Strona 1 z 1

węzły pachwinowe- problem

PostWysłany: 16 Cze 2011, 12:22
przez budokan
Witam. Krótko opiszę mój przypadek.
2009r- orchidectomia i 1 kurs karboplatyny.
Do tej pory wszystkie badania ok,ale wczoraj na wizycie doktor dotknął jądra zdrowego i troche twardawe było to kazał zrobić w rejonie usg. Zaniepokojony odrazu wczoraj umówiłem się na badanie.
Jądro wyszło dobrze ale doktor znalażł jakieś wezły pachwinowe po stronie operowanego jądra powiekszone. 7, 7, i 10mm.
Opisał to tak. W okolicy pachwinowej lewej powiekszone węzły chłonne 7,7, i 10mm o obniżonej echogeniczności, największy o mocnym unaczynieniu.Doktor robiący usg kazał skonsultować się z kliniką prowadzaca bo nie wie(nie ma doswiadczenia) czy te wezły mogą mieć zwiazek z chorobą .
USG jamy brzusznej z 9 Czerwca ok.
Co mam o tym myśleć?

Re: węzły pachwinowe- problem

PostWysłany: 16 Cze 2011, 13:48
przez troll
Witaj serdecznie ;)

Nie podejrzewałbym tych węzłów o nic nowotworowego aczkolwiek kontakt z Kliniką byłby wskazany - tak dla "świętego spokoju".

Pozdrawiam

Re: węzły pachwinowe- problem

PostWysłany: 16 Cze 2011, 14:07
przez budokan
Dziękuję za szybką odp. Mam zamiar umówić się prywatnie albo na usg z doktorem Sieczychem (COI wa-wa) na usg albo z dr Demkowem (COI) na konsulatcję. Wpadam w straszną panikę, żona tez przerazona, że koszmar moze powrócić. Dzis dzwoniłem zapytac o markery do COI. AFP w normie a Bhcg będą wyniki w poniedziałek. Jak zadzwoniłem do szpitala to termin miałem na 18 Lipca USG. Nie mogę tak długo czekać. Czy niepokojące jest to unaczynienie węzła?

Re: węzły pachwinowe- problem

PostWysłany: 16 Cze 2011, 18:38
przez troll
Witam,

Myślę, że powinieneś skontaktować się z onkologiem - możesz dostać polecenie oznaczenia markerów + powtórne USG. Nie stresuj się, bo ryzyko, że wspomniana w opisie USG zmiana będzie nowotworowa jest bardzo niewielkie!

Pozdrawiam