Częste badanie TK z kontrastem a nasze zdrowie

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Częste badanie TK z kontrastem a nasze zdrowie

Postprzez PrzemysławW » 31 Paź 2014, 12:33

Witam mam 22 lata i zdiagnozowano u mnie niecałe dwa lata temu złośliwego raka jądra. Podczas operacji usunięto całe lewe jądro. Od tamtej pory miałem wykonywane ponad 10 razy badanie TK na klatkę piersiową oraz jamę brzuszną + kontrast. Średnio co niecałe dwa miesiące dwa prześwietlenia w odstępie jednego tygodnia między jednym a drugim czyli klatką piersiową a jamą brzuszną. Mam pytanie jaki to ma wpływ na mój organizm?? Ostatnio nie czuję się najlepiej po tych badaniach... jak długo jeszcze będę miał robione badania TK? Leczę się w Białymstoku a mieszkam ponad 100 km za Białymstokiem i już powoli mam dość tych badań... wiem że to dla mojego zdrowia ale dużo jest artykułów o szkodliwości promieniowania TK tylko nie wiem w co wierzyć a lekarze? nie mam do nich szczęścia i wszystkie informacje na temat choroby jak i leczenia znajduję w internecie. Ostatnio bardzo często boli mnie głowa i czuję się osłabiony i nie wiem czy to już problem psychiczny bo człowiek chciał czy nie to jednak dużo się o tym myśli nie wiem jak wy ale ja przed snem często mam mętlik w głowie... dzieje się tak od niedawna gdyż wcześniej znakomicie sobie z tym radziłem. Jeszcze jedno pytanie które mogło się pojawić to czy radzicie mi zamrozić nasienie? Jak jest z jakością spermy w moim przypadku? Jestem młody aczkolwiek chciałbym kiedyś założyć rodzinę i się zastanawiam czy będę zdolny do zapłodnienia partnerki i jeśli się uda to czy moje dziecko nie będzie osłabione? Z góry dziękuję i pamiętajcie, że śmiech to zdrowie:) Ja się staram cały czas uśmiechać i zarażać dobrym humorem innych:) Pozdrawiam
PrzemysławW
 
Posty: 2
Rejestracja: 31 Paź 2014, 12:16

Re: Częste badanie TK z kontrastem a nasze zdrowie

Postprzez romi » 31 Paź 2014, 13:07

Witam
Napisz coś więcej, jakieś wyniki badań. Ilość TK jaką zrobiono Ci przez dwa lata jest faktycznie zastanawiająco wysoka, co więcej niezgodna z żadnymi wytycznymi dotyczącymi obserwacji w każdym rodzaju nowotworu jadra, ale może jest jakieś uzasadnienie którego nie znamy, bo nie znamy żadnych szczegółów Twojego leczenia. Faktem jest, że na zdrowie ma wpływ ilość promieniowania którą człowiek przyjmuje i kontrast który nie jest obojętny dla organizmu. Natomiast jeśli wartość diagnostyczna badań przewyższa ewentualne szkody to należy takie badania wykonać. Dodatkowo jeszcze jak piszesz badania dzielone są na dwa co jest niedopuszczalne ze względu na przepisy NFZ, ale widać kasa jest ważniejsza niż zdrowie pacjenta.
Kwestia mrożenia nasienia jest istotna wtedy, gdy w perspektywie jest chemioterapia, natomiast w Twojej sytuacji nie jest to konieczne. Oczywiście należałoby zbadać nasienie i wtedy lekarz zdecyduje co dalej.
Jak pewnie zorientowałeś się Białystok nie jest najlepszym miejscem do leczenia i obserwacji chorych na nowotwory jądra. Może rozważ zmianę ośrodka i lekarza - wtedy będziesz miał pewność właściwej opieki zgodnej ze standardami.
viewtopic.php?f=15&t=160
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Częste badanie TK z kontrastem a nasze zdrowie

Postprzez PrzemysławW » 31 Paź 2014, 13:46

Moja wizyta u lekarza onkologicznego trwa 2 minuty. Dostarczam mu wyniki badań TK on je sprawdza wypisuje mi skierowanie na następne prześwietlenie i skierowanie na krew(LDH,AFP Alfafetoproteina, B-HCG Gonadotropina kosmówkowa) i to wszystko. Wyniki jakie posiadam to tylko rozpoznanie patomorfologiczne: Mieszany guz germinalny: rak embrionalny ok 70% + potworniak + guz pęcherzyka żółtkowego, pT1
-guz ograniczony do jądra bez cech naciekanie najądrza i osłonek
-nie stwierdza się nacieku w brzegu chirurgicznym powrózka nasiennego
Jest jedno ALE... lekarz o którym wspomniałem na początku po operacji powiedział mi, że skonsultował się z Warszawą ponieważ nie wiedział czy skierować mnie na chemie gdyż jest taki oto komentarz dołączony do wyników: W naczyniu żylnym obecny fragment tkankowy nowotworu najprawdopodobniej naniesiony mechanicznie. Ponoć zdecydowali, że chemia nie jest mi potrzebna. Więcej wyników nie mam no tylko te z TK ale tam jest wszystko ok.
PrzemysławW
 
Posty: 2
Rejestracja: 31 Paź 2014, 12:16


Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 4 gości

cron