Problem z przyjęciem do szpitala?

Działania profilaktyczne oraz diagnostyka nowotworów jądra.

Re: Problem z przyjęciem do szpitala?

Postprzez Lukas » 27 Lis 2012, 16:28

Bez wątpienia to nowe doświadczenie - właściwie nigdy wcześniej nie byłem w szpitalu. Jestem po rozmowie z anestezjogiem - tez ma astmę. Ze wzgledu na nia nie wskazane jest znieczulenie ogolne i intubacja. Będę miał znieczulenie podpajęczynówkowe + sedacja. Na razie nie odczuwam silnego stresu, tylko zmęczenie. Dopiero jakieś 40 minut temu udało mi sie załatwić wszystkie sprawy więc troszeczkę sie zdarzemnalem ale jeden ze współlokatorow straaaaasznie chrapie.

Jeszcze jedna rzecz mnie zastanawia. Czy TK wyklucza rownież przerzuty do kręgosłupa czy powinienem zrobić jeszcze rezonans? Wizytę u dr Wiechno mam dopiero 18 więc ewentualnie mogę wykonać to badanie prywatnie.
Lukas
 
Posty: 46
Rejestracja: 14 Lis 2012, 20:25

Re: Problem z przyjęciem do szpitala?

Postprzez troll » 27 Lis 2012, 16:55

Witaj,

Nie ma wskazań do wykonywania MRI. TK również jest w stanie wychwycić przebudowę nowotworową kości. Z resztą jeśli w TK jest w porządku to nawet nie ma co podejrzewać przerzutów do kości - zdarzają się rzadko i są wynikiem zaawansowania choroby nowotworowej.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Problem z przyjęciem do szpitala?

Postprzez Lukas » 27 Lis 2012, 17:08

To dobrze, bo nienawidzę tego badania. Miałem rezonans zwichnietego barku i to najbardziej klaustrofobiczne doświadczenie w moim życiu. Cały czas miałem wrażenie ze sie za chwile udusze. Pocieszan sie ze Lance Armstrong opisuje rezonans tak samo w książce "Mój powrót do życia".
Lukas
 
Posty: 46
Rejestracja: 14 Lis 2012, 20:25

Re: Problem z przyjęciem do szpitala?

Postprzez romi » 27 Lis 2012, 18:28

Witaj
No to jutro będzie po wszystkim. Zabieg jest krótki do godziny. Jak się postarasz ;) to na weekend wrócisz do domu. Kilka dni po zabiegu do podnoszenia się na łóżku przydaje się drabinka, lub sznurek za który można się złapać.
Powodzenia
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Problem z przyjęciem do szpitala?

Postprzez Lukas » 27 Lis 2012, 18:32

Dziękuje za wyczerpujące informacje i wsparcie. Cieszę sie ze trafiłem na to forum.
Lukas
 
Posty: 46
Rejestracja: 14 Lis 2012, 20:25

Re: Problem z przyjęciem do szpitala?

Postprzez poznaniak » 27 Lis 2012, 20:10

Będzie dobrze... Znam to uczucie tzw. "dzień przed...", ale ja osobiście chciałem mieć już "to świństwo" jak najszybciej poza sobą.
Też miałem zabieg w środę i w sobotę byłem w domu. Pewnie sprawa indywidualna, ale obyło się u mnie bez dodatkowych pomocy we wstawaniu i innych czynnościach. Szybko dojdziesz do siebie - zobaczysz! I będzie jak dawniej - powrót do zdrowia i pełni sił... no i obserwacja - o tym nie możemy zapominać. Powodzenia - trzymamy kciuki!
poznaniak
Przyjaciel Forum
 
Posty: 353
Rejestracja: 14 Cze 2011, 22:13

Re: Problem z przyjęciem do szpitala?

Postprzez m9nika » 27 Lis 2012, 20:21

Witam
Lukas napisał(a):... ale jeden ze współlokatorow straaaaasznie chrapie.

Jest to w pewien sposób rehabilitacji, byś się za bardzo nie przyzwyczajał do szpitala ;)
Mój małżonek przez pierwsze dwa dni (no może nie całe) miał podłączony cewnik. Jednak to nie przeszkadzało bym mogła zabierać męża na spacery po korytarzu (na początku krótkie, a później coraz dłuższe), co by się nie zastał ;)
Pozdrawiam i powodzenia!
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: Problem z przyjęciem do szpitala?

Postprzez Lukas » 28 Lis 2012, 22:42

No to już po wszystkim. Sam zabieg to pestka. Tak jak pisałem miałem znieczulenie podpajenczynowkowe i sedacje. Obawialem sie ze śpedze godzinę na stole w stresie, ale zupełnie nie słusznie. Mimo ze miałem spać to nic z tego nie wyszło. Podobno byłem za twardy ale sadze ze był to taki lekarski zabieg."już, już zaraz pan usnie, o już kończymy". Nie mam im tego za złe, leki które sie dostaje mimo zachowania świadomości naprawdę skutecznie relaksuja. Przez cały zabieg pozwalalem sobie na żarty z personelem a lekarz spytał nawet jaka muzykę mi puścić.

Oczekiwanie na zabieg tez zniaslem dobrze, bo dostałem leki uspokajające po których zupełnie odlecialem.

Najbardziej stresujący był początek dnia, pobudka, polecenie żeby sie przebrać w zielona kiecke i czekać. Trzeba być przygotowanym na to ze personel robi po prostu swoją robotę bez zbędnego rozczulania. Nie jest to miłe uczucie, trochę jakbyśmy nie byli już ludźmi a nasze ciała były tylko materiałem poddawanym obróbce, ale tak trzeba. To ogromna fabryka i trzeba sie na to przygotować. Gdy już wsiadlem do limuzyny wszystko potoczyły sie błyskawicznie i zanim zdążyłem sie zastanowić co tu robię było już po wszystkim.

Najcięższe chwile to te po zabiegu, najpierw gdy leżalem bez energii na sali wybudzen i pózniej gdy zaczęło boleć. Na koniec musiałem zostać zacewnikowany bo po znieczuleniu nie mogłem sie wysikac. Ale to są tylko drobne niedogodności,nic przez co nie da sie przejść żeby być zdrowym. Teraz wreszcie nastał wieczór, ból minął, a ja wiem ze dzisiejsza noc i tak bedie lepsza niż wczorajsza.

Aha, od lekarza który mnie operował usłyszałem ze nowotwór ograniczony był tylko do jadra.

Kurcze, zjadlbym coś.
Lukas
 
Posty: 46
Rejestracja: 14 Lis 2012, 20:25

Re: Problem z przyjęciem do szpitala?

Postprzez troll » 29 Lis 2012, 00:08

Witaj,

Dobrze, że już po zabiegu. A kto Cię operował? Kolejne dni będą tylko lepsze i powrót do domu za dzień lub dwa :)

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Problem z przyjęciem do szpitala?

Postprzez Lukas » 29 Lis 2012, 00:22

Zdaje się ze dr Sosnowski(?). W każdym razie rozmawiał o koncercie Muse. Cieszę sie ze operował mnie ktoś z dobrym gestem muzycznym.
Lukas
 
Posty: 46
Rejestracja: 14 Lis 2012, 20:25

PoprzedniaNastępna

Wróć do Profilaktyka i diagnostyka

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron