Jeśli taka propozycję dostałeś to skorzystaj z niej, oszczędzisz sobie kłopotu z żyłami. Port naczyniowy to bardzo dobre rozwiązanie szczególnie, że czeka Cię obciążające leczenie a później zabieg.
viewtopic.php?f=9&t=257&p=5386#p5393
kat1340 napisał(a):Gorsza sprawa z pobraniem krwi - moje żyły, a w zasadzie to co po nich zostało to obraz wakacji w groznym - nędza i rozpacz. Siostry kłuły mnie po kilkanaście razy, po palcach, po stopach, po kostkach i ledwo "nakapały" do probówki na morfologię - takie badania pewnie nie są nawet miarodajne... Zalecam wszystkim chłopakom, którzy to czytają, a mają w perspektywie 4 BEP'y - jak ja - zakładajcie sobie porty naczyniowe - mi też zalecano, doktorzy odradzali, a ja myśląc, że jakoś to będzie popełniłem błąd i nie zdecydowałem się na ten krok.
c62 napisał(a): ...Przyjąłem łacznie 100 kroplówek: elekrolitów, cisplatyny, mannitolu, etopozydu i soli fizjologicznej. 2 razy ominąłęm bleomycynę. 3 razy brałem antybiotyk. Największe problemy miałem z żyłami i żałuję, że nie założyłem sobie wkucia centralnego w żyłę obojczykową.
Rozważ to.
Pozdrawiam

