Strona 1 z 2

Trochę niesmaczny PET

PostWysłany: 18 Lis 2021, 01:04
przez Lewostronne
Dobry wieczór,

nie było mnie kilka lat...
Ostatnio jakoś w 2016 roku, gdy ustalaliśmy szczegóły w sprawie statutu stowarzyszenia.

Przykładnie się leczyłem, aż 6 listopada br. miałem PETa. Obrzydliwy w smaku (anyż). Wniosek taki, że musiałem świecić, jak choinka w grudniu.
Wniosek jest jeden - mam wznowę. Zapytuję, czy mam czekać do środy (24 listopad) na kolejne przyjęcie u lekarza? Próbować dostać się do jakiegokolwiek lekarza na Szamockiej, Perkuna? Czy też ustawić się w kolejce do urologa w celu usunięcia prawego jądra?



Pozdrowienia
L.

Re: Trochę niesmaczny PET

PostWysłany: 18 Lis 2021, 22:13
przez tobson85
Hejka
Przeczytałem Twój wątek sprzed lat, ale się urwał i nie wiem jak to się skończyło. Miałeś obserwacje?
Możesz przepisać konkretnie wyniki aktualnych badań? Masz zmianę na drugim jądrze?
Pozdrawiam
Tobiasz

Re: Trochę niesmaczny PET

PostWysłany: 19 Lis 2021, 23:21
przez Lewostronne
tobson85 napisał(a):Hejka
Przeczytałem Twój wątek sprzed lat, ale się urwał i nie wiem jak to się skończyło. Miałeś obserwacje?
Możesz przepisać konkretnie wyniki aktualnych badań? Masz zmianę na drugim jądrze?
Pozdrawiam
Tobiasz


Cześć,

przepraszam, ale nieco podupadłem na zdrowiu. Ból kręgosłupa mnie nieco ograniczył w aktywności.
Od 2015 do IX 2021 było wszystko ok, a jedynie śladowe i sporadyczne powiększone węzły.

Obecnie. Głowa i szyja: wzmożony metabolizm 18F-FDG w lokalizacji migdałków podniebiennych SUV max=4.9-5.3 (L>P). Reszta głowy ok.

Klatka piersiowa oprócz przepukliny rozworu przełykowego nie ma nic.

Jama brzuszna. Lewego nie ma i jest czysto. W prawym z fizjologicznym gromadzeniem 18F, SUV max =3.3.
Węzły chłonne aktywne metabolicznie. Na lewo od tętnicy krezkowej górnej o wym. 13x11mm, SUV max 3.3. Na poziomie naczyń nerkowych po stronie lewej 25x14mm, SUV max=6.2. Poniżej naczyń nerkowych po tronie lewej 19x11 mm, SUV max= 4.5 (na poziomie l2). Międzyaortalnoczczy poniżej naczyń nerkowych 19x11, SUVmax 2.8. Reszta bez zmian i problemów.

Układ kostny. Bez zmian, poza jedną w krążku l5/s1, wzmożone gromadzenie 18f, SUVmax = 3.2.

Pozdrowienia
l

Re: Trochę niesmaczny PET

PostWysłany: 21 Lis 2021, 21:31
przez Zbyszek_Krk
Chodzi o nawrót pierwotnego raka czy zmianę w drugim jądrze?
Miałeś USG drugiego? Nawrót pierwotnego po takim czasie to byłby wyjątkowo zawziety dziad.
Brałeś adjuwantowo chemię?

Pozdrawiam

Re: Trochę niesmaczny PET

PostWysłany: 21 Lis 2021, 23:43
przez Lewostronne
Zbyszek_Krk napisał(a):Chodzi o nawrót pierwotnego raka czy zmianę w drugim jądrze?
Miałeś USG drugiego? Nawrót pierwotnego po takim czasie to byłby wyjątkowo zawziety dziad.
Brałeś adjuwantowo chemię?

Pozdrawiam


Część,

nie, chodzi o wznowę, ale jądra pierwszego już nie ma. Nie mam guza w drugim. Nie brałem żadnej chemii. Teraz jest wznowa w węzłach. Badanie histopatologiczne po usunięciu jądra wykazalo pojedyczne komórki w nasieniowodzie.

Pozdrawiam

Re: Trochę niesmaczny PET

PostWysłany: 22 Lis 2021, 22:37
przez tobson85
Nie świecisz cały jak choinka ;)
Migdałki się świecą pewnie przez stan zapalny.
Reszta wygląda rzeczywiście na wznowe.
Miales może robione usg tego pozostałego jądra? Jest jeszcze prawdopodobieństwo guza w drugim jądrze, którego buc może że względu na wielkość nie możesz sam wyczuć. Najlepiej to sprawdzić, jeżeli nie było jeszcze wykluczone.
Kiedy wizyta u onkologa?

Re: Trochę niesmaczny PET

PostWysłany: 23 Lis 2021, 01:21
przez Lewostronne
tobson85 napisał(a):Nie świecisz cały jak choinka ;)
Migdałki się świecą pewnie przez stan zapalny.
Reszta wygląda rzeczywiście na wznowe.
Miales może robione usg tego pozostałego jądra? Jest jeszcze prawdopodobieństwo guza w drugim jądrze, którego buc może że względu na wielkość nie możesz sam wyczuć. Najlepiej to sprawdzić, jeżeli nie było jeszcze wykluczone.
Kiedy wizyta u onkologa?


Część,

nie miałem usg, a jedynie w środę lub jutro zrobię markery. Przyjęcie do szpitala w czwartek. Dr Sarosiek zaordynował 3 x BEP. TK też przede mną. Jestem o niebo spokojny, choć mam też świadomość powikłań po BEPie.

Pozdrawiam
L

Re: Trochę niesmaczny PET

PostWysłany: 23 Lis 2021, 08:48
przez KubaGdańsk
Po 6 latach wznowa ?? Jak to możliwe...
I co to zaświeciło na kości ? Chyba nie guz ?

Chyba tylko ten jeden węzeł w osi krótkiej 14 mm o suv-ie 6.2 został zakwalifikowany jako przerzutowy a reszta rozumiem została uznana jako zwykłe ??

Re: Trochę niesmaczny PET

PostWysłany: 23 Lis 2021, 08:57
przez miszcz
KubaGdańsk napisał(a):Po 6 latach wznowa ?? Jak to możliwe...
I co to zaświeciło na kości ? Chyba nie guz ?


W tej chorobie właśnie tak jest. Niby całkowicie wyleczalna w początkowym stadium, a później po latach niespodziewana wznowa.

Re: Trochę niesmaczny PET

PostWysłany: 23 Lis 2021, 10:21
przez Lewostronne
KubaGdańsk napisał(a):Po 6 latach wznowa ?? Jak to możliwe...
I co to zaświeciło na kości ? Chyba nie guz ?

Chyba tylko ten jeden węzeł w osi krótkiej 14 mm o suv-ie 6.2 został zakwalifikowany jako przerzutowy a reszta rozumiem została uznana jako zwykłe ??


Część,

całkiem możliwe. W 2015 roku miałem w histpadzie komórki, które trafiły do nasieniowodu albo wyszły z moszny. To był długi marsz... na miarę tego z ChRL. Nie wiem, który węzeł został uznany za przerzutowy, ale pewnie się dowiem w czwartek.

Pozdrowienia
L