przez mardeb76 » 30 Sty 2017, 13:30
Witaj,
Oczywiście rozumiem Waszą sytuację. Wiadomo dzieci, rodzina, obowiązki, szkoła, praca itd. Chemioterapia w Grudziądzu jest tak samo dobra jak gdzie indziej pod warunkiem, że przebiega zgodnie z procedurami oraz bez większych, nietypowych i niespodziewanych komplikacji. Nikt nie mógł przewidzieć tego co się stało, więc nie miejcie sobie w tym momencie nic do zarzucenia. To jest niezmiernie rzadkie powikłanie podczas leczenia cytostatykami, a być może nie ma nawet związku z podjęta terapią. Teraz tylko, bardzo Was proszę, weryfikujcie postanowienia lekarzy i konsultujcie ich decyzje, tak jak planowaliście. W kwestii sposobu kontynuowania chemioterapii, w waszej sytuacji, to najpewniejszy adres już znacie - dr Sarosiek. Bardzo Cię proszę napisz o tym co się wydarzyło i poczekaj cierpliwie, Doktor z pewnością odpowie lub coś podpowie. Ja traktowałbym jego opinię lub ewentualną propozycję zmiany miejsca leczenia jako wiążącą. Naprawdę bardzo Wam współczuję. Marcin.