przez Jurek90 » 15 Cze 2024, 10:37
Witam, około 12 lat temu wyczułem zgrubienie(małą grudkę) na najadrzu, przestraszony poszłem do lekarza który nic poważnego nie stwierdził. Przez te wszystkie lata byłem jeszcze dwa razy u urologa który żadnych nieprawidłowości nie stwierdzili mimo że zgrubienie było cały czas wyczuwalne. Dwa tygodnie temu uznałem że lepiej dmuchać na zimne i udałem się do urologa na kolejną wizytę. Opisałem z czym do niego przychodzę, zrobił USG i stwierdził że coś tu jest (w głowie najadrza zmiana o wymiarach 5x4,6mm)ale nie jest jednoznacznie stwierdzić co to takiego. Mówił że nie jest to torbiel ale na nowotwór też nie wygląda. Dostałem skierowanie na krew i rezonans magnetyczny. Wyniki: LDH: 189 (125-220), AFP 3,18 (0,89-8,90), BHGC całkowite <2 (0-3). Na wynik rezonansu muszę czekać jeszcze 3 dni, strasznie się stresuje czy nie jest to coś poważnego. Trochę niepokoi mnie wynik bhgc aczkolwiek nie jestem pewien czy zrobili mi dobre badanie bo gdzieś na forum przeczytałem że ma być oznaczenie l46 a ja mam l47. Czy jest to możliwe że przez tyle lat chodzę z nowotworem i dopiero teraz zostało to stwierdzone?