Strona 1 z 2

Prośba o pomoc

PostWysłany: 11 Paź 2016, 19:40
przez krokodylek
Witam.
Mój partner,w czasie gdy byliśmy w Niemczech miał bardzo silne bóle brzucha. Tak silne,ze tabletki przeciwbólowe typu ketanol nie pomagały.Oprocz bólu brzucha prawe jądro było powiększone i bolace.Udal się do lekarza. Jeden stwierdził po badaniu że jest to ostre zapalenie,ale nie miał pewności więc wysłał go do kolejnego lekarza. Zrobiono wyniki. Pobadaniu lekarz stwierdził wyczuwalny guz,ze na 90% jest to nowotwor i że konieczne jest wycięcie jądra,ale mimo wszystko przepisał antybiotyk na zapalenie,po którym obrzęk jadra zniknął lacznie z bolem.W ciągu kilku dni mój partner został poddany zabiegowi wycięcia jądra, po zbadaniu markerow-urolog stwierdził niewielkie odchylenie. Dostał w tym tyg wyniki histopatologiczne,ale stwierdzili że musi poczekać kolejne tydzien bądź dwa żeby mogli szczegółowo zbadać guz. Jesteśmy szczerze mówiąc przerażeni. Dostał skierowanie do poradni onkologicznej w Warszawie, wczoraj miał badanie robione-markery,wczwartek ma tomografię jamy brzusznej i płuc. W załączniku przesyłam wyniki badań.
Czytalam już trochę na ten temat i jestem przerażona co raz bardziej.
Proszę o pomoc w interpretacji tych wyników bo sama już nie ogarniam tego zupełnie.
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi

Re: Prośba o pomoc

PostWysłany: 11 Paź 2016, 19:41
przez krokodylek
Wyniki histopatologii

Re: Prośba o pomoc

PostWysłany: 11 Paź 2016, 20:34
przez romi
Witam
Pierwszy najważniejszy krok już za Wami. Stwierdzono guza teraz trzeba poczekać na uzupełnienie histopatologii, wtedy będzie dokładnie wiadomo z czym macie do czynienia.
Nie widzę w wynikach badań AFP, bHCG jest niewiele podwyższone co daje nadzieję na niskie zaawansowanie.
Nie stresujcie się bo teraz potrzebny jest spokój i rozwaga. Twojemu partnerowi nic nie grozi, są wszelkie przesłanki, że zostanie całkowicie wyleczony.
Tomografia będzie w czwartek, jutro wyniki markerów i macie komplet badań do rozpoczęcia ewentualnego leczenia, bo może okazać się że skończy się na obserwacji.
Głowa do góry, wszystko idzie zgodnie z planem. Poza tym jeśli jesteście pod opieką CO-I to możecie być spokojni.
Pozdrawiam

Re: Prośba o pomoc

PostWysłany: 11 Paź 2016, 20:36
przez tobson85
Hej, witam na forum,
na pewno jest to sytuacja bardzo stresująca dla was, ale głowa do góry! Nowotwory jądra są specyficzne - bardzo dobrze wypadają na tle innych pod względem leczenia! Sam jestem po operacji i chemioterapii. I mam się całkiem dobrze ;)
Dobrze byłoby, żebyś podała wyniki chronologicznie. Jakie były markery (bHCG, AFP i LDH) przed i po operacji (z datami wyników) i podaj też datę operacji. Nie jestem specjalistą, ale podanie wszystkich wyników w sposób chronologiczny na pewno ułatwi specjalistom z forum pełną i poprawną ocenę sytuacji.
Z wyników które wrzuciłaś doszukałem się tylko dwóch markerów (bHCG i LDH) no i nie ma odniesienia czy są sprzed czy po operacji.
LDH (160? - słabo widoczne) jest ok, bHCG (7,9?) jest nieznacznie podwyższone. Tyle na razie można powiedzieć.

RTG klatki piersiowej wyszło ok - to na pewno pozytyw.

Co do wyniku histopatologicznego to musicie jeszcze poczekać na drugą część, wtedy będzie więcej wiadomo jaki to typ (nasieniak/nienasieniak). A to z kolei będzie potrzebne razem z innymi wynikami to określenia sposobu dalszego postępowania.

Jak będziecie mieli wyniki czwartkowej TK to też tu wrzućcie - to na pewno będą istotne informacje

Co do ośrodków, gdzie najlepiej się zgłosić w sprawach nowotworu jądra to na forum jest lista ośrodków zalecanych:
viewtopic.php?f=5&t=160

A teraz nie łamiemy się, tylko pozytywnie nastawiamy! ;)
Pozdrawiam

Re: Prośba o pomoc

PostWysłany: 11 Paź 2016, 21:17
przez krokodylek
Dziękuję za odpowiedzi. Zabieg odbył się 23.09. pierwsze i ostatnie zdj wyników z dnia 22.09, czyli dzień przed operacją. Kolejne z 10.10.
Jak tylko dostaniemy wyniki TK wstawie. Nie ukrywam,ze stresujemy się bardzo ,bo człowiek już wszystkiego się boi...
Ps. Podalam wszystko co otrzymalismy...żadnych innych danych nie mamy:-|

Re: Prośba o pomoc

PostWysłany: 11 Paź 2016, 21:27
przez tobson85
To są wszystkie wyniki które macie?
NIe ma na tych z 22.09. wyniku AFP (alfafetoproteina)?

Jeśli po operacji nie były oznaczone markery (bHCG, AFP, LDH) to koniecznie zróbcie badania jak najszybciej. Poproście lekarza prowadzącego o skierowanie lub zróbcie badania prywatnie. Jest to ważne w ocenie stopnia zaawansowania, a tym samym do dalszego postępowania.

Stres zawsze jest, sam wiem po sobie, ale jak pisałem ja i romi jest to nowotwór wyleczalny i tego się trzymamy!

Re: Prośba o pomoc

PostWysłany: 11 Paź 2016, 21:33
przez tobson85
Sorki dopiero teraz doczytałem, że wczoraj robiliście markery. To pewnie czekacie jeszcze na wyniki. Jak będą to też dajcie znać. No i poszukaj tego AFP na wynikach przed operacją. Może gdzieś tam na innej kartce jest?

Re: Prośba o pomoc

PostWysłany: 11 Paź 2016, 22:52
przez krokodylek
Markery,o których piszesz mamy do wykonania przy tomografii, w czwartek...odnośnie wyników innych sprzed operacji musimy się chyba zgłosić do lekarza prowadzącego,bo nie mamy nic :-\
Wszystko inne niestety dopiero ale wyjdzie w po TK...

Re: Prośba o pomoc

PostWysłany: 12 Paź 2016, 08:36
przez tobson85
Jak macie taką możliwość to zgloscie się koniecznie do lekarza prowadzącego i poproscie o wszystkie wyniki które były robione. Macie do tego pełne prawo. Szczegolnie ważny jest ten marker (AFP). Jeśli nie był oznaczany to już nie cofniecie czasu. Nie polepsza to obrazu sytuacji ale jest i taka sytuacja przewidziana w leczeniu.

Re: Prośba o pomoc

PostWysłany: 19 Paź 2016, 20:10
przez krokodylek
Witam...
Zacznę od tego,ze polska sluzba zdrowia pozostawia wiele do życzenia.. mój Partner pojechał na umówiona wcześniej TK. Muszę dodac,ze przez awarie sprzetu w rodzinnej miejscowosci, musiał udać się do oddalonej o ponad 20km miejscowości, gdzie na miejscu okazało się, że pani w rejestracji "zapomniała"zapisać pacjenta za co bardzo przeprasza... Zaproponowała nowy termin za ponad 2tyg... Po prostu czysta komedia.
Udało się umówić TK w innej miejscowości, na wczoraj, prywatnie. Okazało sie, ze na skierowaniu było TK miednicy i TK jamy brzusznej, nie klatki...
Do tyg musimy czekać na wyniki. Dziś otrzymał kolejna część wyników histopatologicznych. I skierowanie na TK klatki.
Prośba do osob, ktore mogłyby pomóc w zrozumieniu tych wyników.
Materiał w większości zmieniony martwiczo. W obrazie mikroskopowych przeważa utkanie raka zarodkowego(carcinoma embrionale) z domieszką guza zatoki endodermalnej(yolk sac tumor).
cd 30 +, cd 117-, alfp +, K167 60%.
Po czytalam trochę, i jestem przerażona tym wynikiem.
Co do markeru AFP przed zabiegiem, był robiony,tak powiedział lekarz prowadzący. Stwierdził, ze przed pierwszą wizytą u onkologa mój Partner ma zgłosić się po cała dokumentację.