przerzuty, prośba o pomoc

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: przerzuty, prośba o pomoc

Postprzez m9nika » 12 Kwi 2013, 13:52

Fajnie, że dopisuje Ci dobre samopoczucie i oby tak dalej ;)
Dziękuję za zdjęcie.
I wcale nie wygląda to tak strasznie :)
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: przerzuty, prośba o pomoc

Postprzez paweld7 » 12 Kwi 2013, 14:20

przede wszystkim nie trzeba tak często kłuć i nic nie boli przy wstrzykiwaniu jak to czasem bywa przy wenflonie
paweld7
 
Posty: 119
Rejestracja: 15 Mar 2013, 12:27

Re: przerzuty, prośba o pomoc

Postprzez arek » 14 Kwi 2013, 10:59

Witaj Pawle!
Dzięki za fotkę i informacje (bardzo przydatne) ;)
Teraz kilka pytań :) :
1. Wbijają igłę z kabelkiem i jak długo ona tam zostaje? jeden kurs? można dłużej?
2. Czy "kabelek" trzeba codziennie przepłukiwać?
3. Takie naiwne pytanie: czy z "kabelka" można pobierać krew, czy nie m tak dobrze i do badań trzeba dodatkowo kłuć?
4. I na końcu najważniejsze: Jak zdrówko i samopoczucie?
Pozdrawiam i cały czas dopinguję.
Arek
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: przerzuty, prośba o pomoc

Postprzez paweld7 » 14 Kwi 2013, 22:16

Witam. odpowiem tak: :)

1. igłę można trzymać tydzień czyli wystarcza na jeden kurs, a jak idziesz do domu to wyciągają.
ps. nawet gdyby mogła zostać dłużej to po co chodzić z takim "kabelkiem", bardziej komfortowo i wygodniej jest gdy go nie ma, a zakładamy tylko jak przychodzimy do szpitala :)
2. przepłukiwać trzeba port raz na 4-6 tygodni jeśli nie jest używany (np skończyłeś chemie a port został tylko tak "na zaś") kursy i tak są w mniejszych odstępach więc nic pomiędzy nie trzeba robić :)
3. z tego co mi wiadomo nie pobierają przez port krwi, można toczyć krew ale chyba nie można pobierać.
tutaj muszę napisać jeszcze jedno co nawet Panie pielęgniarki mi mówiły ostatnio... że dużo placówek, zwłaszcza tych mniejszych przychodni mimo posiadania przez pacjenta portu nie chcą się do niego wkłuwać i zakładają wenflon, tłumacząc się brakiem doświadczenia... ale miejmy nadzieje że to będzie się szybko zmieniać.

a co do samopoczucia to każdemu życzę takiego jak moje :) bardzo dobrze się czuje i jestem dobrej myśli bo ponad połowa sukcesu, co dla wielu jest niewyobrażalne, zależy od nastawienia :) no i oczywiście wsparcie bliskich osób
paweld7
 
Posty: 119
Rejestracja: 15 Mar 2013, 12:27

Re: przerzuty, prośba o pomoc

Postprzez arek » 14 Kwi 2013, 22:25

Dzięki za wyczerpujące informacje :)
paweld7 napisał(a):a co do samopoczucia to każdemu życzę takiego jak moje :) bardzo dobrze się czuje i jestem dobrej myśli bo ponad połowa sukcesu, co dla wielu jest niewyobrażalne, zależy od nastawienia :) no i oczywiście wsparcie bliskich osób

Bardzo się cieszę, że tak jest pozytywne nastawienie to podstawa! Pomaga szybciej i łatwiej przejść trudy leczenia, a "pozytywna energia" tylko przyciąga same równie dobre rzeczy.
Życzę dużo zdrowia i pogody ducha.
Trzymaj się!
Arek
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: przerzuty, prośba o pomoc

Postprzez romi » 15 Kwi 2013, 00:01

Witam
To co piszesz to ciekawe informacje.
W zasadzie port ma oszczędzać żyły które chemia bardzo rujnuje, "zwykłe" pobieranie krwi, czy wenflon zakładany np. do TK to chyba w zasadzie nie problem.
Czekamy na dalsze dobre wieści.
Powodzenia
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: przerzuty, prośba o pomoc

Postprzez paweld7 » 15 Kwi 2013, 08:21

Port daje też dużo więcej swobody niż wenflon, zwłaszcza w nocy gdy nie trzeba się przejmować żeby gdzieś nie podłożyć ręki i nie zamknąć przepływu :)
paweld7
 
Posty: 119
Rejestracja: 15 Mar 2013, 12:27

Re: przerzuty, prośba o pomoc

Postprzez arek » 15 Kwi 2013, 09:33

Szkoda, że nie miałem tej wiedzy i doświadczenia przed moimi 4 BEPami... Teraz niemal każdą moją wizytę w laboratorium ja i pobierający kończymy mokrzy niczym po siłowni ;)
27.04 mam TK i już mnie mierzi na myśl o zielonym wenflonku... Mam tylko jedną żyłkę nadającą się do niego, a do tego pełną zrostów (po kilku latach honorowego krwiodawstwa)
brrrr
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: przerzuty, prośba o pomoc

Postprzez paweld7 » 15 Kwi 2013, 12:12

No to nie jest za ciekawie... ja również oddawałem przed chorobą krew :)
Ja byłem przy BEP-ach w o tyle lepszej sytuacji że miałem wkłucie centralne na szyi więc też mi to trochę ochroniło żyły. jedynie dolewki bleo wziąłem przez wenflon
paweld7
 
Posty: 119
Rejestracja: 15 Mar 2013, 12:27

Re: przerzuty, prośba o pomoc

Postprzez m9nika » 15 Kwi 2013, 16:22

Witam
arek napisał(a):Teraz niemal każdą moją wizytę w laboratorium ja i pobierający kończymy mokrzy niczym po siłowni ;)

Ja mam ogromny problem z żyłami, i ostatnio jak byłam w innym laboratorium niż zawsze na pobieraniu krwi, to dostałam opieprz, że wody się nie napiłam przez badaniem tylko całkowicie na czczo przyszłam (przy tym mam niskie ciśnienie). Pani wygoniła mnie na korytarz i kazała napić się wody. Wypiłam dwa kubki i już nie było problemu z pobraniem krwi. Szkoda, że nie wiedziałam o tym wcześniej.
Może moje doświadczenie komuś się przyda ;)
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 5 gości

cron