Witam wszystkich użytkowników Forum,
8 lat temu stwierdzono u mnie nowotór złośliwy jądra (hp: teratocarcinoma). Nowotwór ograniczał się do jądra, nie było przerzutów do węzłów ani odległych. W CO w Gliwicach dostałem 2 razy BEP. Od tego czasu co roku robię badania (markery + TK). Czy po takim czasie od remisji należy dalej powtarzać TK? Boję się skutków ubocznych (wtórnych nowotworów). Ponadto w ostatnich wytycznych wyczytałem, że w przypadku nienasieniaka 1A TK robi się tylko do 2 lat po remisji, potem już tylko RTG klatki i markery. Czy ktoś się orientuje w tej sprawie?