ból ręki

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

ból ręki

Postprzez relaksik » 07 Kwi 2014, 07:33

Cześć Wszystkim,
mam do Was pytanie, prośbę o poradę.
Dwa tygodnie temu rozpocząłem chemioterapię. Po dwóch dniach od wyjścia ze szpitala, pojawił się u mnie ból ręki podczas prostowania, po wewnętrznej stronie łokcie, na tzw "zgięciu" - miejscu gdzie standardowo pobierana krew do badań.
Ból nie jest w miejscu gdzie miałem bezpośrednio wenflon, gdyż on był na przedramieniu.
Słyszy się czasem o "popalonych żyłach", być może za szybko podana była mi kroplówka z chemią.
Znacie jakieś metody aby zregenerować rękę do normalności, żeby, jeśli to żyły, to jakoś je odżywić? Obawiam się, żeby nie zostało mi tak na zawsze, bo ręki nie wyprostuję.
relaksik
 
Posty: 5
Rejestracja: 15 Mar 2014, 00:01

Re: ból ręki

Postprzez Mac79 » 07 Kwi 2014, 09:05

Popalone zyly sa raczej w kazdym przypadku tylko z wiekszym lub mniejszym nasileniem widac tego efekty. Osobisnie nie mam az tak czarnych zyl jak miewaja inni pacjeci ale sa juz kiepskie i stad padla decyzja o porcie, tym bardziej ze jeszcze kilka wlewek mnie czeka... Co do samego bolu to czasami wystepuje u mnie byl powyzej wklucia ale przy okazji wystepowania zaczerwienienia ktore oznacza stan zapalny. Siostrzyczki na oddziale dawaly mi taka masc dolobene, jest to w sumie zel. Sprowadzany z niemiec bo tak mowila mi siostra oddzialowa. Jest to zel dla sportowcow i on pomagal te stany zapalne likwidowac ale nie ma co sie ludzic nie zlikwiduje to do konca popalenia zyl... A czy chemia idzie wolno czy szybko zyly i tak dostaja i tak, wszystko zalezy od ich odpornosci. Poza tym jezeli boli Cie ta reka to moze podskocz do lekarza i niech na to zerknie...
Mac79
 
Posty: 179
Rejestracja: 02 Lip 2013, 22:07

Re: ból ręki

Postprzez Adrian1975 » 07 Kwi 2014, 22:04

cześć,

ja na takie bóle używałem żelu z wyciągiem z kasztanowca, jest tego sporo w aptekach za kilka, kilkanaście złotych i pomagało. Wygrzewało i zmniejszało obrzęk. Ja miałem tak, że nawet jak wenflon był w okolicach dłoni, nadgarstka, to potrafił boleć mnie łokieć.
Adrian
seminoma testis PT1, 4BEP w DCO, obecnie pod kontrolą w Krotoszynie
Awatar użytkownika
Adrian1975
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1009
Rejestracja: 01 Paź 2012, 19:00
Miejscowość: Trzebnica,DLN

Re: ból ręki

Postprzez relaksik » 08 Kwi 2014, 20:33

Dzięki chłopaki za rady.
Kupiłem sobie żel z wyciągiem z kasztanowca. Dodatkowo Pani Onkolog przepisała mi na receptę Cipronex, DicloDuo i IPP. Oczywiście jeszcze jakaś osłonka dla żołądka :).
No cóż, skutki uboczne muszą jakieś być, gdyby było wszystko idealnie to by było za pięknie :).
Na innym forum chwaliłem się, że dwa tygodnie mijają a włosy wciąż są. No i się chyba przechwaliłem, bo wczoraj zaczęły wychodzić, oczywiście z moją pomocą, ale myślę, że 2-3 dni i same wyjdą, no chyba że je uprzedzę maszynką ;).

Pozdrawiam i łączę się z innymi w tym ciężkim okresie życia.
relaksik
 
Posty: 5
Rejestracja: 15 Mar 2014, 00:01

Re: ból ręki

Postprzez Adrian1975 » 08 Kwi 2014, 22:58

cześć,
weź maszynkę, bo zapaskudzisz mieszkanie :-), poza tym, jak zgolisz to nie będziesz miał takich placków na głowie

spoko, w dwa miechy po chemii odrosną
Adrian
seminoma testis PT1, 4BEP w DCO, obecnie pod kontrolą w Krotoszynie
Awatar użytkownika
Adrian1975
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1009
Rejestracja: 01 Paź 2012, 19:00
Miejscowość: Trzebnica,DLN


Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości