Witaj
mariomario napisał(a):bo moze gliowne ognisko jest calkiem gdzie indziej i tylko sie przerzucilo na oslabione chwilowo jadra?
To jest mało prawdopodobne.
mariomario napisał(a):mialem ze 2 lata temu bardzo silne bole plecow nie wiadomo skad ale polaczylem je z silownia, zreszta ustaly po jakims czasie.
Wiązanie teraz wszystkiego co się kiedyś wydarzyło z nowotworem jądra prowadzi donikąd. Gdyby Twoje bóle pleców były związane z nowotworem to nie minęłyby, a wręcz przeciwnie narastały.
mariomario napisał(a): ale jesli to nie pozapaleniu to skad sie bierze to dziadostywo?siedzi we mnie caly czas?
Nowotwór nie jest następstwem zapalenia, czy infekcji, bo gdyby tak było to wszyscy ludzie byliby chorzy na raka.
troll napisał(a):W przypadku nowotworów jądra mechanizm ich powstawania nie został jeszcze poznany. Znamy uznane czynniki ryzyka wystąpienia tego rodzaju nowotworów natomiast nie wydaje się aby ścisłą przyczyną jego powstawania były dziedziczone zmiany genetyczne. Nie należy wiązać wystąpienia nowotworu pęcherza moczowego z nowotworem jądra i zwiększoną szansą na wystąpienie nowotworów układu moczowego u innych członków rodziny.
Mam nadzieję, że to nieco wyjaśni Ci sprawę.
Pozdrawiam
PS Z tym ACC to faktycznie coś nowego. Gdzie to mają takie wymagania? ACC możesz wziąć, na pewno nie zaszkodzi, to lek stosowany przy zapaleniu oskrzeli i nie tylko.