Zmiana w najądrzu

Wysłany:
15 Cze 2024, 10:37 przez Jurek90
Witam, około 12 lat temu wyczułem zgrubienie(małą grudkę) na najadrzu, przestraszony poszłem do lekarza który nic poważnego nie stwierdził. Przez te wszystkie lata byłem jeszcze dwa razy u urologa który żadnych nieprawidłowości nie stwierdzili mimo że zgrubienie było cały czas wyczuwalne. Dwa tygodnie temu uznałem że lepiej dmuchać na zimne i udałem się do urologa na kolejną wizytę. Opisałem z czym do niego przychodzę, zrobił USG i stwierdził że coś tu jest (w głowie najadrza zmiana o wymiarach 5x4,6mm)ale nie jest jednoznacznie stwierdzić co to takiego. Mówił że nie jest to torbiel ale na nowotwór też nie wygląda. Dostałem skierowanie na krew i rezonans magnetyczny. Wyniki: LDH: 189 (125-220), AFP 3,18 (0,89-8,90), BHGC całkowite <2 (0-3). Na wynik rezonansu muszę czekać jeszcze 3 dni, strasznie się stresuje czy nie jest to coś poważnego. Trochę niepokoi mnie wynik bhgc aczkolwiek nie jestem pewien czy zrobili mi dobre badanie bo gdzieś na forum przeczytałem że ma być oznaczenie l46 a ja mam l47. Czy jest to możliwe że przez tyle lat chodzę z nowotworem i dopiero teraz zostało to stwierdzone?
Re: Zmiana w najądrzu

Wysłany:
15 Cze 2024, 14:29 przez Kevin1301
Jeśli l47 jest w normie to l46 napewno też jest,
Także wszystko ok.
Bo l46 to wolna podjednostka a l47 całe ale skoro w całym nie widać nic to wolna podjednostka też jest w normie
Pozdrawiam
Re: Zmiana w najądrzu

Wysłany:
25 Cze 2024, 13:19 przez Jurek90
Otrzymałem wyniki rezonansu: oba jądra prawidłowej lokalizacji - w obrębie worka mosznowego. Jądra i najadrza symetrycznej wielkości, o prawidłowej intensywności sygnałów, przed i po dożylnym podaniu środka kontrastującego. Oba najadrza niepowiększone, bez izolujących się zmian ogniskowych. Nie stwierdza się zwiększonej ilości płynu w worku mosznowym. W zakresie badania podejrzanych ognisk powodujących ograniczenie dyfuzji cząsteczek wody lub pokontrastowego wzmocnienia nie uwidoczniono. Węzły chłonne radiologiczne niepodejrzane. Wnioski: obraz MR jąder i najadrzy w granicach normy. Na wizytę to urologa idę w piątek i nadal się stresuję, mri niby nic nie wykazało a USG jakąś zmianę jak opisał urolog. Dziwi mnie także kod choroby n39 inne choroby układu moczowego. Może to być taka uroda najadrza? Czy rezonans magnetyczny jest wiarygodnym narzędziem diagnostycznym przy chorobach jąder?