Witam ponownie
wyniki Rezonansu:
Badnie wykoinano w 2 proj w sekwencji FSE, FatSat, Out/in Phase i DWI w czasie T1 i T2 zależnym
W obrębie głowy trzustki widoczne ognisko o średnicy ok 10 mm i wysokim sygnale w T2 zależnym i niskim czasie T1 zależnym. Podobna zmiana o średnicy 12 mm w podprzeponowej części śledziony.
Ogniska wykazują jednorodny sygnał podobny do płynu (także w obszarach dyfuzyjnych) i odpowiadają prawdopodobnie torbielom. Niestety zgodnie z umową nie podano iv środka kontrastowego, stąd nie oceniono wzmocnienia kontrastu.
Pozostałe narządy j. brzusznej w granicach normy.
NIe widać powiekszonych węzłów chłonnych w przestrzeni zaotrzewnowej.
Wniosek: Dwa ogniska w obrębie ggłowy trzustki i śledziony, prawdopodobnie o charakterze torbieli ( badanie bez kontrastu)
Mam pytanie: Jeśli ktoś sie czuje na siłach proszę o interpretację tego badania.
Dnia 14.09 byłem także na wizycie u mojego onkologa dr.Konopy
1. wyniki markerów nowotworowych (AFP, BHCG i LDH ) były w normie. także nie podaję wyników
2.Podjąłem decyzję o dalszym leczeniu - Zdecydowałem się na 1 sesję karboplatynyAUC7 - po negocjacjach z dr terminu (dr chciał jak najszybciej, ale ze względów konicznej mojej obecności w pracy w dniach 24-27) ustaliłem termin na 28.09
Mówiąc szczerze trochę sie obawiam jak będę się czuł.
Zadałem także pytanie czy może dość po leczeniu do całkowitej niepłodniści p o1 sesji karboplatyny - dr. odpowiedział że nie pamieta i musi sprawdzić. Wiec zapytam ekspertów.
Czy warto zabezpieczyć się na przyszłość i zdeponować nasienie? Może ktoś mi odpowie z ekspertów czy może dość do trwałej niepłodniości.
Mam 36 lat i 2 dzieci (wiec generalnie swoje zrobiłem) Ale nigdy nic nie wiadomo. Kocham dzieci i nie chciałbym się ograniczać.
szukałem także na forum informacji o tym co mnie może czekać po karboplatynie. znalazłem trochę informacji, ale wciąż mi mało - może ktoś podpowie w których wątka coś znajdę.
Pytając mojego onkologa - czy będę mógł prowadzić samochód po wlewie - odpowiedział że nie ma przeciwskazań.
Powiedział mi także że moje leukocyty zaczną ginąć pod konie c 1 tygodnia po podaniu karbo. wiec wówczas odporność mi mocno poleci.
Dla mnie to ważne ponieważ w pracy jestem narażony na kontakt z zainfekowanymi ludźmi. Wiec planując pewnie udam się na L4 w 2 tygodniu po podaniu karbo.
Co mi radzicie czy może warto odpocząć już zaraz po podaniu chemioterapeutyku? Proszę o podpowiedź.
Jeszce raz dziękuje wszystkim za to forum -czuje się zdecydowanie lepiej muc znaleźć kompetentne informacje.
erwin 23