Podłużna żyłka (guzek?) na jądrze
Witajcie, dawno temu z tyłu lewego jądra prawie na jego środku wykryłem u siebie podłużną trochę grubą żyłkę przymocowaną do jądra. Mogę za nią chwycić palcami i "pomachać", nie jest strasznie twarda, krótka, ale gruba, ma może 5 milimetrów długości (przyczepek?). Obszar wokół niej nie jest aż tak gładki jak w innych miejscach. Chociaż to może być powiązane z tym, że z tyłu znajdują się najądrza? Ostatnio jednak zacząłem czytać o nowotworach jądra i jestem strasznie zdenerwowany. Straciłem pewność - czy to żyłka czy guzek, w pierwszym momencie sprawia wrażenia guzka, jednak można to jak już napisałem "złapać od góry". Zaczynam u siebie wszystko diagnozować, umówiony jestem w następnym tygodniu do urologa na wizytę kontrolną, jeśli jednak wiecie co to może być napiszcie mi już teraz bo nie mogę wytrzymać nerwowo. 
Przepraszam za chaotyczną wiadomość. Nie mam żadnych innych objawów poza tą żyłką. Takie myśli mnie nachodzą, że nie potrafię się na niczym skupić, nie mogę pracować. Czekam na tą wizytę jak na wyrok.
Czytam to forum i z tego co widzę sporo podejrzeń to to najgorsze i się sprawdza. 
Przepraszam za chaotyczną wiadomość. Nie mam żadnych innych objawów poza tą żyłką. Takie myśli mnie nachodzą, że nie potrafię się na niczym skupić, nie mogę pracować. Czekam na tą wizytę jak na wyrok.