Strona 1 z 6

Prośba o interpretację wyników

PostWysłany: 28 Wrz 2012, 15:48
przez agapawel
Przedstawię sytuację osoby mi bliskiej lat 37
Okazało się po czasie... że od lipca odczuwał ból jednego jądra. Nie był to ból dokuczliwy ale przychodził i odchodził. Kiedy we wrzesniu zauważył powiększanie się owego jądra zgłosił się do urologa. Diagnoza po USG guz jądra. Operacja usunięcia zaplanowana na 3 październik (1.5 tygodnia po badaniu) Urolog zlecił badanie 2 markerów. AFP -2.77 (norma od 0-5,8)
BHCG - 2.75 (norma do 2,6) czyli nieznacznie podwyższony. NIe zlecił badania LDH, a z tego co wyczytałam na forum jest to niezbędne do dalszego ewentualnego leczenia i poprawnej diagnostyki.
Czy ktoś mógłby mi powiedzieć czy tak nieznacznie podwyższona BHCG może być poprawnym wynikiem w granicy błędu ??? Czy niskie miano bhcg wskazuje na nasieniaka??.
Do czego potrzebny jest marker LDH??? Czy jest szansa że jest to guz niezłośliwy?? Wiem że to rzadkość ale tonący... wiadomo:))) Z góry dziękuję.

Re: Prośba o interpretację wyników

PostWysłany: 28 Wrz 2012, 16:34
przez troll
Witam,

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że jest to nowotwór jądra (najprawdopodobniej o morfologii nasieniaka - to jednak do doprecyzowania po badaniu histopatologicznym). Nie oszukując za bardzo można powiedzieć, że u mężczyzn bHCG nigdy nie będzie wzrastał w innych przypadkach niż nowotwory jądra. Przed operacją koniecznie oznaczyć poziom LDH, który jest obligatoryjny w diagnostyce i stagingu nowotworów jądra.

Natomiast zupełnie podając rękę tonącemu :) Teraz subiektywnie w Waszym odczuciu zdecydowanie najtrudniejszą chwilą będzie operacja (bo sam zabieg technicznie trudny nie jest - 40 min i po krzyku), natomiast sam szpital, zabieg to wiadomo nerwy. Dalej po zabiegu ponowne oznaczenie wszystkich trzech markerów (AFP, bHCG, LDH), TK brzucha i miednicy (poprosić urologa, może da się przekonać :) ) oraz RTG klatki (lub TK klatki lub TK klatki obligatoryjnie jeśli w TK brzucha/miednicy będą niepokojące zmiany).

Najważniejsze, że zabieg jest tak szybko. Uzupełnijcie badania o LDH a potem będziemy myśleć.

Pozdrawiam

Re: Prośba o interpretację wyników

PostWysłany: 28 Wrz 2012, 17:45
przez agapawel
Dziękuję bardzo za odpowiedź. Pozostanę w kontakcie. Jeszcze jedno pytanie czy podejrzenie nasieniaka to lepsza wiadomość niż guz o strukturze nienasieniaka. Z tego co kojarzę wolniej się rozsiewa i przerzuca???

Re: Prośba o interpretację wyników

PostWysłany: 28 Wrz 2012, 21:13
przez romi
Witaj
Myślę, że taka informacja będzie dla Ciebie satysfakcjonująca
Rokowanie chorych na zarodkowe nowotwory jądra we wczesnych stopniach zaawansowania powinno być bardzo dobre lub dobre, co oznacza wyleczenie wszystkich lub niemal wszystkich chorych na nasieniaki (100% ? I stopień i 70-90% ? stopień II) oraz niemal wszystkich chorych na nienasieniaki (80-90% ? kategoria korzystnego lub pośredniego rokowania). Nawet w stadiach bardziej zaawansowanych nasieniaka lub u chorych na nienasieniaki z obecnością czynników niekorzystnego rokowania ponad 50% chorych ma rzeczywiste szanse 5-letniego przeżycia. Warunkiem uzyskania wymienionych wyników jest wczesne podjęcie właściwego leczenia, co w Polsce nie zawsze jest możliwe z uwagi na opóźnienia na poziomie podstawowej opieki zdrowotnej. Drugim ? obok opóźnień w ustaleniu rozpoznania ? czynnikiem, który wpływać może na uzyskanie gorszych wyników leczenia chorych na zarodkowe nowotwory jądra, jest niedostateczna współpraca specjalistów różnych dziedzin w zakresie realizacji skojarzonego postępowania. Wspomniany czynnik ma istotne znaczenie wobec stosunkowo niskich kosztów procedur wykorzystywanych w leczeniu chorych na nowotwory jądra.
Pozdrawiam

Re: Prośba o interpretację wyników

PostWysłany: 29 Wrz 2012, 00:37
przez troll
Witam,

Romi, skąd ten cytat? Jak na polskie realia to właściwa wypowiedź na właściwym miejscu, stąd moje zainteresowanie.

Pozdrawiam

Re: Prośba o interpretację wyników

PostWysłany: 29 Wrz 2012, 09:39
przez romi
Witam
http://www.choroby.senior.pl/158,0,Nowo ... ,5369.html
Też uważam, że dobrze napisane, dlatego pozwoliłem sobie zacytować, ale niestety nie ma autora.
Podane źródło: fundacja-wygrajmy-zdrowie http://www.senior.pl/zrodlo/fundacja-wygrajmy-zdrowie

Re: Prośba o interpretację wyników

PostWysłany: 29 Wrz 2012, 10:44
przez troll
Witam,

Pewnie tekst autorstwa kogoś z CO-I :)

Pozdrawiam

który lekarz w Gliwicach?

PostWysłany: 30 Wrz 2012, 20:22
przez agapawel
Kolejna prośba.
Czy ktoś z was wie z którym lekarzem w CO w Gliwicach, należałoby się skonsultować w sprawie nowotworu jądra, bo tam najprawdopodobniej będziemy próbować się leczyć. Także czy jest sens już teraz ustalić sobie konsultacje na powiedzmy koniec października kiedy to już powinny być wszystkie potrzebne do konsultacji wyniki. Boję się, że skoro czas jest tu tak ważny to ewentualne czekanie na odległe terminy zadziała na naszą niekorzyść. Jak długo czekaliście na konsultacje z onkologiem w przypadku raka jądra?.
Pozdrawiam.

Re: Prośba o interpretację wyników

PostWysłany: 30 Wrz 2012, 21:13
przez romi
Witaj
W przypadku nowotworu jadra terminy konsultacji z onkologiem są bardzo krótkie, ale tak jest w takich ośrodkach jak CO-I, Magodent, czy 4WSK. Zwykle to kilka dni. Jeśli chcecie leczyć się w Gliwicach to po prostu trzeba zadzwonić i dowiedzieć się jak długo trzeba będzie czekać na wizytę i wtedy postanowić czy już się umawiać, czy czekać.
Generalnie w naszych warunkach trzeba planować i umawiać wszystko na dwa trzy kroki naprzód, żeby nie tracić czasu na czekanie.
Powodzenia

Re: Prośba o interpretację wyników

PostWysłany: 02 Paź 2012, 09:45
przez m9nika
Witam,
romi napisał(a):Generalnie w naszych warunkach trzeba planować i umawiać wszystko na dwa trzy kroki naprzód, żeby nie tracić czasu na czekanie.

Czasami mam wrażenie, że proces leczenia (walki) wygląda jak gra w szachy, aby wygrać musisz przewidzieć kilka ruchów do przodu.
Ale odczekać i tak trzeba swoje, tylko że masz tego świadomość i w pewien sposób to kontrolujesz ;)
Pozdrawiam.