przez basket » 26 Cze 2014, 13:54
Mniej więcej dwa lata temu wyczułem u siebie zgrubienie na jednym jądrze. Poszedłem do lekarza pierwszego kontaktu, lekarka powiedziała że nic tam nie wyczuwa, ale na wszelki wypadek dała mi skierowanie do chirurga. Jakoś tak wyszło, że nigdzie z tym dalej nie poszedłem. Czas mija, a ja cały czas wyczuwam u siebie tego "guza". Przez 2 lata nie uległ on powiększeniu, podobnie jak i samo jądro. Guz i jądro są miękkie, nie odczuwam żadnego dyskomfortu. Nie zauważyłem także innych zmian związanych ze zdrowiem. Teraz zacząłem się tym bardziej martwić i w najbliższych dniach mam zamiar wreszcie to zbadać. Tutaj pojawiają się moje pytania. Jaka jest szansa, że ta zmiana to rak? Czy jest możliwe że przez 2 lata (lub nawet więcej) rak rozwijał się bezobjawowo?