przez Zielik » 13 Cze 2015, 00:17
To ciekawy i jednocześnie drażliwy temat.
Mam te same obawy i ten sam problem. Miałem nasieniaka z towarzyszącym procesem IGCN. Przy okazji badania USG stwierdzono pojedyncze mikrozwapnienia w tym zdrowym jajku. Ostatnio zrobiłem sobie USG tego zdrowego po około 2 latach. Lekarz prowadzący polecił aby obserwować. Niby wszystko ok, ale USG robił mi jakiś dziwny lekarz. Jakby nie do końca w temacie. Mówi do mnie w trakcie badania. No tak, są tu jakieś mikrozwapnienia (bez komentarza czy jakoś tego dużo, czy widuje to często i nie ma czym się mocno przejmować). Zobaczy pan, świecą takie gwiazdki. Patrze na monitor a tam widzę w zasadzie tylko gwiazdki, a nie mam porównania do poprzedniego badania, bo nie widziałem monitora. Nie wiem co w opisie miało znaczyć pojedyncze mikrozwapnienia. Czy to co zobaczyłem teraz, czy kilka kropek w porównaniu do tego, co zobaczyłem przy obecnym badaniu.
Teraz cały czas myślę o tym czy to nie postępujące IGCN, które skończy się stanem przedrakowym i rakiem ...