bez chemii po usunięciu jądra - podwyższone bhcg

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: bez chemii po usunięciu jądra - podwyższone bhcg

Postprzez cruellaa » 21 Kwi 2015, 10:53

Dziękuję za odp.
już nawiązałam kontakt
Pozdrawiam
cruellaa
 
Posty: 7
Rejestracja: 16 Kwi 2015, 12:37

Re: bez chemii po usunięciu jądra - podwyższone bhcg

Postprzez troll » 21 Kwi 2015, 11:31

Witaj,

Jaką decyzję podjęliście?

Pozdrawiam!
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: bez chemii po usunięciu jądra - podwyższone bhcg

Postprzez cruellaa » 21 Maj 2015, 15:37

hej,

dla zainteresowanych:)

jesteśmy po II cyklu chemii i kolejnej dolewce.

wyniki przed I cyklem 22.04.2015:
ldh-236
afp-5,33
B-HCG - 451


Wyniki po II cyklu: 20.05.2015
ldh - 1084 (wysoki wyniki - podobno jest zafałszowany przyjmowanym antybiotykiem na zwiększenie leukocytów)
AFP - 2,05
B-HCG - 0,44

jak widać wynik b-hcg cieszy, ale podchodzimy do tego z dużą rezerwą i pokorą i czekamy na koniec leczenia.

brat po drugiej chemii czuje się dobrze, bez nudności, bez wymiotów, względnie dobry apetyt, włoski jeszcze ma, aczkolwiek się ogolił wcześniej.

mieliśmy jedynie po 1 dolewce złe wyniki - bardzo niskie leukocyty - zastrzyki nie pomogły.
był hospitalizowany 3 dni i podawano antybiotyk, wystąpiła gorączka neurtopeniczna.
Pomógł - wyniki przez II chemią bdb., drugiej dolewki z uwagi na niskie leukocyty nie miał.

teraz 27.05. - dolewka
03.06. - III cykl - oby ten III cykl przeszedł również dobrze:)

a co najważniejsze - podziwiam mojego brata za jego optymistyczne podejście.
Samopoczucie dobre go nie opuszcza, a jak wiadomo to połowa sukcesu:)

Trzymam kciuki za pozostałych, życząc szybkiego powrotu do zdrowia:)
cruellaa
 
Posty: 7
Rejestracja: 16 Kwi 2015, 12:37

Re: bez chemii po usunięciu jądra - podwyższone bhcg

Postprzez troll » 21 Maj 2015, 15:42

Witaj,

Gdzie brat przechodzi leczenie? Jeśli tylko leukocyty były powodem zaniechania podania bleomycyny to jest to duży błąd, bez wątpienia wpływający na skuteczność leczenia! Jak teraz morfologia? Czy po drugim kursie był stosowany G-CSF tak, żeby rozpocząć trzeci kurs bez opóźnień?

Pozdrawiam!
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: bez chemii po usunięciu jądra - podwyższone bhcg

Postprzez cruellaa » 22 Maj 2015, 09:50

Troll,

dane z karty ze szpitala:
i co o tym sądzisz? -

Bleomycyna (dawka stała)
I CYKL
dzień 1 - 22.04. - 30 mg lub 30000 jm iv w 100 ml 0,9%NaCl
dzień 8 - 29.04. - 30 mg lub 30000 jm iv w 100 ml 0,9%NaCl (dolewka pierwsza)
dzień 15 - 06.05.- 0 mg (słabe wyniki - otrzymał zastrzyk)

II CYKL
dzień 1 - 13.05. - 30 mg
dzień 8 - 20.05. - 30 mg



wyniki morfologii z 22.04. PRZED ROZP LECZENIA

wyniki z 29.04. przy I-ej dolewce

wyniki z 06.05. (nie podano dolewki)

wyniki z 08.05 (po 2-ch zastrzykach wspomag leukocyty)

08.05. - przyjęty do szpitala w trybie pilnym

wyniki morfologii po antybiotyku 11.05

wyniki przyjęcie na II cykl (13.05.)

po wyjściu dostał zastrzyk na leukocyty i na nast dzień

wyniki przy 1-ej dolewce po II cyklu: (20.05)
Załączniki
wyniki 20.05..jpg
wyniki 20.05..jpg (167.81 KiB) Obejrzany 4129 razy
cruellaa
 
Posty: 7
Rejestracja: 16 Kwi 2015, 12:37

Re: bez chemii po usunięciu jądra - podwyższone bhcg

Postprzez troll » 22 Maj 2015, 11:32

Witaj,

Z tego, co widzę, nie było ŻADNEJ przesłanki do niepodania bleomycyny. Dawka powinna zostać podana zgodnie ze schematem po czym należało włączyć G-CSF. Pomimo podejrzeń, badanie kliniczne wykazało brak związku stosowania G-CSF równocześnie z bleomycyną w zwiększeniu ryzyka włóknienia płuc. Dlatego dolewka powinna zostać podana - jej niepodanie jest BŁĘDEM, który sugeruję wyjaśnić. Nie bez powodu KAŻDE zalecenia diagnostyczno-terapeutyczne (nawet polskie!) w pierwszej informacji podają, że nowotwory jądra powinien leczyć doświadczony specjalista onkolog, najlepiej w klinicznym ośrodku. Ale jak się nie zna badań, robi coś po raz drugi w życiu to tak jest. Trzeba niepodanie leku szybko wyjaśnić. Tylko na paranoję zakrawa fakt, że to pacjent i jego rodzina musi kontrolować poprawność leczenia i wytykać błędy komuś, komu powinna ufać, szczególnie, że chodzi o zdrowie.

Pozdrawiam serdecznie!
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Poprzednia

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 7 gości