Drodzy,
poproszę o poradę na podstawie Waszego doświadczenia.
W październiku zeszłego roku zdiagnozowano u mnie nienasieniaka na lewym jądrze. Operacja wycięcia jądra w w pierwszej połowie października 22.
Markery przed wycięciem jądra: AFP 307,2 ng/ml (norma z badania <7); bHCG 1,93 IU/I (norma <2); LDH 188 IU/I (norma 135-225)
W TK zrobionym przed operacją stwierdzono "powiększony węzeł chłonny w śródpiersiu tylnym za rozwidleniem tchawicy 15mm, poza tym niepowięszone."
Wynik histopatologi to mixed germ cell tumor: emrbryonal carcinoma 40% CD30(+), PLAP(+), CD117(-); yolk-sac tumour 35% CD30(-), CD117(-), CK7(+), PLAP(-); seminoma 15% PLAP (+), CD117(+), CD30(-). Stwierdzono naciekanie sieci i tkanek miękkich wnęki jądra oraz cechy angioinwazji.
Po wycięciu jądra AFP doszło do normy w ciągu ok 8 tygodni (ok. 4 ng/ml).
Po operacji w pierwszej połowie listopada zrobiony PET. Badanie wykazało "pojedyńcze, granicznej wielkości węzły chłonne podostrogowe szerokości do 11 mm z miernie wzmożonym metabolizmem FDG (SUVmax= 3,35).
Konsultowałem przypadek ze specjalistami wymienianymi na tym forum. Jeden z nich zarekomendował 1 cykl BEP lub obserwację (w zależności od mojego wyboru), drugi po odczekaniu aż AFP dojdzie do normy zarekomendował wycięcie węzła chłonnego w śródpiersiu (podejrzewał utkanie pierwotniaka) i stwierdził że po wycięciu na chemioterapię będzie już za późno (optymalnie powinna być podana w terminie ok 8-10 tyg od operacji).
W drugiej połowie listopada powtórzono TK (badanie zrobione w innej placówce niż poprzednio). Zgodnie z wynikiem: "w śródpiersiu tylnym widoczna lita zmiana tkankowa, prawdopodobnie powiększony węzeł chłonny, zlokalizowany na poziomie tchawicy, na prawo i ku tyłowi od przełyku, obecnie o wym. poprzecznych 29x19 mm i wym CC 48 mm"(porównano z TK zrobioną przed operacją, poprzednio wymiary 22x16x35 mm)
Po tej TK zdecydowałem się na chemioterapię 3 cykle BEP w jednym w Warszawskich szpitali. Po pierwszym cyklu BEP w grudniu 22 zrobiono TK kontrolne. Zgodnie z wynikiem "w śródpiersiu tylnym zmiana lita tkankowa - prawdopodobnie węzeł chłonny na poziomie rozwidlenia tchawicy - obecnie 8x7 mm (poprzednio 29x19x48 mm)". Po tym badaniu stwierdzono że ze względu na dobrą reakcję węzła chłonnego na chemioterapię jest to na pewno zmiana nowotworowa i zalecane jest jej kontynuowania
Po zakończeniu chemioterapii ponownie zrobiono TK kontrolne. Zgodnie z wynikiem "w śródpiersiu tylnym na poziomie rozwidlenia tchawicy od tyłu od przełyku widoczna zmiana tkankowa / węzeł chłonny? - mniejsza niż poprzednio obecnie ok. 12x6 mm (im. 62) - poprzednio ok 14x10 mm (im. 43 dokonano ponownych pomiarów).". Ogólnie moim zdaniem to trochę dziwne że zmienia się rozmiary z poprzedniej tomografii.
Onkolodzy zarekomendowali wycięcie tego co zostało po chemioterapii. Skierowano mnie do konsultacji z chirurgiem klatki piersiowej - chirurg stwierdził jednak że węzeł jest zbyt mały aby go wycinać, miejsce jest trudne do operacji.
W związku z tym proszę Was o poradę czy tak to zostawić i czekać aż ten węzeł chłonny zacznie się powiększać, czy jednak szukać kogoś kto podejmie się wycięcia tego węzła chłonnego? Ogólnie cały czas mam wątpliwości,czy ten węzeł to rzeczywiście jest zmiana nowotworowa. Badania TK i PET są niejednoznaczne, markery mam w normie....
Proszę o pomoc bo już nie wiem co mam robić.
Serdecznie dziękuję