioterapii.

Jakie jest Wasze zdanie w temacie operacji? Wiem,że procedury medyczne nie zalecają zabiegu w takim przypadku.. Dodam, że przez cały czas markery mam w normie.

Re: seminoma testis PT1 po BEP

PostWysłany: 01 Paź 2012, 20:02
przez troll
Witaj,

1. Jak wyglądały markery przed i po zabiegu usunięcia jądra?
2. Jak wygląda histopatologia jądra (oprócz stwierdzenia seminoma, bo to już wiemy :) )?
3. Jak wyglądała tomografia przy pierwszorazowym ustalaniu stopnia zaawansowania klinicznego choroby (pierwsza tomografia - klatka+brzuch+miednica).

W ujęciu dotychczasowych informacji:
- nie ma wskazań do operacji RPLND
- nie ma bezpośrednich wskazań do PET-CT ale badanie to może ostatecznie wykazać brak podstaw do dalszego leczenia (a przecież jesteśmy tak bogatym krajem, że jeśli tylko masz propozycję to dlaczego by z niej nie skorzystać? :) )
- nie ma wskazań do radioterapii

Ogólnie po zakończeniu leczenia (gdzie i tak zostałeś nadleczony - leczenie z wyboru to 3x BEP) przy zmniejszeniu się zmian węzłowych <30mm i histologicznie klasycznym nasieniaku postępowaniem z wyboru jest obserwacja. Szansa, że są to zmiany martwicze jest bardzo duża (a u Ciebie dodatkowo zostanie potwierdzono badaniem PET-CT) więc jakiekolwiek postępowanie inwazyjne byłoby po prostu bez sensu.

Pozdrawiam

Re: seminoma testis PT1 po BEP

PostWysłany: 02 Paź 2012, 09:19
przez Adrian1975
witam,
1.markery B-hcg i LDH przed i po zabiegu były w normie, mam lekko podwyższony AFP /7,6/, jednak moja wątróbka wykazuje cechy słuszczenia i mówią, że to od tego.
2.cyt.: seminoma testis dextri /diam.tu 3,5 x 7 cm/ - wiem, że spore.
epidymis et funiculus spermaticus atque tunica albuginea testis sine infiltratione neoplasmatis.
3. w pierwszej TK niczego nie znaleziono: cyt. nie wykazano powiększenia węzłów chłonnych miednicy ani zmian meta w kościach.

to chyba tyle.

Adrian

ps.

czy moje włosy do zimy zdążą odrosnąć :)

Re: seminoma testis PT1 po BEP

PostWysłany: 02 Paź 2012, 12:00
przez romi
Witaj
Mniej więcej miesiąc po zakończeniu chemii na głowie pokaże się taki delikatny meszek. To są właśnie odrastające włosy. Żeby je wzmocnić trzeba je ostrzyc i czekać na odrośnięcie. Do zimy będziesz miał normalne włosy.
Pozdrawiam

Re: seminoma testis PT1 po BEP

PostWysłany: 02 Paź 2012, 16:39
przez Adrian1975
dzięki, czyli jest jakaś nadzieja ,a niechodzenie w uszatce :D

Re: seminoma testis PT1 po BEP

PostWysłany: 02 Paź 2012, 16:50
przez romi
Chusta - bandana bardzo dobrze spełnia swoja rolę, można ja nosić jak jest ciepło i zimno.

Re: seminoma testis PT1 po BEP

PostWysłany: 05 Paź 2012, 11:54
przez Adrian1975
dzięki za odpowiedzi i wsparcie. ja zamiast chusty zainwestowałem w czapki i kaszkiety, mogą się przydać również później :) .

ale mam pytanko do Was jeszcze z innej beczki, a dotyczy ono powikłać, czy też skutków ubocznych po cis-platynie. czy też po tym wszystkim szumi i piszczy Wam w uszach. Robiłem sobie audiogram i okazało się, że niektóre częstotliwości słyszę źle lub prawie wcale (wysokie tony). całe szczęście, że zakres mowy jest słyszany w granicach normy.

pzdr
Adrian

Re: seminoma testis PT1 po BEP

PostWysłany: 05 Paź 2012, 12:29
przez romi
Skutki uboczne chemioterapii są różne u różnych ludzi. Mogą też być takie które związane są ze słuchem. Ponieważ u Ciebie chemia skończyła się niedawno mogą występować skutki uboczne które będą ustępować z biegiem czasu. Bardzo dobrze że zrobiłeś audiogram, bo będziesz miał później porównanie. Możesz teraz skonsultować się z laryngologiem.
Napisałeś, że źle słyszysz wysokie tony. Trzeba wziąć pod uwagę to że u człowieka granica słyszalności z wiekiem przesuwa się w dół.
Za prawidłowe, mieszczące się w normie, uznaje się wyniki przedstawione poniżej:
Wiek Zakres częstotliwości
5 lat do 22 kHz
10 lat do 21 kHz
15 lat do 20 kHz
19 lat do 19 kHz
23 lata do 18 kHz
30 lat do 17 kHz
35 lat do 16 kHz
40 lat do 15 kHz
45 lat do 14 kHz
50 lat do 13 kHz
55 lat do 12 kHz
60 lat do 11 kHz
65 lat do 10 kHz
70 lat i więcej do 8 kHz

To oczywiście są orientacyjne wartości które mogą być różne u różnych ludzi.
Pozdrawiam

Re: seminoma testis PT1 po BEP

PostWysłany: 05 Paź 2012, 12:32
przez mlodyyyy21
Cześć
Co do szumów i pisków w uszach to ja takowe posiadam od zakończenia terapii (4 kursy BEP).
Lekarz u którego byłem z tymi objawami powiedział, że takie piski to częsty objaw leczenia chemioterapią. Z czasem mogą one ustąpić ale zdażają się też przypadki, że piski mogą się poglębiać.
Co do leczenia to mi Pani przepisała Betaserc 24 mg na wzmocnienie słuchu 2x dziennie po 1 tabletce. ;)

Pozdrawiam

Re: seminoma testis PT1 po BEP

PostWysłany: 11 Paź 2012, 11:46
przez Adrian1975
Zostałem zakwalifikowany przez NFZ do badania PET-CT.
Badanie mam w poniedziałek, jak dostanę wyniki, to oczywiście podzielę się nimi. 8-) .

Ktoś z Was miał takie badanie? Wiem tylko tyle, że godzinę przed dostaje się izotop a samo badanie trwa ok. 20 minut.

Tylko nie wiem, jak zniosę ów izotop. Ostatnio na Tomografii podanie dożylnego kontrastu "nie przyjęło się" i zabrudziłem tomograf :) . Fakt, że badanie miałem w trzecim dniu po zakończeniu chemioterapii i jeszcze nie czułem się najlepiej.

Adrian