nienasieniak pT2 N1 M0 S0

Działania profilaktyczne oraz diagnostyka nowotworów jądra.

nienasieniak pT2 N1 M0 S0

Postprzez cfan » 15 Sie 2013, 18:50

Witam wszystkich odwiedzajacych moj temat.
W skrocie:
-okolo 25.06.2013 pierwszy raz wyczulem ze cos jest nie tak z moim prawym jadrem, lekarz rodzinny ,pozniej urolog, usg i niestety podejrzenie raka w jadrze,
- 09.07.2013 - orchidektomia jadra prawego; markery przed operacja: AFP 2.2ng/ml; LDH: 344 i.u./l; Beta HCG 1 IU/L
- 23.07.2013- wynik histopatologiczny: Invasive non-seminomatous germ cell tumour,( 97% embryonal carcinoma combined with 3% choriocarcinoma) of the right testis with lymphovascular invasion, completely resected.
- 26.07.2013 - tomografia komputerowa : 1,5cm lymph adenopathy in the lower paraortic area lying between the aorta and the IVC; 10mm sclerotic lesion within the right iliac bone adjacent to the right sacroiliac joint.
- 8.08.2013 - robione markery krwi : niestety nie mam tych wynikow i nie pamietam w tej chwili dokladnych wartosci ale wszystkie 3 sa niskie i w granicach normy, z tego co pamietam praktycznie nie roznia sie od tych z przed operacji.
- 26.08.2013 - start chemioterapi BEP z cisplatin 3 kursy ( dzien 1-5 wlewy Etoposide 2godz.Cisplatin 1 godz., dzien 2,8,15 Bleomycin)

Jak widzicie za tydzien zaczynam chemioterapie, lecze sie w Irlandii dlatego czesc wynikow w jezyku angielskim wydaja mi sie dosc czytelne a moj brak wyksztalcenia medycznego moglby wprowadzic zamieszanie z tlumaczeniem i niechcacy byc moze wprowadzic kogos w blad. prosilbym osoby posiadajace wiedze z tego tematu o napisanie kilku slow co uwazaja o moim przypadku i sposobie leczenia przez tutejszych lekarzy. zastanawia mnie czy chemioterapia nie jest przeciagnieta w terminie, chodz wedlug lekarzy moj przypadek pozwala poczekac ten dodatkowy tydzien chocby po to by odwiedzic bank spermy. lekarz onkolog jest bardzo optymistycznie nastawiony i obilo mu sie slowo 'gwarancja' w moim powrocie do zdrowia. CIeszy mnie bo jak kazdy chory lamie sobie glowe co ze mna bedzie i jak najlepiej podejsc do jakby niebylo przykrej sprawy jaka jest rak jadra. wszystkim odpowiadajacym na moj post dziekuje serdecznie i pozdrawiam, byc moze komus jeszcze pomoze moj opisany przypadek. postaram sie opisywac leczenie w miare postepu.
cfan
 
Posty: 8
Rejestracja: 06 Lip 2013, 11:25

Re: nienasieniak pT2 N1 M0 S0

Postprzez oczarownica » 15 Sie 2013, 21:18

witaj! tak jak widzisz jest okres wakacyjny więc cisza.. ;) niestety moj angielski jest zbyt słaby wiec tez nie mogę nic wydumać ale mogę zapytać czy lekarz cos wspominał Ci na temat wyników tomografii komputerowej i jaki jest wynik hist pat usuniętego jądra ( rozumiem jakie są składowe) ale jak wyglada sprawa z naciekaniem komorek nowotworowych na naczynia krwionosne ect. Co dokladnie powioedzial Ci lekarz oprocz tej gwarancji ;) niebawem ktos kompetentny zapewne zabierze głos ale tymczasem piszę abys nie czuł się opuszczony przez ,, jądrową brać,, pozdrwaim Beata
ps of the right testis with lymphovascular invasion znaczy wlasnie ze nowotwor nacieka na naczynia limfatyczne
Ostatnio edytowany przez oczarownica, 15 Sie 2013, 21:27, edytowano w sumie 1 raz
czasami czekanie jest celem samym w sobie a nie jest celem to co przyniesie czas
oczarownica
 
Posty: 701
Rejestracja: 02 Mar 2013, 12:03
Miejscowość: mazury

Re: nienasieniak pT2 N1 M0 S0

Postprzez m9nika » 15 Sie 2013, 21:25

Witam
Obowiązkowa lektura viewtopic.php?f=15&t=192
cfan napisał(a):markery przed operacja: AFP 2.2ng/ml; LDH: 344 i.u./l; Beta HCG 1 IU/L

Zawsze podawaj wartości referencyjne, żeby wiedzieć czy markery są w normie czy przekraczają wartości. W Twoim przypadku można się domyśleć (lub przeczytać poniżej), że są w normie.
cfan napisał(a): non-seminomatous germ cell tumour ( 97% embryonal carcinoma combined with 3% choriocarcinoma)

Czyli nienasieniakowaty guz komórki zarodkowej, który w 97% to rak zarodkowy typu dorosłego (carcinoma embryonale) i 3% nabłoniak kosmówkowy, rak kosmówki (chorioncarcinoma) - zgodnie z tym viewtopic.php?f=15&t=4
cfan napisał(a):zastanawia mnie czy chemioterapia nie jest przeciagnieta w terminie,

Chemioterapię należny rozpocząć najpóźniej do 8 tyg. od zabiegu usunięcia jądra z guzem, więc jeszcze się mieścisz w tym terminie.
cfan napisał(a):chodz wedlug lekarzy moj przypadek pozwala poczekac ten dodatkowy tydzien chocby po to by odwiedzic bank spermy.

Leczenie należy rozpocząć jak najwcześniej, jednak powinieneś spermę oddać do banku ze względu na fakt, że chemioterapia może (a nie musi) wpłynąć na całkowitą bezpłodność, takżę jest to takie zabezpieczenie na przyszłość gdybyś planował dzieci.
Co obejmowało badanie TK ?
Więcej dowiesz się od ekspertów.
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: nienasieniak pT2 N1 M0 S0

Postprzez figaro » 15 Sie 2013, 22:03

Witaj,
W stopniu zaawanowania pT2 N1 M0 S0 (II A) leczenie polega na podaniu 3 kursów chemioterapii BEP, czyli jest dokładnie takie, jakie zaproponowano.
Termin 8 tygodni od orchidektomii, o którym napisała Monika, dotyczy wyłącznie chemioterapii uzupełniającej (adjuwantowej), czyli w sytuacji, kiedy nie ma zmian przerzutowych (w węzłach chłonnych lub odległych narządach), a jest zwiększone ryzyko nawrotu - czyli w stopniu zaawansowania I B (pT2-4 N0 M0 S0). W sytuacji stwierdzenia w CT zmian przerzutowych (N1-3 lub M1) chemioterapia i tak musi być podana i czas od orchidektomii nie ma znaczenia. Oczywiście, im wcześniej tym lepiej, zanim zmiany bardziej urosną; chodzi tylko o to, że po 8 tygodniach i tak ją zaczynamy.
Powodzenia!
Figaro.
Awatar użytkownika
figaro
Ekspert
 
Posty: 99
Rejestracja: 20 Sty 2011, 22:04
Miejscowość: Warszawa

Re: nienasieniak pT2 N1 M0 S0

Postprzez figaro » 15 Sie 2013, 22:08

Jeszcze dodam, że przy małych zmianach (1,5 cm węzły) rzeczywiście opóźnienie chemioterapii o tydzień w celu zbankowania nasienia rzeczywiście jest bezpieczne. Nie masz dramatycznie rozsianej choroby wymagającej natychmiastowego rozpoczęcia chemioterapii. Co do opisów badania CT, to pojawia się tam ognisko sklerotyczne w kości biodrowej - może to być tzw. wyspa kostna, która jest zmianą nienowotworową, ale ewentualnie o to możesz dopytać swojego lekarza.
F.
Awatar użytkownika
figaro
Ekspert
 
Posty: 99
Rejestracja: 20 Sty 2011, 22:04
Miejscowość: Warszawa

Re: nienasieniak pT2 N1 M0 S0

Postprzez cfan » 15 Sie 2013, 22:12

dziekuje za Wasze posty. 8 tygodni brzmi dobrze, moj onkolog mowil ze oni daja sobie 6 tygodni zazwyczaj ale ze wzgledu na niskie markery i maly rozmiar przerzutu do wezla jest pewien ze ten tydzien nic niezmieni. z tomografi wyniklo ze jest jeden przerzut na wezel chlonny w przestrzeni zaotrzewnowej dokladnie pomiedzy zyla glowna a aorta. Reszta wyniku tzn ta zmiana na kosci biodrowej jest calkowicie ignorowana przez lekarzy.skupiaja sie na tym wezle chlonnym. kazdy z lekarzy podkresla ze ten rak jest bardzo czuly na chemioterapie i to powinno zalatwic problem( jak ja bym tego chcial!) ale jest tez opcja ze po tym bedzie potrzebna operacja usuniecia tego przerzutu ( calego wezla?) jak narazie nastawiaja sie ze chemia poradzi sobie w calosci i pozostanie dbanie o siebie i pilnowanie sie( tomografie, przeswietlenia i markery rakowe ). acha z tego co mi tlumacza to dzieki temu ze wycieli 'matke' (chore jadro) to drugie male nie powinno sie rozrastac poki co i rozprzestrzeniac. przepraszam jak cos mieszam ale tlumacze najlepiej jak potrafie. dziekuje za zainteresowanie.
cfan
 
Posty: 8
Rejestracja: 06 Lip 2013, 11:25

Re: nienasieniak pT2 N1 M0 S0

Postprzez oczarownica » 15 Sie 2013, 22:19

Trzymaj się bracie , z gorszymi przypadkami się udaje ;) ale musisz być czujny i szczęśliwy tak w ogole to bardzo pomaga. Pozdrawiam beata
czasami czekanie jest celem samym w sobie a nie jest celem to co przyniesie czas
oczarownica
 
Posty: 701
Rejestracja: 02 Mar 2013, 12:03
Miejscowość: mazury

Re: nienasieniak pT2 N1 M0 S0

Postprzez m9nika » 15 Sie 2013, 22:21

cfan napisał(a):ale jest tez opcja ze po tym bedzie potrzebna operacja usuniecia tego przerzutu ( calego wezla?)

Zapewne chodzi o RPLND, ale na razie tym się nie zamartwiaj (będzie na to czas), skup się na chemioterapii i na ewentualnych jej skutkach ubocznych, o których poczytasz tutaj viewtopic.php?f=15&t=9 i na forum ;)
Jeśli będziesz miał pytania śmiało pytaj ;)
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: nienasieniak pT2 N1 M0 S0

Postprzez cfan » 17 Sie 2013, 17:24

Witam ponownie. Czytam i czytam o tej chorobie i tak wpadlem na taka strone: http://onkologia.zalecenia.med.pl/tom1/ ... iowego.pdf
no i zmartwilo mnie tam zdanie (str.305):
"Największy problem stanowią chorzy z węzłami chłonnymi zaotrzewnowymi o średnicy 1?2 cm i prawidłowym stężeniem
markerów (stopień IIA). U części z nich limfadenopatia ma charakter łagodny, u pozostałych
złośliwy."
jesli ktos z odpowiednia wiedza bylby w stanie rozbudowac to stwierdzenie bylbym wdzieczny.
druga sprawa to przygotowanie sie do chemioterapii, czytam wszedzie o mozliwych skutkach ubocznych, o samej chemioterapii ale nigdzie nie znalazlem nic na temat czy mozna zrobic cos przed,tzn przygotowac sie, no moze po za tym zeby wprowadzic zdrowsze jedzenie. czy Waszym zdaniem jest cos co warto byloby zrobic przed chemia?
dziekuje za wszystkie wpisy i pozdrawiam.
cfan
 
Posty: 8
Rejestracja: 06 Lip 2013, 11:25

Re: nienasieniak pT2 N1 M0 S0

Postprzez romi » 17 Sie 2013, 20:12

Witaj
Prawdopodobnie autorom chodziło o to, że węzły mogą mieć naturalnie różne wielkości. Przyjęto, że węzły do 10mm to norma, do 15mm wymagają obserwacji a powyżej są już podejrzane onkologicznie.
Może się zdarzyć, że u kogoś węzeł o wymiarach np. 15mm to wielkość naturalna i nie wymaga żadnego działania, szczególnie przy markerach w normie. Jednak żeby to stwierdzić trzeba by mieć badania obrazowe sprzed choroby co jest nierealne, lub wykonać biopsję, która w dużym stopniu może pomóc w diagnozie.
W twoim przypadku ze względu na pT2 chemioterapia i tak jest wskazana, z dużym prawdopodobieństwem można założyć że będzie skuteczna i operacja nie będzie potrzebna.
Co do przygotowania się do chemii to nie ma jakichś specjalnych zaleceń poza ewentualnym rozważeniem ścięcia włosów które i tak wypadną, oraz psychicznego przygotowania się na niedogodności tego leczenia.
Zachowanie pozytywnego nastawienia jest jak najbardziej wskazane, wsparcie bliskiej osoby w czasie leczenia również.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Następna

Wróć do Profilaktyka i diagnostyka

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 4 gości