przez romi » 13 Cze 2014, 23:03
Witam
Może źle zrozumiałeś słowa dr Wiechno, że przy nasieniakach nie ma wskazań do PET. PET zwykle jest stosowany do oceny po leczeniu przy nasieniakach, czasem rzadko przed leczeniem aby ocenić czy jest co leczyć. Tak może być u Ciebie właśnie ze względu na ten nieszczęsny błąd, żeby zobaczyć, czy trzeba Cię męczyć chemią. Przy czym przy tej opcji i obserwacji wymagane będą częste kontrole, żeby odpowiednio szybko zareagować na ewentualną wznowę.
Może zdarzyć się również taka sytuacja i musisz być tego świadom, że PET nie da jednoznacznej odpowiedzi na wszystkie pytania, chociaż to też będzie pewnego rodzaju wskazówką. Dlatego myślę, że tydzień czy dwa czekania na badanie nie będzie problemem, a może dać jaśniejszy obraz sytuacji.
Z drugiej strony podanie od razu 3xBEP rozwiązuje wszystkie niepewności i sprowadza Twój przypadek do standardu, niestety jest to obarczone dla Ciebie niedogodnościami związanymi z chemioterapią i może okazać się niepotrzebne.
Te 8 tygodni w Twoim przypadku nie jest takim ostrym kryterium, bo jeśli ma zostać podana chemia to nie ma znaczenia czy zostanie podana po 8 czy 10 tygodniach. To samo dla obserwacji.
Teraz jeśli chodzi o wybór lekarza, to powinieneś kierować się kompetencjami lekarza.
Dr Wiechno i dr Sarosiek to w Polsce czołówka jeśli chodzi o leczenia nowotworów jądra. Twoja pani doktor, nic jej nie ujmując, na pewno w zakresie doświadczenia i wiedzy o nowotworach jądra nie może konkurować z wyżej wymienionymi.
Możesz oczywiście jeśli będzie taka możliwość wybrać pewnego rodzaju mix prowadząc obserwację czy leczenie u siebie konsultując to z lekarzami z Warszawy. Zawsze masz prawo do drugiej opinii.
A tak w ogóle to bez nerwowych posunięć, bo Twoja sytuacja mimo że nie do końca jasna jest w sumie bardzo dobra jeśli tak można powiedzieć. Wydawanie bądź co bądź poważnej kwoty na badanie które możesz zrobić na NFZ jest poważną decyzją, bo nie wiadomo czy te pieniądze nie będą za chwilę bardziej potrzebne.
Pozdrawiam