Witam serdecznie.
Mój problem dotyczy wyników tomografii po odbytej chemioterapii a mianowicie zmian na prawym płucu, których nie było przed chemią.
Ale od początku:
Od sierpnia 2014 borykam się z nowotworem jądra lewego. Obecnie jestem po orchidektomii i chemioterapii BEP (3 kursy)
Histopatologia:
Jądro 5x3,5x3cm, powrózek 5cm
Guz 2x2x2,5cm biały z wylewami
Nowotwór gremialny mieszany w większości o utkaniu Carcinoma embryonale z elementami Yolk sac tumor.
Nie przekracza osłonki białawej nie nacieka powrózka i najądrza. Linie cięcia powrózka bez zmian nowotworowych. Widoczna inwazja naczyń. W pozostałym miąższu jądra obecne struktury IGCN. - pt2
Markery przed orchidektomią:
LDH = 347 (200-480)
HCG < 2 (0-2,00)
AFP = 40,33 (1,09 - 8,04)
Po zabiegu markery w normie.
Tomografia przed chemioterapią:
Klatka piersiowa - płuca prawidłowo powietrzne bez zmian ogniskowych - bez węzłów chłonnych - ogólnie wszystko w normie.
Jama brzuszna - liczne drobne węzły chłonne w przestrzeni zaotrzewnowej i wewnątrzotrzewnowe wzdłuż naczyń, o maksymalnej długości 20mm (okołoaortalny po stronie prawej powyżej podziału aorty, okołoowalny) reszta organów w normie.
Onkologicznie zakwalifikowany jako IIC - chemioterapia BEP 3 kursy.
W każdym kursie ze względu na niską wartość płytek krwi (kolejno 70 ; 55 ; 60K/uL ) nie podano mi ostatniej dawki bleomycyny w zastrzyku, która przypadała na 15 dzień kursu (czy to prawidłowe działanie?) Dodatkowo drugi kurs miałem przesunięty 7 dni ze względu na neutropenie
Po II i III kursie zapisano mi Neulastę , która powodowała u mnie straszne bóle w dolnej części kręgosłupa ( 3 dni męczarni ) ale morfologia się poprawiała.
Po chemioterapii przyszła pora na badania kontrolne.
10.12.2014 miałem robioną tomografię miednicy i brzucha.
Oczywiście organy wewnętrzne nie są już tak idealne ale o tym się nie rozpisuje. Układ kostny bez ognisk meta.
To co mnie niepokoi :
Liczne powiększone węzły chłonne:
- okołoaortalne do 20mm - obraz stabilny, (nie zmieniły się od ostatniego razu)
- wzdłuż naczyń biodrowych do 11mm - obraz stabilny,
- krezkowe do 14mm - niektóre węzły uległy minimalnemu zwiększeniu o 1-2mm.
W warstwach podstawowych płuca prawego widoczne dwie zmiany ogniskowe o zatartym zarysie długości 29mm i 19mm - meta susp.
Markery w normie - lekko podwyższony jeden marker ale mój onkolog powiedział, że tym nie ma się co przejmować. Jak dostanę wyniki to napiszę dokładnie.
17.12.2014 mam zaplanowaną tomografię klatki piersiowej by dokładnie obejrzeć płuca.
Nasuwa mi się kilka pytań:
1. Czy w czasie chemioterapii mogły u mnie pojawić się przerzuty na płuca czy może to być wynik szkodliwego działania bleomycyny, jak wygląda leczenie kiedy kursy BEP nie pomagają a zmiana okaże się nowotworem?
2. Czy w ogóle moja chemioterapia coś zdziałała - nie zmniejszyły się nawet węzły chłonne.
3. Czy muszę przejść operację usunięcia zmian przetrwałych i gdzie to najlepiej zrobić?
4. Czy moje leczenie jest prawidłowe.
Poradźcie co robić bo troszkę "osłabłem" po ostatnim badaniu obrazowym.
Pozdrawiam serdecznie.

