No i zaczęło się...

Działania profilaktyczne oraz diagnostyka nowotworów jądra.

Re: No i zaczęło się...

Postprzez oczarownica » 19 Lip 2013, 22:25

witaj! pozorne problemy moga się pojawić w dniu wizyty bo nim ,,dostaniesz się ,, do dr Wiechno będzie trochę latania i czekania. Przy wizycie 1 razowej dobrze byc z godzinę a nawet 2 wczesniej by nie martwić się czy zdąrzysz na czas. Choć z 2 strony największe kolejki sa rano , my przy oststniej wizycie byliśmy ok 14 i wszystko od reki szybciutko poszło ale bywa róznie. tak czy siak wszystko jest do przebrnięcia ;) Powodzenia ;) ;) ;) beata
czasami czekanie jest celem samym w sobie a nie jest celem to co przyniesie czas
oczarownica
 
Posty: 701
Rejestracja: 02 Mar 2013, 12:03
Miejscowość: mazury

Re: No i zaczęło się...

Postprzez m9nika » 24 Lip 2013, 07:55

Witam
Jakie wieści po wizycie w CO-I?
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: No i zaczęło się...

Postprzez zibi123 » 24 Lip 2013, 18:26

Witaj fujma.
Napisz jakie wrazenie zrobiło na tobie CO-I jak tam w ogóle jest.Ja będę tam 6 sierpnia,też jadę pierwszy raz,tyle ,że na chemię.Powodzenia.
zibi123
 
Posty: 9
Rejestracja: 21 Lip 2013, 14:49

Re: No i zaczęło się...

Postprzez fujma » 27 Lip 2013, 05:54

Witajcie, przepraszam że tak późno piszę ale ciągle mam coś na głowie... Wszystko było w porządku, kolejka oczywiście też była :) ale dałem radę ze wszystkim, Dziękuję Romi za opis co gdzie i jak :) przydał się. Byłem na wizycie, szybkie badanie i stwierdzenie przez lekarza że jestem zdrów prawdopodobnie.Na miejscu po wizycie dostałem skierowanie na markery, chwilka piętro niżej i krew pobrana. Dla pewności chcą jeszcze zobaczyć preparaty histopatologiczne i skonsultować je. Niestety nie miałem tego, muszę odebrać i dowieźć, a z tego co powiedziała mi pani w szpitalu to muszę mieć pismo od lekarza by mi zostały wydane. Dostałem oczywiście to pismo od lekarza, więc bez kolejnej wizyty by się nie obyło. Jak przyjadę mam wejść bez rejestracji między pacjentami oddać tylko dokumenty. Jadę w poniedziałek, załatwiam hurtem preparaty i w drogę do Wa-wy. Samo centrum wieeeeeelkie :) obsługa miła, jest tam przynajmniej 4 budynki, numeracja od A do D, nas interesuje D tam jest rejestracja pierwszorazowa nieco dalej ( drugie wejście za apteką ) Korytarze szare ale dość szerokie więc da się przejść, no i ludzie w większości to osoby starsze. Każdy z każdym rozmawia tak miło jakby się znali od lat :), obok jest o ile dobrze pamiętam oddział chemioterapii dziennej i również sporo ludzi. Dziękuję za pomoc i zainteresowanie. Napiszę co się będzie dalej działo jak tylko się dowiem. Pozdrowienia dla wszystkich !
fujma
 
Posty: 36
Rejestracja: 14 Mar 2013, 00:11

Re: No i zaczęło się...

Postprzez fujma » 29 Lip 2013, 22:41

Dobry wieczór. Preparaty dowiozłem, niestety z powodu urlopów badania w COI potrwają do ok 3 tygodni. Jest zgoda od lekarza na wyjazd. Zaraz po powrocie mam dzwonić czy są wyniki. Powinienem wrócić do końca sierpnia. Co Wy powiecie na takie postępowanie ?? Piszcie.
fujma
 
Posty: 36
Rejestracja: 14 Mar 2013, 00:11

Re: No i zaczęło się...

Postprzez oczarownica » 29 Lip 2013, 23:26

witaj! myślę ,że słuszną decyzję podjąłeś bo nie ma co siedziec i marnowac czasu w oczekiwaniu na wynik konsultacji praparatow.Zwłaszcza ze tak naprawde juz wiadomo co ci jest tzn w preparatach itd jest zawarta prawda ale my jej jeszce nie znamy tak więc nie zmienisz niczego a jedynie mozesz zmarnowac kawałek czasu ktory mozesz spedzic inaczej niz li ntylko oczekując. To Twoje życie i jest tylko jedno więc korzystaj z niego jak się da i ile się da . oczywiscie opowiadaj i pisz co u Ciebie przeciez zawsze w razie niepokojacej sytuacji znajdziesz u nas wsparcie i rade co robic. Pozdrawiam i się trzym wesoło! Beata ;) ;) ;)
czasami czekanie jest celem samym w sobie a nie jest celem to co przyniesie czas
oczarownica
 
Posty: 701
Rejestracja: 02 Mar 2013, 12:03
Miejscowość: mazury

Re: No i zaczęło się...

Postprzez m9nika » 10 Sie 2013, 18:49

Witam
Jakie wieści?
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: No i zaczęło się...

Postprzez fujma » 15 Sie 2013, 09:20

Cześć Monika, nadal nic nie wiem. Jestem za granicą. ok 20 będę dzwonił czy są już wyniki. Dam znać jak się coś dowiem.
fujma
 
Posty: 36
Rejestracja: 14 Mar 2013, 00:11

Re: No i zaczęło się...

Postprzez fujma » 30 Sie 2013, 22:10

Witajcie po długiej przerwie. Więc tak: dzwoniłem zza granicy dowiedzieć się o wyniki. Okazało się że markery są w porządku, natomiast preparaty hist-pat. które woziłem są bardzo kiepskiej jakości i nie mogli ich przebadać. Poproszono mnie bym odebrał z Lublina i dostarczył bloczki parafinowe w celu wykonania nowych próbek do badań. Zawiozłem je 27.08.2013 r. i teraz ok 2-3 tyg. ponownego czekania. Przy okazji miałem to świństwo co mi urosło w ręku :) tzn. plasterki ukrojone z tego. Tak więc dalej nic nie wiem co ze mną, i termin 8 tyg. na ewentualną chemię minął. Mam nadzieję że będzie dobrze. Wróciłem do codzienności. No a poza tym to w sumie jeden NEWS :D Wczoraj się potwierdziły moje i żonki podejrzenia. Jesteśmy w CIĄŻY !!!! :o :o :o JUPI !! :D :D :D
fujma
 
Posty: 36
Rejestracja: 14 Mar 2013, 00:11

Re: No i zaczęło się...

Postprzez romi » 30 Sie 2013, 22:38

Witam
Gratuluję to na pewno da Ci bodziec do dalszej walki. Musisz do końca wyjaśnić swoją sytuację.
Przytoczę Ci słowa Figaro
figaro napisał(a):Termin 8 tygodni od orchidektomii, o którym napisała Monika, dotyczy wyłącznie chemioterapii uzupełniającej (adjuwantowej), czyli w sytuacji, kiedy nie ma zmian przerzutowych (w węzłach chłonnych lub odległych narządach), a jest zwiększone ryzyko nawrotu - czyli w stopniu zaawansowania I B (pT2-4 N0 M0 S0). W sytuacji stwierdzenia w CT zmian przerzutowych (N1-3 lub M1) chemioterapia i tak musi być podana i czas od orchidektomii nie ma znaczenia. Oczywiście, im wcześniej tym lepiej, zanim zmiany bardziej urosną; chodzi tylko o to, że po 8 tygodniach i tak ją zaczynamy.

Czekamy na dalsze wiadomości. Możesz w międzyczasie zrobić sobie badania markerów.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

PoprzedniaNastępna

Wróć do Profilaktyka i diagnostyka

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 2 gości