Strona 1 z 5
Wynik histo. Proszę o pomoc w interpretacji .

Wysłany:
30 Paź 2019, 13:33 przez Teletubis1
Witajcie. Parter po usunięciu jadra lewego. Dziś odebralismy wynik histo. Wynika z tego potworniak. Czy ktoś z Was miał to? Jakie są rokowania ? Jakieś informacje? Nie mogę tu doczytać czy to rodzaj dojrzałego czy niedojrzalego. Podobno potworniaki nie dawaja podwyższenia markerów A partnera markery przed operacją były podwyższone. Jutro odbieramy na świeżo ponowne wyniki. Do tego parnera od jakiegos czasu mocno plecy bola. Czy to ma zwiazek? Proszę o pomoc.
Re: Wynik histo. Proszę o pomoc w interpretacji .

Wysłany:
30 Paź 2019, 13:46 przez justyna09000
Witaj,
Twój mąż ma guza mieszanego z przewagą potworniaka. W domieszce znaleźć można również nasieniaka oraz guza zatoki endodermalnej. Całość należy traktować jak nienasieniaka.
Re: Wynik histo. Proszę o pomoc w interpretacji .

Wysłany:
30 Paź 2019, 13:48 przez justyna09000
Czy wykonywaliście ponownie markery tydzień po operacji? Kiedy macie TK? Najlepiej opisz tutaj cały przebieg dotychczasowych badań, łącznie z datami wtedy będzie łatwiej udzielić odpowiedzi na ewentualne pytania.
Re: Wynik histo. Proszę o pomoc w interpretacji .

Wysłany:
30 Paź 2019, 13:59 przez Teletubis1
Zabieg był 4 października usuniecie jadra. Miał robione markery i tk . W markerach podwyższone wyniki A tk wykrylo drobny guzek na płucach ale dr onkolog mówiła że to mniej niż 2 mm i że nie ma się przejmować bo to każdy człowiek taki ma. Nie mieliśmy wykonywanych markerów po tygodniu od zabiegu ani tk. Markery robił dziś dopiero bo dopiero dostaliśmy się do onkologa który dał skiero. Więc odbieramy markery jutro. Jutro idzie się znów umówić do onkologa by pokazać wyniki histo. Bardzo opóźnione to wszystko u nas i skomplikowane.
Re: Wynik histo. Proszę o pomoc w interpretacji .

Wysłany:
30 Paź 2019, 14:01 przez justyna09000
Daj w takim razie znać jakie beda wyniki markerów. Jak możesz to wrzuc tez tutaj skan TK. Gdzie się leczycie?
Re: Wynik histo. Proszę o pomoc w interpretacji .

Wysłany:
30 Paź 2019, 14:25 przez Teletubis1
Nie mam całego tk gdyż te wszystkie wyniki zawsze ma naszą koordynatorka do spraw onkologi. Leczymy się w szpitalu w Kościerzynie województwo pomorskie dr Marczewska. Mam tylko taki dokument co dostał po wizycie u urologa po zdjęciu szwow. Tam jest opis markerów przed zabiegiem i wzmianka o tk. Jutro dołączę wynik z markerów aktualny.
Re: Wynik histo. Proszę o pomoc w interpretacji .

Wysłany:
30 Paź 2019, 14:52 przez justyna09000
Markery są podwyższone, ale nie też bardzo wysokie - podobne miał mój mąż w momencie rozpoznania. Guz na jądrze co prawda jest duży, ale jego rozmiar zapewne spowodowany jest tym, że główne utkanie to potworniak. Daj jutro znać jak wyniki markerów. Jeśli spadną do normy to czeka Was obserwacja lub chemioterapia uzupełniająca. Gdyby jednak markery nie wróciły do normy to stan zaawansowania będzie oceniony na 1S (jeśli oczywiście TK nic nie wykazało) co wiąże się z 3 kursami chemioterapii BEP.
Re: Wynik histo. Proszę o pomoc w interpretacji .

Wysłany:
30 Paź 2019, 14:56 przez justyna09000
Rozumiem, że TK obejmowało wszystkie 3 obszary (miednice mniejsza, jame brzuszna oraz klatke piersiowa)?
Re: Wynik histo. Proszę o pomoc w interpretacji .

Wysłany:
30 Paź 2019, 15:16 przez Teletubis1
Nie mam pojęcia jakie obszary tk objęło. Miał robione to pierwszy raz w życiu. Miał się napić wody 1.5 l i się położyć. Także nie wiem co mu dokładnie przeswietlili. Jutro idziemy rano do koordynator aby nam dała te wszystkie wyniki.
Re: Wynik histo. Proszę o pomoc w interpretacji .

Wysłany:
30 Paź 2019, 15:26 przez Teletubis1
Justyna - czy u Twojego męża też był potworniak ?