Około 2 tygodnie temu wyczułem stwardnienie jądra, a po kilku dniach guzy. Niezwłocznie udałem się do urologa, w Gdańsku, który zlecił badania USG, AFP, BHCG oraz LDH.
W dniu wczorajszym miałem ponowną wizytę u urologa, który zdiagnozował raka jądra prawego. Jeżeli wszystko pójdzie dobrze to jutro ma odbyć się operacja.
Wyniki:
LDH = 159 U/l przy wartości referencyjnej 135-225,
AFP = 169,1 IU/ml przy wartości referencyjnej <5,8,
B-HCG = 224,2 mIU/ml przy wartości referencyjnej <2,0.
USG:
W prawym jądrze (o zwykłej echogeniczności) widocznych jest kilka litych, niejednorodnych zmian ogniskowych - największa mierzy ok. 31x25mm, pozostałe znacznie mniejsze - 16x11mm, 8mm. Wszystkie ogniska wykazują cechy dość dobrego unaczynienia.
Lewe jądra zwykłej wielkości, prawidłowej echostruktury, bez zmian ogniskowych.
Obustronnie najądrza bez zmian w usg.
W pachwinach ani wzdłuż naczyń biodrowych nie uwidoczniono patologicznych węzłów chłonnych.
Urolog poprosił mnie wczoraj o zrobienie RTG płuc, ale nie wydał skierowania (nie wiedziałem, że takie jest wymagane), tym samym jutro udam się na oddział bez RTG. Czy takie badanie jest niezbędne przed operacją?
Proszę o opinie, porady (zapoznałem się z absolutnym "must be"
Pozdrawiam.

