Strona 1 z 1

Prosze o poradę bo nie jestem ubezpieczony.

PostWysłany: 22 Sty 2013, 10:28
przez grzegan
Witam na początku napisze że mam 30 lat.4 dni temu wykryłem na górze lewego jadra mały twardy guzek.Czuc go bardzo dokładnie gdy moszna jest miękka (coś jakby duży twardy pryszcz taki 3mm).
Od tej pory żyje jakby po opium.Chodze załamany ,zona sie pyta co ci jest ale nie chce jej martwic ,ponieważ i tak mamy ciezko i bez tego żyjemy w stresie z powodów biedy.Na domiar złego wyżucili mnie z Urzedu pracy więc straciłem ubezpieczenie.Nie mam gdzie się udać.Nic mnie nie boli ,jadra mają taką sama wielkośc oraz są raczej normalnej twardości więc pocieszam sie że to nic takiego ale gdy tylko dotkne guzka to odrazu sie na nowo załamuję (mam 10letniego syna).
Moje pytanie brzmi -czy taka narośl może również wystepowac z innego powodu(jakis wrzód,skrzep lub cos podobnego?)Czy jest szansa gdzies sie udac bez ubezpieczenia?moge zarejestrowac sie za 2 miesiące wiec czy to za duża zwłoka?

bardzo prosze o pomoc (pewnie jak każdy tutaj) jestem strasznie załamany -pozdrwiam.

Re: Prosze o poradę bo nie jestem ubezpieczony.

PostWysłany: 22 Sty 2013, 11:25
przez m9nika
Witaj na forum,
Początek drogi jakim jest postawienie diagnozy zawsze niesie z sobą trudności i lęki, ale postaraj się myśleć pozytywnie!
Nawet jeśli zdiagnozują u Ciebie raka jądra to pamiętaj, że rokowania są bardzo dobre ;)
grzegan napisał(a):moge zarejestrowac sie za 2 miesiące wiec czy to za duża zwłoka?

Niezwłocznie powinieneś udać się do specjalisty urologa, jak również wykonać badanie USG jąder oraz badania markerów nowotworowych takich jak AFP, b-HCG i LDH.
Na domiar złego wyżucili mnie z Urzedu pracy więc straciłem ubezpieczenie.

Jeśli Twoja małżonka pracuje to powinna zgłosić Cie do ubezpieczenia jako członka rodziny (tak jak zgłasza się dzieci).
Nie wiem co jeszcze więcej mogę Ci podpowiedzieć, może koledzy pomogą więcej.
Pozdrawiam

Re: Prosze o poradę bo nie jestem ubezpieczony.

PostWysłany: 23 Sty 2013, 00:39
przez thinkpositive
Witaj,
2 miesiące to za duża zwłoka.

NFZ pozwala na objęcie dobrowolnym ubezpieczeniem jednak musiałbyś sam za to płacić:
http://www.nfz.gov.pl/new/index.php?kat ... artnr=1443

Nikt w Twoim gospodarstwie domowym nie jest ubezpieczony? Żona?
Nawet jeżeli żona nie pracuje, a jest zarejestrowana jako bezrobotna to powinna móc cię dopisać do ubezpieczenia. Platnikiem jest wtedy Urzad Pracy. Tutaj masz info:
http://www.nfz-rzeszow.pl/zasady_zgl.php

Działaj szybko. Pamiętaj. Chorób jest wiele i może to nie być poważna sprawa, ale tylko lekarz po odpowiednim badaniu może to wykluczyć/potwierdzić.

Re: Prosze o poradę bo nie jestem ubezpieczony.

PostWysłany: 23 Sty 2013, 09:53
przez m9nika
Witam
Czy już się czegoś dowiedziałeś?
Zajrzyj również tutaj viewtopic.php?f=8&t=192
Pozdrawiam