Strona 1 z 1

Wyniki-co o tym sądzić?

PostWysłany: 31 Sie 2015, 20:37
przez K89K
Mam już wyniki histopatologiczne oraz markerów i właściwie nie wiem co o nich sądzić,a lekarze jakoś nie byli skłonni do tłumaczenia mi wyników,a chcę wiedzieć na czym stoję.

Image


Image

Z góry dzięki za pomoc.

Re: Wyniki-co o tym sądzić?

PostWysłany: 31 Sie 2015, 22:41
przez kk91
Witaj

Czy masz wyniki obrazowe z tomografii komputerowej i RTG? Są one niezbędne w ocenie stopnia zaawansowania choroby i podjęciu decyzji o dalszych krokach leczenia.
Markery masz w normie i zbadane wszystkie niezbędne - to dobrze.
W wyniku badania histopatologicznego masz stwierdzony nienasieniak (carcinoma embryonale - to jedna z odmian, inna niż nasieniak), ja nie potrafię odczytać stopnia guza, próbowałem to tłumaczyć ale bezskutecznie, jedyne co udało mi się zrozumieć to najądrza zdrowe bez nacieku nowotworu i powrózek nasienny również.
Chyba niesklasyfikowano też IGCNU co powinno też być odebrane pozytywnie, bo teoretycznie wg statystyk może zmniejszać to wystąpienie RJ w drugim jądrze.

Najlepiej jakbyś podał zwięzły opis przebiegu leczenia. Chronologicznie wszystkie wykonane badania z wynikami oraz daty, wówczas będzie łatwiej Ci pomóc.

Pozdrawiam

Re: Wyniki-co o tym sądzić?

PostWysłany: 01 Wrz 2015, 02:28
przez K89K
Jak na razie to czekam tomografie jamy brzusznej miednicy i klatki piersiowej miała być we wtorek 01.09,ale nawalił im sprzęt,więc pozostaje mi czekać.
Co do badań to było robione RTG przed operacją w szpitalu,ale nic nie wykazało i mi go nawet nie dali.

Guz pojawił się w drugiej połowie czerwca i nie rósł do co najmniej 26 lipca,w tedy pojawił się lekki ciągły ból w podbrzuszu.
Do 30 lipca pierwszy guz znacznie się powiększył oraz pojawiły się dwa nowe po drugiej stronie jądra.
Tego samego dnia zgłaszam się na oddział ratunkowy w szpitalu-USG to już tylko formalność.
Do szpitala przyjmują mnie dopiero 6 sierpnia(epidemie czegoś tam mieli i odział urologiczny był zamknięty),wycieli zszyli i wypisali 10.
Tydzień później wizyta u urologa,zdjęcie szwu i dostaję skierowanie na TK.

Mieszkam niedaleko Lublina i wiadomo coś na temat tamtejszego "nowego"ośrodka onkologicznego.
Kiedyś to tam było kilka pięter patologi onkologicznej,ale ponoć po wybudowaniu nowego ośrodka standardy też poszły w górę.

Re: Wyniki-co o tym sądzić?

PostWysłany: 01 Wrz 2015, 07:41
przez romi
Witam
Na temat onkologii w Lublinie mogłaby pewnie coś powiedzieć M9nika.
Pozdrawiam

Re: Wyniki-co o tym sądzić?

PostWysłany: 01 Wrz 2015, 09:04
przez Neo
Jeśli chodzi o leczenie w Lublinie to z nowotworami jądra jest słabo.Jeśli masz możliwości to jedź do Warszawy.

Re: Wyniki-co o tym sądzić?

PostWysłany: 01 Wrz 2015, 15:50
przez m9nika
Witam
Po ostatnich dwóch wizytach opadły mi ręce ... nawet już nie miałam sił napisać na forum ...
Nie otrzymaliśmy skierowania na badanie markerów mimo, że wcześniej było mówione, że je otrzymamy - lekarka stwierdziła, że markery przy nasieniaków nie zmieniają się, wiec nie ma potrzeby badać ich tak często, a najważniejsze to jest badanie palpacyjne :shock: Skierowanie na badania markerów otrzymaliśmy 3 miesiące później niż podają wytyczne dlatego markery w terminie zrobiliśmy prywatnie.
Ostatnie badania RTG klatki piersiowej to już zapomniałam kiedy było ostatnio :? nie wspominając o częstości badania USG jamy brzusznej (brak skierowania na TK tłumaczone jest podwyższonym TSH) co ok. 8-mcy.
Dlatego w dalszym ciągu nie polecam COZL w leczeniu rj.
Pozdrawiam