Rak jądra - prośba o pomoc

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Rak jądra - prośba o pomoc

Postprzez luki4ever » 16 Lut 2012, 18:45

witam serdecznie,

w 2008 roku przypadkowo zdiagnozowano u mnie zmianę w lewym jądrze. Jądro to było mniejsze od prawego i była w nim zmiana ok. 1x1cm. Po roku zmiana powiększyła się o 1mm. Wtedy też robiłem USG jamy brzusznej i prześwietlenie klatki piersiowej. Markery AFP i LDH były w normie. Uznałem, że nie będę się operował bo panicznie bałem się zabiegu.

W ostatnich dniach zaobserwowałem powiększenie się chorego jądra, obecnie jest trochę większe od tego zdrowego. Pojawiło się też sporadyczne drętwienie chorego jądra i bardzo sporadyczne lekkie promieniowanie do lewej pachwiny. Dzisiaj zrobiłem markery, których wyniki są następujące:

LDH 335 (norma 240-480)
Beta-HCG 10,66 (norma 2)
AFP 2,38 (norma 0,0-5,8)

Jestem z Krakowa i nie wiem do kogo się udać. Widziałem u Państwa na forum mapę Polski z której wynika, że w Krakowie lepiej się nie leczyć. Czy ktoś może mi poradzić konkretnego lekarza w Gliwicach? Wiem, że zawaliłem, ale mam nadzieję, że jeszcze nie jest za późno...

z góry dziękuję za pomoc.
luki4ever
 
Posty: 38
Rejestracja: 16 Lut 2012, 18:34

Re: Rak jądra - prośba o pomoc

Postprzez acidtekk » 16 Lut 2012, 19:56

cześć,
Wygląda to na nasieniaka w mojej skromnej ocenie. Konkretnego lekarza poleci pewnie troll. Na pewno nie jest za późno, choć szkoda,że nie podjąłeś decyzji wcześniej, bo pewnie skończyło by się na obserwacji. Szybkiego zabiegu i powrotu do zdrowia.
acidtekk
 
Posty: 262
Rejestracja: 28 Gru 2011, 13:10

Re: Rak jądra - prośba o pomoc

Postprzez thinkpositive » 16 Lut 2012, 21:38

Hej,

W mojej ocenie na wybór lekarza prowadzącego będziesz miał jeszcze trochę czasu, gdyż na tym etapie najważniejsza jest jak najszybsza orchidektomia (usunięcie jądra) celem badania histopatologicznego.
Nie jest to skomplikowany zabieg więc nie próbuj na siłę szukać "profesora", tylko rejestruj się do przychodni przyszpitalnej w Gliwicach(COI) i zasuwaj na wizytę. Ktokolwiek Cię zoperuje w COI Gliwice, na pewno zrobi to dobrze.

Nie zapomnij poinformować, że masz już diagnozę i musisz być przyjęty natychmiast. W razie odległych terminów szukaj dalej.

Do onkologa nie trzeba skierowania, ale Ciebie powinien obejrzeć urolog/chirurg, do którego skierowanie JEST potrzebne (wystawi Ci je każdy lekarz rodzinny).
W większości przypadków można to załatwić inaczej, ale tego powinieneś dowiedzieć się dzwoniąc do COI rano (jest opcja, że do urologa wejdziesz przez oknologa, który na miejscu takie skierowanie wystawi).

Rejestracja i informacja telefoniczna:

- od poniedziałku do piątku od 7:00 - 18:00
tel. (32) 278 81 06, 07

Pacjenci zgłaszający się do Przychodni Przyklinicznej po raz pierwszy rejestrują się w godzinach:
- od 7:00 do 14:35 w Rejestracji Pierwszorazowej,
- od 14:35 do 17:00 w Rejestracji Głównej.

Każdy pacjent zgłaszający się do rejestracji powinien posiadać:
- dowód osobisty,
- dokumenty potwierdzające prawo do świadczeń opieki zdrowotnej http://www.nfz.gov.pl


Do Gliwic nie masz daleko. Ja bym na Twoim miejscu brał pod uwagę opcję pojechania tam jutro rano i "zmuszenia" lekarza do przyjęcia Ciebie "z marszu". Może to brzmi drastycznie, ale w tej sytuacji czasem trzeba w taki sposób działać(oczywiście wszystko w granicach kulturalnej perswazji:)).

Nie stresuj się za dużo, ale działaj szybko. Na horyzoncie masz całkowite wyleczenie!

Powodzenia jutro! Jesteśmy z Tobą!

PS. Zaglądaj tu jeszcze dzisiaj, bo jak Troll(Ekspert) się pojawi to na pewno dorzuci Ci jeszcze parę cennych wskazówek.
2011 - nienasieniak, IB, 2xBEP, Mazowiecki Szpital Onkologiczny we Wieliszewie
Awatar użytkownika
thinkpositive
Przyjaciel Forum
 
Posty: 200
Rejestracja: 21 Paź 2011, 09:51

Re: Rak jądra - prośba o pomoc

Postprzez luki4ever » 16 Lut 2012, 22:11

dziękuję Wam bardzo za pomoc! Jutro rano dzwonię do Gliwic.

muszę doprecyzować informację z pierwszego postu ponieważ pisałem go z pracy w nerwach i nie miałem przy sobie poprzednich badań. Zmianę zdiagnozowano u mnie w 2005 roku, a kolejne i ostatnie USG robiłem w 2006!

Ostatni wynik USG z 2006 roku:
"W porównaniu do badania z dn.14-11-2005 wymiary opisywanej zmiany ogniskowej mieszanej echogeniczności położonej w okolicy górnego bieguna lewego jądra nieznacznie większe 10x9mm.
W zmianie w badaniu PWR widoczne naczynia. W badaniu dopplerem spektralnym - zwraca uwagę różnica RI pomiędzy przepływem tętniczym w naczyniach zmiany - RI = -0,25 -0,34, w pozostałych naczyniach tętniczych - około 0,5-0,6.
W miąższu tego jądra widoczne zwapnienia.
Po prawej - echogeniczność jądra jednorodna, przeidłowa, bez zmian ogniskowych."

Wymiary jąder w 2005:
lewe 32x25x27mm
prawe 43x33x29mm

Obecnie wg mojej oceny lewe jądro jest większe od prawego zdrowego, jest w całości twarde. Wydaje mi się też, że mam w nim powiększone najądrze.

Teraz wiem jaki głupi byłem, obym nie przepłacił tej głupoty życiem :( Zapomniałem dodać, że mam 35 lat co jeszcze bardziej potwierdza moją głupotę!

Ostatnie badanie markerów z tego okresu 2005-2006:
AFP 1,95 (norma 0-5.8)
LDH 337 (norma 240-480)
Beta-HCG nie robiłem!

Wyniki badań z dnia dzisiejszego 16.02.2012:
AFP 2,38 (norma 0,0-5,8)
LDH 335 (norma 240-480)
Beta-HCG 10,66 (norma 2)

Najbardziej boje się, że mam już wszędzie przerzuty...
luki4ever
 
Posty: 38
Rejestracja: 16 Lut 2012, 18:34

Re: Rak jądra - prośba o pomoc

Postprzez thinkpositive » 16 Lut 2012, 23:11

Wiem, że łatwo mi mówić, bo mam już to za sobą, ale staraj się nie myśleć o najgorszym scenariuszu, bo wg statystyk jest on w tym momencie najmniej prawdopodobny.

Ryzyko przerzutów oczywiście istnieje, ale pamiętaj, że leczą się one fenomenalnie i mimo przerzutów odległych ludzie kończąc leczenie są całkowicie zdrowi.

Tak więc.....negatywne myślenie przesuwamy na tył głowy, a z przodu zostawiamy dużo miejsca na charyzmę, pozytywne emocje i chęć działania. Z takim podejściem będziesz startował do walki z Pole Position !!!

Jutro jest Twój dzień! Nie zmarnuj go!
2011 - nienasieniak, IB, 2xBEP, Mazowiecki Szpital Onkologiczny we Wieliszewie
Awatar użytkownika
thinkpositive
Przyjaciel Forum
 
Posty: 200
Rejestracja: 21 Paź 2011, 09:51

Re: Rak jądra - prośba o pomoc

Postprzez romi » 17 Lut 2012, 00:17

Witaj
Zabieg orchidektomii równie dobrze zrobią w Krakowie. W tym celu chyba nie potrzebujesz jeździć do Gliwic. Mapka na forum wskazuje na ośrodki które są polecane ze względu na wiedzę i doświadczenie w zakresie leczenia nowotworów jądra. Oczywiście wykonują też zabiegi orchidektomii. Ważne żebyś po zabiegu kontynuował leczenie w ośrodku onkologicznym który ma doświadczenie w leczeniu nowotworów jądra. Masz aktualne wyniki badań markerów, powinieneś jeszcze teraz wykonać aktualne USG jądra do oceny przez lekarza urologa. Rodzaj nowotworu będzie można ocenić po badaniu histopatologicznym, ale pamiętaj, że w przypadku nasieniaka, który u Ciebie ze względu na wiek jest bardzo prawdopodobny, nie ma złych rokowań
Powodzenia, czekamy na dobre wiadomości.
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Rak jądra - prośba o pomoc

Postprzez troll » 17 Lut 2012, 04:05

Witam,

Również przychylam się do opinii aby operować to jądro w Krakowie a potem ewentualnie skierować się gdzieś indziej, choć w niskozaawansowanym nowotworze w Krakowie też będziesz miał dobrą opiekę. Generalnie z mapką to jest tak, że w "zielonych" ośrodkach można liczyć na pełny profil leczenia, czego niestety nie gwarantują ośrodki mniejsze. Najważniejsze to jednak zabieg - myślę, że wizyta w poradni urologicznej i skierowanie z poradni od razu na oddział. Masz markery sprzed zabiegu, generalnie w przypadku wyczuwalnej palpacyjnie masy w obrębie jądra badanie USG nie jest konieczne bo jest to wystarczające wskazanie do zabiegu.

Powodzenia
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Rak jądra - prośba o pomoc

Postprzez luki4ever » 17 Lut 2012, 11:14

witam,

@ acidtekk - dziękuję za wsparcie

@ thinkpositive - dziękuję za wsparcie i informacje z których skorzystałem, dzwoniłem do Gliwic i dostałem termin na najbliższy wtorek. Mam nadzieję, że będąc tam szybko skierują mnie na zabieg.

@ romi - dziękuję za wsparcie, po otrzymaniu terminu na wtorek w Gliwicach uznałem, że wolę całość leczenia od A do Z przeprowadzić w Gliwicach

@ troll - czy wynik beta-HCG 10,66 jest bardzo złym wynikiem? Boję się przerzutów bo czytałem, że po chemii usuwa się operacyjnie to co zostanie z przerzutów i te operacje to już nie są proste.

dziękuję i pozdrawiam
luki4ever
 
Posty: 38
Rejestracja: 16 Lut 2012, 18:34

Re: Rak jądra - prośba o pomoc

Postprzez acidtekk » 17 Lut 2012, 11:29

Witaj,

Poziom bHCG 10,66 to żadna tragedia, ostatnio był tu przypadek z poziomem 130000 i to już sprawa naprawdę poważna. Mam nadzieję, że twój guz okaże się niskiego zaawansowania oraz, że nie będzie przerzutów, a sprawa rozbije się o obserwacje. Teraz nastaw się na szybką orchiektomię i spróbuj zorganizować skierowania na badania obrazowe: TK klatki, jamy brzusznej i miednicy małej. Twoje szanse na wyleczenie radykalne są ogromne ;]

Pozdrawiam
acidtekk
 
Posty: 262
Rejestracja: 28 Gru 2011, 13:10

Re: Rak jądra - prośba o pomoc

Postprzez luki4ever » 17 Lut 2012, 12:16

@ acidtekk - dziękuję, trochę mnie pocieszyłeś :)

Czy na podstawie samych markerów można stwierdzić czy dany guz to nasieniak / nienasieniak?
luki4ever
 
Posty: 38
Rejestracja: 16 Lut 2012, 18:34

Następna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości