Witam,
trochę się naczytałem na tym forum i mam nadzieję, że ktoś inny (niż Ci z którymi już się kontaktowałem) wyda swoją opinię.
Niedawno (miesiąc temu) zauważyłem u siebie powiększone prawe jądro. Tak się fajnie złożyło, że udało mi się szybko umówić do urologa na wizytę, a później wiadomo co ... badania etc. I tak w ciągu 5 dni od zauważenia czegoś niepokojącego pozbyłem się odbicia lustrzanego jednego jajeczka.
Wynik badania hist-pat: "Na przekroju jądro w większości zajęte przez lity, szarawy guz średnicy 35 mm z niewielkimi ogniskami zmian wstecznych. W ocenie makrokopowej guz nie nacieka osłonki białawej jądra. Mikroskopowo widoczne utkanie miesznego guza gonocytarnego (Malignant Mixed Germ Cell Tumor). Elementami składowymi nowotworu są: rad zarodkowy (carcinoma embryonale), guz pęcherzyka żółtkowego (yolk sac tumor), nasieniak (seminoma) i kosmówczak (choriocarcinoma). W tle widoczne także elementy utkania potworniaka. Guz nacieka osłonkę białawą jądra, ogniskowo wrasta do naczyń. Najądrze i powrózek nasienny, w tym jego linia cięcia operacyjnego są wolne od zmian nowotworowych.
Guz o zaawansowaniu pT2"
Markery przed operacją (20.02):
Beta-HCG 68,27 U/l
AFP 319 ng/ml
Markery po operacji (14.03)
Beta-HCG - 16
AFP - 127
Jeśli chodzi o wynik TK:
TK klp - drobny 4 mm niespecyficzny guzek w segmencie 10 prawego płuca, poza tym miąższ płucny bez zmian guzkowych. Prawidłowy obraz śródpiersia. Jamy opłucnowe bez obecności płynu.
TK jamy brzusznej i miednicy - prawidłowy obraz narządów; nie są widoczne powiększone węzły chłonne,
Struktury kostne bez zmian podejrzanych.
Po wizycie u onkologa mam przepisane 2 serie chemii. Pierwsza start niebawem.

