Witam
Na wstępie przedstawię krótki opis mojego przypadku.
A więc w piątek 07.12.2012 zauważyłem niepokojące zmiany z lewym jądrze. Udało mi się umówić na wizytę do urologa na 12.12.2012. Diagnoza-podejrzenie raka lewego jądra. Kazał mi na następny dzień zgłosić się na oddział szpitalny celem potwierdzenia na lepszym USG. Tego samego dnia zostałem przyjęty na oddział. Wykonano mi badanie krwi, markery itd. Następnego dnia miałem zabieg, czyli 14.12.2012r.
W tej chwili siedzę w domu w oczekiwaniu na badanie hist-pat.
Po przeczytaniu kilku wątków na tym forum stwierdziłem że dobrze jednak by było już zacząć działać w kierunku wykonania badań.
21.12.2012 mam się zgłosić na zdjęcie szwów także przy okazji mam zamiar zrobić sobie markery proszę o opinie czy dobrze myślę?).
Natomiast problemy zaczynają się z badaniem TK brzucha i miednicy małej. Próbowałem się zorientować czy gdzieś da się to szybko zrobić prywatnie ale terminy są kosmiczne i w sumie to nie wiem co teraz robić?
Czy czekać na wynik hist-pat i z tym wynikiem iść do onkologa który mnie skieruje na TK?
Nie wiem czy inaczej uda mi się załatwić jakiś szybki termin. Mam jeszcze jedno pytanie. Czy ewentualnie zamiast TK można wykonać rezonans magnetyczny? Dodam że jestem z woj. Pomorskiego.
Dziękuje za wszystkie wskazówki i Pozdrawiam.

