Strona 1 z 1

Gdzie podjąć leczenie

PostWysłany: 23 Wrz 2016, 23:13
przez monday19
Wita kontaktuję się w sprawie leczenia u dr Huras, czy ktoś był / jest Pan jej pacjentem? Gdzie Pani dr kierowała na chemioterapie przyjmując w CO Małgorzata? Teraz zostaje Parkitka w Częstochowie, a różnie o tym miejscu mówią. Musimy się z mężem zdecydować, gdzie podjąć leczenie: Warszawa, Częstochowa, Katowice, a może Gliwice? Dziękuję za kontakt.

Re: Gdzie podjąć leczenie

PostWysłany: 24 Wrz 2016, 10:43
przez romi
Witam
Najpewniej i najszybciej będzie w Warszawie w CO-I lub Magodencie.
Pozdrawiam

Re: Gdzie podjąć leczenie

PostWysłany: 24 Wrz 2016, 12:57
przez monday19
Wizyta w Magodencie jest zaplanowana na poniedziałek z opcją pozostania na oddziale, jesteśmy też po konsultacji w Częstochowie i Katowicach

Re: Gdzie podjąć leczenie

PostWysłany: 10 Lis 2016, 10:18
przez Ewa i Adam
Z różnych względów Pani doktor przeniosła się do szpitala specjalistycznego na Parkitce gdzie teraz buduje oddział.
Byłem u niej na kontroli już w nowym miejscu i mówiła, że mają sensowne warunki leczenia w wyremontowanej części na 4 piętrze.
Jeśli jesteście z okolic Częstochowy to warto z doktor porozmawiać ponieważ do tej pory każde leczenie przebiegało z zachowaniem wszelkich standardów, a niewątpliwą zaletą Pani doktor jest jej troska o pacjenta i empatia. Dla mnie w 2015 roku wybór dr Huras jako prowadzącego onkologa był zdecydowanie najlepszym z możliwych przy silnych powikłaniach związanych z zakrzepicą i ogólnym wyczerpaniem organizmu. Być może CM Małgorzata ma ładniejsze ściany, ale wszyscy sensowni lekarze przenieśli się na Parkitke i pracują razem z Pania doktor. Na forum znajdziecie kilku pacjentów leczonych przez dr Huras, częśc z nich jest aktywnych na forum :)

Re: Gdzie podjąć leczenie

PostWysłany: 01 Lut 2017, 20:53
przez monday19
Dawno mnie tu nie było, ale w pewnym momencie miałam kompletny mętlik w głowie, brak czasu i zaczęło mnie to wszystko przytłacza ćwiczenia. Jak już zdecydowaliśmy, że podejmujemy leczenia w Warszawie, a właściwie to lekarz nawet nie pytał tylko zostawił męża na oddziale. W badaniu histopatologicznym wyszedł nasieniak, ale markery były ciągle podwyższone. Kolejnego dnia był TK, który niestety wykazał wielkiego guza przestrzeni zaotrzewnowej - powiększony pakiet węzłów chłonnych, który uciskał nerkę, a dokładniej żyłę główna i otaczać aorty. Aby uratować nerke mąż miał założony cewnik S. Mąż miał 4 kursy EP. Chemię przeszedł w miarę dobrze. Po chemii ostatni TK wykazał, że guz się zmniejszył prawie o połowę i mąż został zakwalifikowany do RPLND. Początkowo była szansa na wycięcie guza pozostawiając nerke lub ewentualnie zostawić cześć guza, ale pozostawiając nerke. Jednak po otwarciu jamy brzusznej okazało się że guz wcale nie zmniejszył się tak jak to wykazał TK i nadal uciekał i otaczał nerke, dlatego postanowiono w trakcie operacji aby usunąć całego guza wraz z nerka:(((teraz trzeba czekać na wyniki histopatologiczne. Czy miał ktoś podobna sytuację?

Re: Gdzie podjąć leczenie

PostWysłany: 01 Lut 2017, 22:34
przez tobson85
Hej
nie zamartwiajcie się na zapas. Poczekajcie na wynik histopatologiczny. Trzymajmy się tego, że wyjdzie martwica i na tym leczenie się zakończy!
Nerki nie udało się uratować, tak się zdarza przy masywnych guzach, które naciekają na pobliskie organy. Ale z jedną nerką spokojnie można żyć.
Pozdrawiam
Tobiasz