Strona 1 z 1
Podejrzany guz na jądrze- co i w jakiej kolejności robić

Wysłany:
17 Mar 2025, 19:47 przez trev
W zeszły piątek wymacałem coś na prawym jądrze. Nie wiem szczerze mówiąc od kiedy to mam bo schowane tak że nawet jak wiem gdzie szukać to czasem znaleźć nie mogę, ale to niestety jest i nie chce zniknąć. Niewykluczone więc że "coś" było już jakiś czas.
Co teraz?
Byłem dziś u pierwszego kontaktu i... się odbiłem bo mają taką epidemię że prawie wszyscy lekarze na L4. Mam "zamówione" skierowanie do urologa na cito. Ewentualna wizyta - coś w przyszłym tygodniu. Czekać czy próbować prywatnie? Prywatnie też podobne w sumie terminy, ale nawet nie tyle mi chodzi o pieniądze co na to abym potem ewentualny dalszy ciąg miał też w okolicach NFZ. Bo na prywatne wizyty u urologa mnie stać, ale na prywatną operację/chemioterapię podejrzewam że niezbyt
Czy iść prywatnie na USG jąder? Czy takie badanie powinien przeprowadzić urolog czy to bez znaczenia i może też być np. radiolog czy ultrasonografista - a potem z wynikami do urologa?
Co jeszcze robić i kiedy żeby nie marnować czasu?
Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi
Re: Podejrzany guz na jądrze- co i w jakiej kolejności robić

Wysłany:
18 Mar 2025, 00:47 przez miszcz
Spróbuj iść prywatnie do urologa, który ma w gabinecie usg i pracuje w szpitalu publicznym. Najlepiej w tym tygodniu. Obdzwoń różne przychodnie, powiedz, że sprawa pilna. Jeśli będzie guz, urolog pomoże ci znaleźć szybko termin operacji w szpitalu, w którym pracuje. Na NFZ oczywiście. Tydzień nie robi różnicy, lecz lepiej działać szybko.
Druga opcja to urolog na NFZ. Tu mogą być problemy. Jeśli ewentualny guz będzie mały, urolog może skierować na rezonans, wtedy trzeba szukać po całej Polsce pracowni z krótkimi terminami i błyskawicznym opisem. W szpitalach pracują koordynatorzy pacjentów onkologicznych, którzy powinni pomów w szybkiej diagnostyce i operacji, ale pacjenci często nie są o tym informowani. W teorii wszystko idzie łatwo, w praktyce można stracić nerwy. Kwestia, na kogo się trafi.
Możesz też zrobić prywatnie usg u radiologa i iść z wynikami do urologa na NFZ. Zrób prywatnie badania markerów AFP, beta-hcg i LDH. Koszt około 100 zł, znacznie przyspieszy to diagnostykę.
Dalej pokierujemy Cię po wizycie u urologa.
Re: Podejrzany guz na jądrze- co i w jakiej kolejności robić

Wysłany:
20 Mar 2025, 02:05 przez trev
Dzięki za porady, udało mi się zamówić wizytę na piątek, powinienem też mieć już ze sobą wyniki badań krwi. Urolog pracuje w szpitalu ale to bardziej przychodnia... oddział tam niby jest, ale szpitale były połączone, trochę to skomplikowane, ale w sumie chyba była najlepsza opcja.
Zobaczymy co dalej.
Re: Podejrzany guz na jądrze- co i w jakiej kolejności robić

Wysłany:
23 Mar 2025, 22:46 przez trev
Po wizycie u lekarza i zrobionym USG... wielkie uczucie nadziei i ulgi. Lekarz stwierdził że jądra są czyste, a to co mnie zaniepokoiło (i kosztowało tyle nerwów) to był przyczepek. Czy to naprawdę możliwe że dopiero po tylu latach byłem w stanie to sobie znaleźć? Inna sprawa że faktycznie, nawet jak wiem że to mam i gdzie to czasem muszę naprawdę intensywnie i długo sobie "przeczesać" żebym to znów namierzył. Więc może jednak.
Badania krwi też wyszły ok, wszystkie markery w normie
LDH 313 U/l (norma 207-414)
Beta HCG 0,27 miU/ml (norma 0-2)
AFP 1,41 IU/ml (norma 0-6.05)
...i choć zdaję sobie sprawę że te wyniki badań to tylko brak złych wiadomości, to zdaniem lekarza potwierdzają one tę jego pozytywną diagnozę. Na tyle że mam jeszcze tylko "dla świętego spokoju" zrobić CEA
Jedno mnie tylko coś martwi - w momencie wizyty gdy była mowa o bólu stwierdziłem zgodnie z prawdą że nie, ale faktycznie to miewam dziwne chwile dyskomfortu w tych okolicach tej prawej pachwiny właśnie. Trochę trudno uchwytne ale jednak one sporadycznie się pojawiają. Tak jakby mnie tam uciskało ubranie, choć wcale nie uciska. Nie wiem czy to może być jakoś powiązane czy drążyć temat w tej kwestii czy to może z nerwów i samo przejdzie.
Re: Podejrzany guz na jądrze- co i w jakiej kolejności robić

Wysłany:
26 Mar 2025, 00:16 przez miszcz
Bardzo dobra wiadomość.
Co do tego ucisku w prawej pachwinie, to przyczyn może być wiele i mogą się one znajdować w zupełnie innym miejscu. Ja od 4 lat prawie nie chodzę z powodu bólu nerwów w prawej pachwinie oraz bólu mięśnia biodrowo-lędźwiowego, nie mogę dłużej siedzieć ani stać i nikt nie jest w stanie mnie zdiagnozować. Moim zdaniem przypatrz się miednicy, może rotować.
Re: Podejrzany guz na jądrze- co i w jakiej kolejności robić

Wysłany:
30 Mar 2025, 23:21 przez trev
Wyniki CEA też w porządku 1,570 ng/ml (norma 0-5.093). Lekarz skonsultowany. Sprawę chyba mogę uważać za zamkniętą... tym razem.
Dyskomfort w pachwinie rzeczywiście chyba nie ma z tym nic wspólnego.
Dziękuję miszczu za wsparcie i odzew, bardzo było pomocne. I przykro mi słyszeć o tak poważnych twoich problemach z bólem nerwów i mięśni, życzę aby ci ktoś w końcu postawił dobrą diagnozę i pomógł to jakoś leczyć.
Mój wątek może nie jest jakiś typowy dla tego forum, ale może to i dobrze - takie przypadki fałszywego alarmu jak moje się też zdarzają. Więc może ku pokrzepieniu serc - nie zawsze "coś" na jądrze to od razu to najgorsze. Co wcale nie znaczy aby się przestać badać i chodzić do lekarzy, wprost przeciwnie
Pozdrawiam
Re: Podejrzany guz na jądrze- co i w jakiej kolejności robić

Wysłany:
31 Mar 2025, 02:38 przez Kamal
Cześć. Ja też sprawdzałem jądro przez kilka lat bo było mniejsze od drugiego i to mi nie dawało spokoju. Aż wkoncu coś znalazłem. Poszedłem do urologa z dobrymi opiniami. On stwierdził że nic nie widzi ale żebym sobie zrobił na wszelki wypadek rezonans. Najbliższy miałem za 3 miesiące. Uspokoił mnie. Ale po kilku dniach stwierdziłem że pójdę do innego. A ten odrazu stwierdził guza. Sprzeczałem się nawet że ten wcześniej mówił że nic nie ma. Tydzień później szpital. Na usg i rezonansie guz był nie za duży a HP okazało się że miał 2,7 cm. Na szczęście chyba zdążyłem na czas. Był ograniczony do jądra. Ale to dzięki temu forum i temu zdecydowanemu drugiemu urologowi. Po tym pierwszym bym czekał 3 miasiece na rezonans i 3 tygodnie na opis. Bo tak mi powiedzieli. Oby u Ciebie nic nie było. Ale moze dla pewności niech jeszcze inny to zobaczy. Pozdrawiam
Re: Podejrzany guz na jądrze- co i w jakiej kolejności robić

Wysłany:
12 Kwi 2025, 10:41 przez alex25
Mam nadzieję, że u Ciebie wszystko w porządku.
Re: Podejrzany guz na jądrze- co i w jakiej kolejności robić

Wysłany:
12 Kwi 2025, 13:02 przez miszcz
Admin, kryptoreklama w wypowiedzi wyżej.
Re: Podejrzany guz na jądrze- co i w jakiej kolejności robić

Wysłany:
21 Maj 2025, 15:26 przez trev
Kamal napisał(a):Cześć. Ja też sprawdzałem jądro przez kilka lat bo było mniejsze od drugiego i to mi nie dawało spokoju. Aż wkoncu coś znalazłem. Poszedłem do urologa z dobrymi opiniami. On stwierdził że nic nie widzi ale żebym sobie zrobił na wszelki wypadek rezonans. Najbliższy miałem za 3 miesiące. Uspokoił mnie. Ale po kilku dniach stwierdziłem że pójdę do innego. A ten odrazu stwierdził guza. Sprzeczałem się nawet że ten wcześniej mówił że nic nie ma. Tydzień później szpital. Na usg i rezonansie guz był nie za duży a HP okazało się że miał 2,7 cm. Na szczęście chyba zdążyłem na czas. Był ograniczony do jądra. Ale to dzięki temu forum i temu zdecydowanemu drugiemu urologowi. Po tym pierwszym bym czekał 3 miasiece na rezonans i 3 tygodnie na opis. Bo tak mi powiedzieli. Oby u Ciebie nic nie było. Ale moze dla pewności niech jeszcze inny to zobaczy. Pozdrawiam
Hej Kamal. Chciałem tylko dać znać że jak najbardziej i przeczytałem twojego posta i posłuchałem twojej rady. Poszedłem do innego lekarza, co prawda na NFZ ale skierowanie przecież dostałem nawet na cito i należało mi się tam badanie jak psu buda. Drugi urolog także stwierdził że wszystko w porządku. Choć, co ciekawe on uważa że tam conajwyżej jest jakaś mała torbiel a nie jakiś przyczepek. Tak czy siak chyba mi to już teraz wystarczy. No i za rok do kontroli. Pozdrawiam i jeszcze raz dzięki za twój wpis