Rak jądra pT2

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Rak jądra pT2

Postprzez relaksik » 23 Mar 2014, 22:39

Witam,
trochę się naczytałem na tym forum i mam nadzieję, że ktoś inny (niż Ci z którymi już się kontaktowałem) wyda swoją opinię.
Niedawno (miesiąc temu) zauważyłem u siebie powiększone prawe jądro. Tak się fajnie złożyło, że udało mi się szybko umówić do urologa na wizytę, a później wiadomo co ... badania etc. I tak w ciągu 5 dni od zauważenia czegoś niepokojącego pozbyłem się odbicia lustrzanego jednego jajeczka.

Wynik badania hist-pat: "Na przekroju jądro w większości zajęte przez lity, szarawy guz średnicy 35 mm z niewielkimi ogniskami zmian wstecznych. W ocenie makrokopowej guz nie nacieka osłonki białawej jądra. Mikroskopowo widoczne utkanie miesznego guza gonocytarnego (Malignant Mixed Germ Cell Tumor). Elementami składowymi nowotworu są: rad zarodkowy (carcinoma embryonale), guz pęcherzyka żółtkowego (yolk sac tumor), nasieniak (seminoma) i kosmówczak (choriocarcinoma). W tle widoczne także elementy utkania potworniaka. Guz nacieka osłonkę białawą jądra, ogniskowo wrasta do naczyń. Najądrze i powrózek nasienny, w tym jego linia cięcia operacyjnego są wolne od zmian nowotworowych.
Guz o zaawansowaniu pT2"

Markery przed operacją (20.02):
Beta-HCG 68,27 U/l
AFP 319 ng/ml

Markery po operacji (14.03)
Beta-HCG - 16
AFP - 127

Jeśli chodzi o wynik TK:
TK klp - drobny 4 mm niespecyficzny guzek w segmencie 10 prawego płuca, poza tym miąższ płucny bez zmian guzkowych. Prawidłowy obraz śródpiersia. Jamy opłucnowe bez obecności płynu.
TK jamy brzusznej i miednicy - prawidłowy obraz narządów; nie są widoczne powiększone węzły chłonne,
Struktury kostne bez zmian podejrzanych.

Po wizycie u onkologa mam przepisane 2 serie chemii. Pierwsza start niebawem.
relaksik
 
Posty: 5
Rejestracja: 15 Mar 2014, 00:01

Re: Rak jądra pT2

Postprzez relaksik » 23 Mar 2014, 22:56

Ciekaw jestem również jak inni przechodzili proces chemioterapii. Odczucia, stan emocjonalny, stan fizyczny.
Jako jedyny w domu, do sprawy podchodzę bez emocji. Pójdę, poleżę i wrócę.
Najchętniej bym również chodził do pracy, lecz moja praca wiąże się z kontaktem z klientem, więc ryzyko infekcji jest (zwłaszcza w takim okresie wczesno-wiosennym).
relaksik
 
Posty: 5
Rejestracja: 15 Mar 2014, 00:01

Re: Rak jądra pT2

Postprzez Adrian1975 » 23 Mar 2014, 23:02

dwa BEP-y szybko miną , więc głowa do góry. Faktycznie, jak masz pracę z ludźmi, to nawet o niej ie myśl , zdrowie jest ważniejsze

po pierwszym kursie, tak po 2 tygodniach zapewne sięgniesz po maszynkę do golenia i zastosujesz ją do zgolenia głowy - lepiej tak zrobić, niż zapaskudzić kłakami całe mieszkanie :-)

możesz czuć się osłabiony , dobrze, byś, jesli planujesz ojcostwo zdeponował nasienie w banku nasienia przed rozpoczęciem chemii, jak masz możzliwość, zrób sobie badanie słuchu (audiogram) i spirometrię płuc.

leki , które dostaniesz mogą negatywnie wpłynąc na płuca (bleomecyna) oraz układ nerwowy (cisplatyna)

powodzenia
Adrian
seminoma testis PT1, 4BEP w DCO, obecnie pod kontrolą w Krotoszynie
Awatar użytkownika
Adrian1975
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1009
Rejestracja: 01 Paź 2012, 19:00
Miejscowość: Trzebnica,DLN

Re: Rak jądra pT2

Postprzez troll » 23 Mar 2014, 23:35

Witam serdecznie,

Czy możesz podać nam datę operacji? W praktyce od 20.02 do czasu operacji markery nieznacznie wzrosły (toczący się proces nowotworowy) a od czasu operacji markery w przypadku, gdy wszystko jest ok spadają zgodnie z okresem ich półrozpadu (bHCG 24-48 h, AFP 4-7 dni). Zakładam, że tak właśnie jest i to nie powód do niepokoju. Zastanawia mnie natomiast ten mały guzek w płucu. Ja bym dla Ciebie przygotował taki plan, że ze względu na pierwotne zaawansowanie nowotworu (pT2) dostajesz 2 kursy BEP po których robimy od razu TK klatki piersiowej, brzucha i miednicy (w ostateczności samo TK klatki a najlepiej HRCT klatki (TK wysokiej rozdzielczości)) i sprawdzamy jak zachowuje się guzek płuca. Jeśli się zmniejszył dokładamy jeszcze jeden kurs BEP tak jak w protokole dla pojedynczego przerzutu do płuc (IIIA). Jeśli natomiast się nie zmniejsza - stajemy na dwóch kursach. W przypadku powiększenia się guzka płuca - 1-2 miesiące obserwacji - jeśli dalej by się powiększał - interwencja torakochirurgiczna. Mam nadzieję (i jest to prawdopodobne), że guzek płuca nie ma związku z chorobą podstawową i skończy się na dwóch kursach chemioterapii BEP, czego Ci życzę :) O przebiegu chemioterapii możesz przeczytać w wielu wątkach na Forum. Jeśli Ci to nie straszne, lektura tych tematów może przybliżyć Ci ew. możliwe skutki uboczne chemioterapii i ogólny jej przebieg. W razie dodatkowych pytać, nie wahaj się pisać!

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Rak jądra pT2

Postprzez romi » 23 Mar 2014, 23:46

Witam
Coś mi się tutaj nie zgadza.
Jaki stan zaawansowania klinicznego określił lekarz na podstawie wyników badań?
Z tego co piszesz to wynika, że :
Jeśli zmiana w płucach uznana została za przerzut to wtedy stan zaawansowania według:
viewtopic.php?f=15&t=8
jest IIIA i wtedy należą się 3 kursy BEP lub 4 kursy EP
Jeśli zmiana w płucach nie została uznana za przerzut to wtedy jest IS, bo markery nie spadły do normy i również należą się 3 kursy BEP lub 4 EP.
Więc skąd wzięły się 2 kursy i jak określono stan zaawansowania?
Dodatkowo fakt istnienia potworniaka komplikuje nieco sprawę, bo ten rodzaj nowotworu niełatwo poddaje się chemioterapii.
Brakuje wyników badań LDH, czy miałeś oznaczany ten marker?
Napisz gdzie się leczysz.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Rak jądra pT2

Postprzez relaksik » 03 Kwi 2014, 00:05

Dzięki za Wasze wpisy.
Przepraszam, że tak późno odpisuje.
Operację wycięcia jądra miałem 21.02.2014 r. Guzek w płucu nie wzięto jako przerzut. Na pewno TK będzie zrobione po zakończeniu chemii.
Pierwszą serię rozpocząłem 24 marca. Przed podaniem leków, markery były oznaczone na poziomie (wyniki na dzień 24.03):
Beta HCG <0,1 U/l (<2)
AFP 8,10 ng/ml (<7,00)
LDH 127 lU/l (135-225)

LDH - wynik z 20.02, tj. dzień przed operacją = 172 lU/l (135-225)

Kolejne badania markerów mam wyznaczone na 14.04, czyli w dniu rozpoczęcia 2 serii.

Sam przebieg leczenia uznaję bez większych uciążliwych skutków. Samopoczucie dobre, apetyt nie zmalał, włosy na głowie wciąż są, odruchów wymiotnych nie mam.
Jedynym dyskomfortem na dzień dzisiejszy są zaparcia. Wspomagam się różnymi sposobami od radirex-u, herbatkę na przeczyszczenie, ale póki co efekty takie sobie.
relaksik
 
Posty: 5
Rejestracja: 15 Mar 2014, 00:01


Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości