RJ- nasieniak + rak embrionalny obserwacja czy chemia

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: RJ- nasieniak + rak embrionalny obserwacja czy chemia

Postprzez kaja i michal » 08 Gru 2016, 20:26

Hej,
U nas na dzień dzisiejszy jest ok. W styczniu mamy kolejne badania tk i markery w magodencie oczywiście I możemy jeździć te 200km bo choć do łodzi mamy ok. 40km to już nigdy nie chcemy mieć z nimi nic wspólnego. Dobrze, ze udalo Ci się to wszystko załatwić. Tak trzeba i nie ma co machać ręką czy mówić trudno bo ci pseudo specjaliści traktują nas na zasadzie jak się uda to ok nie to nie. Dr Sarosiek jest wyjątkowy i mieć poczucie że jest sie leczonym prawidłowo jest tu bezcenne. Dużo siły, każdy ma jakieś doświadczenia i w razie wątpliwości możesz pisać a my tutaj Cię wesprzemy.
kaja i michal
 
Posty: 151
Rejestracja: 25 Gru 2015, 01:12

Re: RJ- nasieniak + rak embrionalny obserwacja czy chemia

Postprzez szyjek » 08 Gru 2016, 23:12

romi napisał(a):Witam
Przy Twoim stanie zaawansowania faktycznie wystarczy RTG płuc. Zwykle jesli pojawiają sie przerzuty to pierwszym miejsce jest przestrzeń zaotrzewnowa, także TK brzucha gdyby cos to wykryje nawrót.
No to juz wiesz czemu namawialiśmy Cie na Warszawę i pewnie do Gliwic już nie wrócisz?
Pozdrawiam


Bardziej chodziło mi o to czy RTG oznacza dla mnie jakieś mniejsze obciążenie w sensie naświetlania (jeżeli tak to czy jest to istotna różnica).
Co do Wawy to sprawa jest otwarta - w razie moich wątpliwości co do dalszych ocen w IO Gliwice jestem umówiony z doktorem Sarosiek na przejęcie. Na dziś mimo wszystko nastawiam się pozytywnie i myślę, że się z nimi dotrę (zobaczymy po pierwszych wynikach).

kaja i michal napisał(a):Hej,
U nas na dzień dzisiejszy jest ok. W styczniu mamy kolejne badania tk i markery w magodencie oczywiście


Ok, to też trzymam kciuki i pozdrawiam.
szyjek
 
Posty: 8
Rejestracja: 01 Gru 2016, 16:40

Re: RJ- nasieniak + rak embrionalny obserwacja czy chemia

Postprzez mardeb76 » 08 Gru 2016, 23:25

TK klatki piersiowej to dawka promieniowania na poziomie 3 mSv (milisiwertów), a zdjęcie RTG klatki piersiowej to około 0,02 mSv. Czyli jedno badanie TK klatki piersiowej to odpowiednik 150 zdjęć RTG. Nie ma się jednak czym martwić nie jest to obciążenie groźne dla Twojego zdrowia, a z pewnością dokładniejsze. Nastepnym razem poproś o RTG klatki. Pozdrawiam.
mardeb76
Ekspert
 
Posty: 1257
Rejestracja: 15 Sie 2016, 22:26

Re: RJ- nasieniak + rak embrionalny obserwacja czy chemia

Postprzez romi » 08 Gru 2016, 23:46

Witam
szyjek napisał(a):Co do Wawy to sprawa jest otwarta - w razie moich wątpliwości co do dalszych ocen w IO Gliwice jestem umówiony z doktorem Sarosiek na przejęcie. Na dziś mimo wszystko nastawiam się pozytywnie i myślę, że się z nimi dotrę (zobaczymy po pierwszych wynikach).

Przed Tobą było wielu którzy tak myśleli, ja również myślałem, że to się uda. Praktycznie wszyscy znaleźli się w Warszawie w COI lub Magodencie. Szkoda nerwów na przekonywanie do swoich racji, a raczej do zaleceń, szkoda czasu na "kopanie się z koniem". Teraz najważniejszy jest komfort właściwego leczenia i opieki. Jeszcze do tego za każdym razem masz do czynienia z innym lekarzem i każdy ma inne pomysły.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: RJ- nasieniak + rak embrionalny obserwacja czy chemia

Postprzez Ewa i Adam » 09 Gru 2016, 10:20

Hej,
ja również miałem nieprzyjemność zetknąć się z poradnią onkologiczną w Centrum w Gliwicach. Po pierwsze fatalna organizacja i lekarze wywołują pacjentów jak się im podoba. Jak masz pecha to możesz czekać godzinami. Po drugie lekarze nie słuchają pacjenta i postępują wg marnego schematu - kierują na PET CT nawet jeśli jest to nieuzasadnione medycznie - bez tego nie ma rozmowy. Po trzecie są tak zadufani w sobie, że bez sprawdzania starają się kierować na obciążające terapie.
Ja będę się trzymał z daleka jak długo będzie to możliwe.
Adam
PS: Jedyne miejsce gdzie w Gliwicach podeszli do mnie jak do człowieka to była pracownia robiąca badanie PET CT, które wykryło zapalenie migdałków. Właśnie na podstawie wyniku tego badania lekarka chciała zaserwować mi serię radioterapii. Kiedy się wachałem to usłyszałem sugestię, że albo radioterapia albo śmierć. Sama radość.
Awatar użytkownika
Ewa i Adam
 
Posty: 452
Rejestracja: 07 Gru 2014, 18:12

Poprzednia

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron