HTZ, co stosujecie? formy testosteronu
Dzień dobry,
Niektórzy z Państwa może pamiętają użytkownika malotoro - w 2008 w wieku 22 lat zdiagnozowano u niego nowotwór jądra, 5 lat później pojawił się kolejny guz i przeszedł operacje usunięcia drugiego jądra. Dziś jest w pełni zdrowym, wysportowanym i (mam nadzieję) szczęśliwym mężem, a za kilka miesięcy również ojcem!
I tu pojawia się kwestia, której wcześniej nie przemyśleliśmy, a mianowicie zagrożenie które stanowi przenoszenie testosteronu na mnie i na córkę, kiedy już się urodzi.
M stosował kiedyś zastrzyki (omnadren) ale wahania były zbyt uciążliwe, samopoczucie po kilku dniach fatalne, więc przeszedł na Androtop. Pomimo lekko zaniżonego testosteronu w wynikach krwi, jakość zycia, kwestie seksualne i ogólne zdrowotne na Androtopie były zawsze ok, więc nie szukaliśmy alternatyw.
W związku z tym, że lekarka z kliniki płodności zwróciła nam uwagę na ewentualne zagrożenia, szczególnie dla dziecka, rozpoczynamy poszukiwania innych metod HTZ.
Przeszukaliśmy internet więc wiemy ze opcje są dosyć okrojone, ale pomyśleliśmy ze może ktoś z Was był w podobnej sytuacji albo stosuje Nebido bądź inne stabilne formy uwalniania testosteronu i mógłby podzielić się swoim doświadczeniem? Czy pomiędzy zastrzykami z Nebido czuć wyraźnie "peak" vs doły, po upływie jakiegoś czasu nie pojawiają się zaburzenia erekcji, stany depresyjne, huśtawki emocjonalne etc? Czy są jakieś inne formy HTZ?
Rozumiem ze w Polsce nie stosuje się implantów (np Testopel pellet therapy)?
Z góry dziękuję!
Niektórzy z Państwa może pamiętają użytkownika malotoro - w 2008 w wieku 22 lat zdiagnozowano u niego nowotwór jądra, 5 lat później pojawił się kolejny guz i przeszedł operacje usunięcia drugiego jądra. Dziś jest w pełni zdrowym, wysportowanym i (mam nadzieję) szczęśliwym mężem, a za kilka miesięcy również ojcem!
I tu pojawia się kwestia, której wcześniej nie przemyśleliśmy, a mianowicie zagrożenie które stanowi przenoszenie testosteronu na mnie i na córkę, kiedy już się urodzi.
M stosował kiedyś zastrzyki (omnadren) ale wahania były zbyt uciążliwe, samopoczucie po kilku dniach fatalne, więc przeszedł na Androtop. Pomimo lekko zaniżonego testosteronu w wynikach krwi, jakość zycia, kwestie seksualne i ogólne zdrowotne na Androtopie były zawsze ok, więc nie szukaliśmy alternatyw.
W związku z tym, że lekarka z kliniki płodności zwróciła nam uwagę na ewentualne zagrożenia, szczególnie dla dziecka, rozpoczynamy poszukiwania innych metod HTZ.
Przeszukaliśmy internet więc wiemy ze opcje są dosyć okrojone, ale pomyśleliśmy ze może ktoś z Was był w podobnej sytuacji albo stosuje Nebido bądź inne stabilne formy uwalniania testosteronu i mógłby podzielić się swoim doświadczeniem? Czy pomiędzy zastrzykami z Nebido czuć wyraźnie "peak" vs doły, po upływie jakiegoś czasu nie pojawiają się zaburzenia erekcji, stany depresyjne, huśtawki emocjonalne etc? Czy są jakieś inne formy HTZ?
Rozumiem ze w Polsce nie stosuje się implantów (np Testopel pellet therapy)?
Z góry dziękuję!