przez rostocker78 » 04 Maj 2014, 18:16
Idź do dobrego urologa. Moja sytaucja była niemalże identyczna. Też miałem powiększone najądrze a skończyło się nasieniakiem. Co prawda przez błędną diagnozę urologa straciłem 3 tygodnie (leczył mnie antybiotykami) ale dzięki temu wykryto nowotwór. Rach ciach i po jajku. Możliwe, że gdyby nie to to do tej pory chodziłbym sobie z przyczajonym nasieniakiem, który prawdopodobnie rozlazłby się już po całym organizmie. U mnie sytuacja była na tyle ciakawa, że zarówno prywatny urolog (ten, który leczył mnie na zapalenie) jak i tęgie głowy z siwymi brodami w szpitalu nie widzieli nic podejrzanego na USG chociaż jeździli mi po jajkach kilka razy dziennie. Dopiero na CT (gdzie skierowany zostałem z podejrzeniem pozagonadalnego raka jądra - a to już nie za fajna sprawa) wyszedł sobie nasieniaczek. Oczywiście nie twierdzę, że w Twojej sytuacji będzie podobnie, czego Ci nie życzę, ale trzeba brać wszystkie możliwości pod uwagę. Trzymaj się i powodzenia.