Witam drogich forumowiczów. Mam na imię Marcin 25 lat mój przypadek został zaklasyfikowany jako rzadkość. ale opiszę całą swoją historię. Może będzie pomocna dla was wszystkich.
Pierwsze objawy nowotworu:
Pewnego razu zacząłem momentami zauważać uczucie ciężkości prawego jądra. Trwało ono chwile, po prostu czułem jak chodzę, że mam rzeczywiście jadro, bo normalnie nie czuje tego.. nie wiem jak inni xD. Po około 7-10 dniach w nocy poczułem pieczenie w mosznie, zaczęły mnie chwytać stany podgorączkowy, oraz pulsujący tępy ból obu pachwin promieniujący do pleców, na dodatek lewo jądro się powiększyło znacznie. Trwało to tydzień, stany podgorączkowe, tępe bóle pachwin pleców, jądro lewe znaczne powiększone, pieczenie w mosznie, aż udałem się prywatnie do urologa. Szybkie USG, diagnoza to może być rak, zrób panie szybko AFP B-HCG. Zrobiłem i wyszło AFP 4,04 - 5,80
B-HCG 2-2 Kolejny urolog zrobił USG, powiedział Panie rezonans magnetyczny, bo nie mam pewności. W końcu poszedłem do radiologa co usg robi tylko prywatnie i tym zarabia na życie. Diagnoza" Typowy nasieniak panie, wytnij pan to szybko.
USG 02.09.2016
Lewe jadro większe ok. 46x27x34mm wnętrze wypełnione przez litą hypoechogenną zmianę o wymiarach 33x23x27mm o nieregularnych zarysach, dobrze odgraniczoną od otoczenia licie unaczynioną. Prawe jądro prawidłowej wielkości, 43x24x27mm. Najądrza bez zmian, brak żylaków powrózka nasiennego. Poza tym żadnych przerzutów nie zaobserwowano. Skracam oczywiście ile się da, pomijam nieistotne szczegóły.
Operacja udało się przeprowadzić dość szybko bez powikłań. RTG w porządku.
HIST PAT: Seminoma. Zmiana średnicy 35mm, ograniczona do miąższu jądra, nie stwierdzono naciekania osłonki białowej. Najądrza bez zmian nowotworowych, oraz marginesy chirurgiczne bez zmian.
Powiedzieli że zbierze się konsylium w mojej sprawie a ja zrobiłem za ten czas markery, oraz TK.
Markery po operacji:
09.22.2016
AFP 4,5-5,8
HCG <0,1 - 2,6
LDH 256-225 !!!
TK 9.26.2016
Nie wykryli przerzutów. Wątroba powiększona silnie stłuszczona 19,3 cm prawy płat. Reszta w normie.
Marker LDH
07.10.2016 289-225 !!
Markery 17.10.2016
AFP 3,8
HCG <0,1 -2,6
LDH 280-225 !!!
Decyzja konsylium to radioterapia. Nie pojechałem tam bo nie chcę mieć radioterapii i boje się nowotworów wtórnych. Mam 25 lat, za 25 lat łatwo policzyć będe miał 50. Dużo się może zdarzyć. Spotkałem się z lekarzami i powiedzieli że tylko radioterapia bo tylko takie mają zalecenia a wlew karboplatyny nie jest opcją, wszystko przez jeden marker najmniej specyficzny. Sprawa nie jest jednoznaczna, chcą pozostałe komórki nowotworowe naświetlić ale nie obiecają, że to pewne że to stan przed nawrotem. Ostatnio mam problemy z układem trawiennym, biegunki, wzdęcia, uczucie zmęczenia, sine oczy, stosuje dietę wątrobową i mi pomaga, próby wątrobowe również wskazują na jej stłuszczenie, nie mam wzw B, żółtaczki. LDH przed operacją nie jest znane, nikt mi nie powiedział i nie czytałem wtedy forum rj. Powiedzieli ze 20 grey-ów i że ryzyko jet malutkie, ale jest ,że dostane kiedyś raka trzustki, czy mięsaka, czy co tam jeszcze do zaoferowania jest. Jest to ciężka decyzja, czy naświetlać się czy nie i proszę o doradzenie i informacje pomocne przy podjęciu decyzji. Zalecenia polskie rzeczywiście mówią o naświetlaniu w takim przypadku. NCNC pisze, że leczyć jako nienasieniaka, albo w USA zależy od stanu mówią, że samo LDH nie ma znaczenia. Lekarze też powiedzieli że sprawy nie da się rozstrzygnąć a zalecenia sa jasne.