Strona 1 z 2

sir_nick/Seminoma testis

PostWysłany: 12 Wrz 2014, 21:54
przez sir_nick
Witam Wszystkich

Jestem nowym użytkownikiem forum, a trafiłem tutaj szukając informacji na temat raka jądra ponieważ niestety ale mnie też ta sprawa dotyczy.
Chciałem nadmienić, że dzięki informacjom znalezionym tutaj na forum staram się podejść do tematu raka z dystansem chociaż jest to bardzo trudna sytuacja, która zmienia kompletnie całe życie.

Opiszę po kolei mój przypadek:

Maj 2014 - Ponieważ razem z żoną zaczęliśmy starać się o dziecko i przez ostatnie parę miesięcy niestety nam nie wychodziło to zacząłem interesować się poważniej stanem moich jąder. Zauważyłem, że lewe jądro ma nieregularny kształt i jest twardsze od prawego. Nie wiem czy tak było zawsze czy to świeża zmiana ale wtedy jeszcze to zbagatelizowałem co, jak pokaże czas, było błędem.

Czerwiec 2014 - Wykonałem badanie nasienia i okazało się, że morfologia oraz ruchliwość plemników były bardzo kiepskie. W drugiej połowie miesiąca zacząłem odczuwać ból promieniujący od jąder do pachwiny. W tym momencie postanowiłem udać się do urologa. Jako, że ból pojawił się zaraz przed wyjazdem na wakacje to umówiłem się na wizytę do urologa po powrocie. W trakcie wakacji ból ustąpił, nie odczuwałem żadnych innych dolegliwości.

1 lipiec 2014 - Udałem się do urologa. Urolog zbadał jądra oraz wykonał usg. Stwierdził, że jądro lewe ma normalną strukturę. Na jądrze stwierdził guzek średnicy 7mm wyglądający na zwapnienie. Wykonał również usg nerek i okolic pachwinowych i nie zauważył niczego niepokojącego. Zalecił obserwację, wykonanie markerów AFP i BHCG oraz kolejną wizytę za miesiąc. Niestety nie posiadam wyników usg.

3 lipiec 2014 - Wykonałem badanie markerów, wyniki:

AFP (ICD-9: L07) - 0,35 IU/ml (norma 0,00 - 5,00)
beta-HCG (ICD: L47) - 1,120 mIU/ml (norma 0,000 - 2,000)


11 sierpień 2014 - Kolejna wizyta u urologa, tym razem innego. Po badaniu jąder urolog stwierdził, że z jądrem lewym jest źle i trzeba je usunąć. Dostałem skierowanie na dodatkowe badania.

13 sierpień 2014 - TK klatki piersiowej, jamy brzusznej i miednicy małej. Wyniki:

Miąższ płucny bez obecności patologicznych zagęszczeń. Oskrzela główne i płatowe drożne. Jamy opłucne wolne.
Węzły chłonne środpiersia i obu wnęk płucnych są niepowiększone.

Wątroba jest nieco powiększona, osiąga w linii środkowoobojczykowej wymiar 160 mm, jednorodna.
Drogi żółciowe są nieposzerzone.
Trzustka prawidłowej wielkości, ulega jednorodnemu wzmocnieniu po podaniu środka kontrastującego. Przewód Wirsunga jest nieposzerzony.
Śledziona jest powiększona, osiąga długość 143mm, jednorodna.
Obie nerki w położeniu typowym, zakontrastowany mocz wydalają w czasie prawidłowym. UKM-y obu nerek oraz obydwa moczowody w uwidocznionych odcinkach są nieposzerzone. Warstwa miąższowa obu nerek prawidłowej grubości, o odpowiednim zróżnicowaniu korowo-rdzeniowym.
Nadanercza są niepowiększone, bez zmian ogniskowych.
Aorta brzuszna jest nieposzerzona.

Pęcherz moczowy niedopełniony, bez ewidentnych patologicznych zmian ogniskowych.
Okolica okołoodbytnicza wolna.
W obrębie jamy brzusznej i miednicy nie stwierdza się powiększonych węzłów chłonnych ani cech wolnego płynu.

W obrębie obu pachwin widoczne węzły chłonne, które w osi krótkiej osiągają wymiar do 10 mm - najprawdopodobniej odczynowe.


18 sierpień 2014 - USG narządów moszny (jąder). Wyniki:

Jądro lewe niejednorodne, większe i nieco hypoechogeniczne w stosunku do jądra prawego, o nierównych obrysach, z mikrozwapnieniami w dolnym biegunie.
Najądrze lewe niejednorodne, powiększone i hypoechogeniczne w zakresie ogona, w głowie najądrza drobna torbielka - obraz budzi podejrzenie procesu npl.
Jądro i najądrze po stronie prawej bez uchwytnej patologii


Kolejna wizyta u urologa. Po obejrzeniu wyników lekarz stwierdził, że trzeba jądro usunąć. Dostałem skierowanie do szpitala oraz listę badań do wykonania. Termin został ustalony na 31 sierpnia.

25 sierpień 2014 - Rtg klatki piersiowej. Wyniki:

Miąższ płucny bez zagęszczeń.
Sylwetka serca i duże naczynia w normie. Przepona wolna.


Badania krwi i moczu w normie.

26 sierpień 2014 - Badanie markerów AFP i BHCG. WYniki:

AFP (ICD-9: L07) - 0,46 IU/ml (norma 0,00 - 5,00)
beta-HCG (ICD: L47) - 2,450 mIU/ml (norma 0,000 - 2,000)


31 sierpień 2014 - Usunięto jądro przez kanał pachwinowy w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie.

8 wrzesień 2014 - Badanie markerów AFP, BHCG. Wyniki:

AFP (ICD-9: L07) - około 0,5 ale nie pamiętam dokładnej wartości IU/ml (norma 0,00 - 5,00)
beta-HCG (ICD: L47) - <0,100 mIU/ml (norma 0,000 - 2,000)


12 wrzesień 2014 - Odebrałem wyniki histopatologiczne:

Jądro z najądrzem i osłonkami, z powrózkiem nasiennym dł. 90 mm.
W obrębie jądra - lity, kremowy guz śr. 52 mm.
Histologicznie:
Seminoma testis.
Nowotwór nacieka osłonki jądra, ale ich nie przekracza. W świetle naczyń limfatycznych jądra i najądrza obecne są zatory z komórek nowotworowych. W obrębie najądrza stwierdza się obecność śródmiąższowych, bardzo skąpych, ogniskowych nacieków nowotworowych.
Powrózek nasienny, w tym miejsce jego cięcia - bez nacieku nowotworu, bez zatorów nowotworowych w świetle naczyń.
W resztkowym miąższu jądra poza guzem - ogniska:
intratubular germ cell neoplasia (IGCN).


W poniedziałek 15 września mam wizytę u urologa w celu omówienia dalszego leczenia. W tym dniu również będę miał mierzone kolejny raz markery. Umówiłem się również prywatnie do onkologa ale dopiero 22 września.
Bardzo proszę o opinię jak powinno wyglądać dalsze leczenie. Czy konieczna będzie chemioterapia lub radioterapia? Rozumiem, że należy wykonać teraz jeszcze raz TK klatki piersiowej, jamy brzusznej i miednicy małej oraz rtg klatki piersiowej, żeby podjąć kolejne kroki?

Re: sir_nick/Seminoma testis

PostWysłany: 12 Wrz 2014, 22:34
przez romi
Witam
W tej chwili wszystko wygląda bardzo dobrze, markery wróciły do normy, w TK mimo że zrobionym miesiąc temu nie ma żadnych niepokojących zmian. Nie podałeś wyniku LDH, czyżby nie był robiony? Mimo że jest to niespecyficzny marker dla nowotworów jadra to ma znaczenie dla określenia stanu zaawansowania.
Tak naprawdę rola urologa skończyła się na usunięciu jądra. Dalsze prowadzenie pacjenta należy teraz do onkologa.
Wszystko wygląda na niskie zaawansowanie i może skończy się na obserwacji, chociaż w opisie histopatologicznym stwierdzono IGCN, który według niektórych źródeł jest czynnikiem zwiększającym ryzyko nawrotu, ale to jeszcze nie jest wskazaniem do leczenia a jedynie do obserwacji.
Czy TK będzie teraz konieczne może ocenić onkolog.
Pozdrawiam

Re: sir_nick/Seminoma testis

PostWysłany: 12 Wrz 2014, 22:44
przez sir_nick
Dziękuję romi za odpowiedź.

Jeżeli chodzi o marker LDH to był robiony podczas ostatniego pomiaru, wcześniej go nie wykonywałem.
Z tego co pamiętam, bo na razie nie mogę zalogować się do portalu, żeby odczytać wyniki to wartość LDH wynosiła około 140 przy normie do 250(jednostki nie pamiętam). Jak tylko będę miał wyniki to je tutaj umieszczę.

Re: sir_nick/Seminoma testis

PostWysłany: 12 Wrz 2014, 22:59
przez romi
Witam
Jeśli taki był poziom LDH to tylko potwierdza niskie zaawansowanie.
Urolog może nie orientować się jak powinno wyglądać dalsze postępowanie, wiążącą opinię może wydać tylko onkolog i do tego jeszcze mający doświadczenie w nowotworach jądra, a w Krakowie może być trudno o takiego specjalistę. Niestety ani tytuł naukowy ani stanowisko nie świadczy o takim doświadczeniu. Może warto wybrać się do ośrodka polecanego na forum, chociaż postępowanie u Ciebie nie powinno odbiegać od standardu.
Pozdrawiam

Re: sir_nick/Seminoma testis

PostWysłany: 13 Wrz 2014, 10:26
przez sir_nick
Witam i dziękuję bardzo za wszystkie informacje.

Chciałem potwierdzić czy przez standard leczenia rozumiana jest obserwacja?
Wyczytałem na innym forum, że obecność zatorów z komórek nowotworowych w świetle komórek limfatycznych i IGCN zwiększają ryzyko wznowy choroby(nawet do 50%). Dlatego onkolodzy mogą zalecić jedną z terapii wspomagających. W moim przypadku jest to o tyle trudne, że tak jak wspominałem wcześniej razem z żoną staramy się o dziecko, a zarówno radioterapia jak i chemioterapia pozbawiają nas możliwości naturalnego poczęcia na kilka lat.
Konsultacja z urologiem w poniedziałek jest po to, żeby zlecił mi dodatkowe badania (ewentualne powtórne Tk i RTG), zebym do onkologa udał się z pełną dokumentacją medyczną. Mam to szczęście, że jestem objęty prywatną opieką medyczną i wszystkie badania mam robione praktycznie od ręki.
Jeśli chodzi o leczenie to poważnie rozważam wybór onkologa poza Krakowem, natomiast chciałbym również zasięgnąć opinii o wybranym przeze mnie lekarzu w Krakowie.

Poniżej załączam pełne wyniki badania markerów z dnia 8.09.2014:
AFP (ICD-9: L07) - 0,431 IU/ml (norma 0,00 - 5,00)
beta-HCG (ICD: L47) - <0,100 mIU/ml (norma 0,000 - 2,000)
LDH - 146 U/I (norma 0 - 250)

Re: sir_nick/Seminoma testis

PostWysłany: 13 Wrz 2014, 12:33
przez troll
Witaj sir_nick,

Masz dużo szczęścia, że choroba praktycznie ograniczona jest do jądra a rozpoznane utkanie nasieniaka wykazuje mniejszą agresywność i szybkość rozprzestrzeniania się w stosunku do innych nowotworów zarodkowych (yolk sac, choriocarcinoma etc.), które występują u innych chorych z rozpoznanymi guzami jądra. Tak więc w tym momencie jest już bardzo dobrze.

Badanie TK wszystkich potrzebnych okolic anatomicznych miałeś wykonane 13 sierpnia, czyli wciąż nie tak dawno. Nie ma co przesadzać z robieniem tego samego badania jeszcze raz - kolejne powinno zostać wykonane dopiero w ramach rozsądnie zaplanowanej obserwacji - samodzielnej lub po leczeniu uzupełniającym, o czym za chwilę.

Na tę chwilę (i z dużym prawdopodobieństwem ostatecznie) stopień zaawansowania choroby to CS IB (pT2 N0 M0 S0). Ze względu na obecność zatorów nowotworu w naczyniach jądra (wg klasyfikacji pT2), co zwiększa ryzyko wznowy, dostępne są dwa sposoby postępowania - chemioterapia uzupełniająca - jeden wlew karboplatyny AUC7 lub ścisła obserwacja. Pacjent także jest aktywnym uczestnikiem wyboru procesu terapeutycznego, choćby poprzez własne potrzeby czy preferencje. Większości użytkowników z takim dylematem (tj. CS IB nasieniak) zalecamy chemioterapię karboplatyną po to, żeby maksymalnie zredukować możliwość nawrotu i praktycznie "zagwarantować" spokój duszy i ciała na całe życie w związku z chorobą. Jeśli jednak istnieją czynniki, które ograniczają możliwość podania chemioterapii (np. staranie się o dziecko) to warto rozważyć możliwość obserwacji. Pamiętaj także, że pewnego rodzaju wyjściem może być ocena jakości nasienia teraz i w przypadku, gdyby wszystko było ok - wykorzystanie go później w niekoniecznie "katolickiej" metodzie poczęcia dziecka. Jeszcze jedną opcję stanowi podanie teraz chemioterapii i poczekanie roku - półtora do ponownego rozpoczęcia starania się o dziecko. Chemioterapia karboplatyną w takiej ilości, jaką możesz otrzymać teraz jest praktycznie nieporównywalna do 3-4 BEPów pod względem toksyczności czy możliwości długotrwałego uszkodzenia "jakościowego" nasienia.

Decyzja więc należy do Ciebie, Twojej żony oraz lekarza onkologa, któremu oboje zaufacie. Niezależnie, czy będzie to obserwacja, czy chemioterapia to szanse na trwałe wyleczenie są olbrzymie. Pozostaje tylko kwestia środków podjętych, by tak było.

Pozdrawiam serdecznie!

Re: sir_nick/Seminoma testis

PostWysłany: 13 Wrz 2014, 13:45
przez sir_nick
Witaj Troll.

Dziękuję bardzo za wyczerpującą odpowiedź.
Twoje słowa potwierdzają to co udało się nam dowiedzieć do tej pory po odebraniu wyników.
Jeśli takie będą zalecenia onkologa to zdecydowałem, że przyjmę taką chemioterapię, żeby zminimalizować ryzyko wznowy.
Natomiast jeśli chodzi o dziecko to skłaniamy się do jak to nazwałeś mniej katolickiej metody poczęcia;), szczególnie, że już przed operacją zbankowałem nasienie.

Teraz pozostaje czekać na konsultację z onkologiem i dalsze leczenie.

Pozdrawiam

Re: sir_nick/Seminoma testis

PostWysłany: 13 Wrz 2014, 14:52
przez troll
Witaj,

Cieszę się, że przede wszystkim myślisz o tym, żeby zadbać o własne zdrowie i móc później ze spokojem skupić się na narodzinach potomka i jego wychowaniu! To bardzo rozsądne podejście!

Pozdrawiam serdecznie!

Re: sir_nick/Seminoma testis

PostWysłany: 20 Paź 2014, 19:45
przez sir_nick
Witam

Jak zadecydowałem tak też zrobiłem i jestem już ponad tydzień po 1 serii karboplatyny. 8 października w Centrum Onkologii w Krakowie na ul. Garncarskiej została podana mi chemia i zostałem wypisany do domu. Pierwsze parę dni odczuwałem zmęczenie, coś jakby lekki kac, nie miałem zbytnio apetytu ale nie było najgorzej. W tym momencie już wróciłem do normalnego stanu.

Poniżej zamieszczam wyniki markerów zaraz przed podaniem chemii:

AFP - 1,47 ng/ml [0 - 15]
BHCG - <0,100 U/l [0 - 5]
LDH - 141,2 U/l [100 - 225]


W grudniu mam się zgłosić do CO na wizytę kontrolną wraz z markerami i morfologią. Przed następną wizytą kontrolną w lutym mam wykonać TK klatki piersiowej,jamy brzusznej i miednicy małej. Zastanawiam się czy częstotliwość wizyt nie jest zbyt mała oraz czy nie powinienem wcześniej wykonać TK?

Pozdrawiam
sir_nick

Re: sir_nick/Seminoma testis

PostWysłany: 20 Paź 2014, 19:59
przez romi
Witam
Obserwacja powinna być zaplanowana nie rzadziej niż zgodnie z poniższymi zaleceniami:
http://annonc.oxfordjournals.org/conten ... phic-4.gif
Między badaniami TK możesz wykonać USG jamy brzusznej.
Pozdrawiam