rak zarodkowy jądra (Łódź) prośba o opinię

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: rak zarodkowy jądra (Łódź) prośba o opinię

Postprzez romi » 21 Kwi 2016, 11:59

Witam
Przy stwierdzonym nowotworze jadra powiększenie węzłów chłonnych oznacza, że wystąpiły przerzuty. Biorąc pod uwagę wynik histopatologiczny wyniki badań markerów i wynik TK można określić według skali TNM (http://rjforum.pl/viewtopic.php?f=6&t=7) pT1N1M0S0 stan zaawansowania na IIA (http://rjforum.pl/viewtopic.php?f=6&t=8).
Oznacza to, że chemioterapia jest leczeniem z wyboru - 3 kursy według schematu BEP, lub 4 kursy według schematu EP.
Interwencja chirurgiczna będzie zależała od wyników badań po zakończeniu leczenia, ale z dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć, że chemioterapia spowoduje pełne wyleczenie, także na razie nie należy się tym przejmować.
Proszę rozważyć przeniesienie się z leczeniem do Warszawy, Magodent lub Centrum Onkologii. Będziecie mieć pewność prawidłowego i zgodnego z zaleceniami postępowania. Łódź nie jest najlepszym miejscem do leczenia nowotworów jądra. Zresztą zobaczycie co Wam powiedzą.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: rak zarodkowy jądra (Łódź) prośba o opinię

Postprzez pietruszka » 21 Kwi 2016, 12:37

Bardzo dziękujemy za szybką odpowiedź.
Umówiłam mojego partnera do p. dra Sarosieka na wizytę w pierwszym wolnym terminie - tj. 17 maja. Z tego co zrozumiałam z innych wypowiedzi na forum szybkość postępowania przerzutów jest kwestią indywidualną, ale czy trzeba w tym wypadku bardzo szybko działać tzn. podjąć się chemioterapii (na oddział w Łodzi mamy skierowanie na ten poniedziałek - 25.04), czy jednak możemy spokojnie poczekać te kilka tygodni do konsultacji?
pietruszka
 
Posty: 11
Rejestracja: 13 Kwi 2016, 00:36

Re: rak zarodkowy jądra (Łódź) prośba o opinię

Postprzez kiwoszka » 21 Kwi 2016, 13:25

Nie jest powiedziane ze ktos bedzie mia przerzuty . Mojemu bratu w tym stadium i podobna histologia dr Sarosiek zlecil obserwacje . Badania ma na koniec czerwca i wzyte u Dr. Tomokomputer i markery i inne bad krwi robi u dr Sarosieka w marcu i byly bardzo pomyslne.
Awatar użytkownika
kiwoszka
 
Posty: 39
Rejestracja: 29 Sty 2016, 21:53
Miejscowość: Pomorskie

Re: rak zarodkowy jądra (Łódź) prośba o opinię

Postprzez romi » 21 Kwi 2016, 14:48

Witam
kiwoszka napisał(a):Nie jest powiedziane ze ktos bedzie mia przerzuty . Mojemu bratu w tym stadium i podobna histologia dr Sarosiek zlecil obserwacje . Badania ma na koniec czerwca i wzyte u Dr. Tomokomputer i markery i inne bad krwi robi u dr Sarosieka w marcu i byly bardzo pomyslne.

Sama piszesz że TK u Twojego brata wyszło ok, a u Pietruszki niestety wykazało powiększony węzeł. To że jest podobna histologia i takie samo zaawansowanie guza pierwotnego, nie oznacza takiego samego stopnia zaawansowania klinicznego, a co za tym idzie postępowania leczniczego.
Węzeł którego wymiar określono na 20mm jest ewidentnie węzłem podejrzanym onkologicznie, szczególnie w sytuacji stwierdzenia nowotworu. Dobrze zauważyłaś że rozwój przerzutów jest sprawą indywidualną, ale stwierdzenie powiększonych węzłów chłonnych przesądza sprawę i czekanie prawie miesiąc czasu to zdecydowanie za długo.
W tej sytuacji czas gra dużą rolę i po ustaleniu przez lekarza stanu zaawansowania leczenie należy rozpocząć jak najszybciej. Macie wszystkie niezbędne badania i jeśli w Łodzi możecie szybko zacząć chemioterapię to nie ma co zwlekać. Gdyby jednak było coś nie tak to można zmienić ośrodek.
Możecie jeszcze spróbować umówić się na wizytę w COI w Warszawie. Chorzy na nowotwór jądra przyjmowani są priorytetowo w ciągu kilku dni.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: rak zarodkowy jądra (Łódź) prośba o opinię

Postprzez kiwoszka » 21 Kwi 2016, 21:15

a to przepraszam nie doczytałam.
Awatar użytkownika
kiwoszka
 
Posty: 39
Rejestracja: 29 Sty 2016, 21:53
Miejscowość: Pomorskie

Re: rak zarodkowy jądra (Łódź) prośba o opinię

Postprzez arek » 21 Kwi 2016, 21:59

W zupełności popierając stanowisko kolegi Romiego, chciałem dodać, że jeśli chcielibyście być pod opieką Magodentu może warto również spróbować się zarejestrować do innego onkologa przyjmującego w tym szpitalu. Dr Sarosiek po powrocie z urlopu jako ordynator będzie na miejscu, a może leczenie będzie mogło zostać wdrożone wcześniej? Warto mówić od razu o powadze sytuacji. Może się też okazać, że rzeczywiście w Łodzi wdrożą odpowiednie leczenie, i zanim wróci doktor Tomek to Wasz skorupiak dostanie już ostro po tyłku :)
Co do COI,: kiedy sam rejestrowałem się na konsultację w his-patem, zadzwoniłem około 15.00, a gdy powiedziałem o co chodzi, pani kazała mi być na miejscu o 8.00 rano następnego dnia :) Spędziłem tam niemal cały dzień bo ludzi było zatrzęsienie...
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: rak zarodkowy jądra (Łódź) prośba o opinię

Postprzez pietruszka » 25 Kwi 2016, 22:20

Witam,
Jeszcze raz chciałam podziękować za wszystkie odpowiedzi oraz ogólnie za prowadzenie niniejszego forum, jest ono naprawdę bezcennym źródłem wiedzy i wsparcia.
Jeśli chodzi o sytuację mojego partnera, to niestety nie udało nam się dostać na oddział do CO-I oraz do Magodentu. Pomimo tego, iż przedstawiałam całą sprawę, nie dało się przyspieszyć konsultacji w przychodni (bez tego podobno nie da się dostać na chemię w tych placówkach), a najwcześniejszy wolny termin był dopiero za dwa tygodnie. Skonsultowaliśmy się również z p. dr Marzeną Zalewską, niestety, jak się okazało, nie pracuje już ona na Oddziale Chorób Rozrostowych w Łódzkim Koperniku (przyjmuje tam jedynie w przychodni). Z racji tego, że leczenie powinno się zacząć jak najszybciej zdecydowaliśmy się jednak na podjęcie chemioterapii w Koperniku. Przepraszam, jeśli znów powielę tematy, ale boję się, że czegoś nie odszukam lub źle zinterpretuję, a sytuacja wydaje mi się dość pilna. Mój partner dziś został przyjęty na odział, jednakże mam kilka wątpliwości, co do procesu leczenia. Być może są one niesłuszne, a wynikające z mojego niezrozumienia, dlatego chciałabym prosić o wskazówki. Pani doktor przy przyjęciu udzieliła nam informacji, że pacjent dostanie dwa cykle BEP, po których zostanie wykonana tomografia komputerowa. Na podstawie wyników TK zostanie podjęta decyzja o zaprzestaniu lub kontynuacji chemioterapii. Czy jest to standardowa procedura? Czy jednak zawsze, bez względu na wyniki TK (jeśli wykonuje się takie badanie pomiędzy cyklami) w tym stopniu zaawansowania klinicznego (IIA) stosuje się 3xBEP (lub 4xEP). Ponadto Pani doktor podkreśliła, iż przy złych wynikach krwi nie podają oni m.in. bleomycyny, gdyż jest to bardzo niebezpieczne dla życia pacjenta. Jednakże, jeśli dobrze zrozumiałam wytyczne leczenia nowotworów złośliwych jądra nie ma takich przeciwskazań. Co więcej wszelkie opóźnienia w podawaniu dawek leków wpływają na skuteczność leczenia. Jesteśmy bardzo zaniepokojeni czy leczenie będzie odbywać się prawidłowo, czy może jednak powinniśmy starać się o przeniesienie do innego szpitala. Będziemy wdzięczni za wszelkie wskazówki i odpowiedzi na powyższe pytania.
Pozdrawiam serdecznie
pietruszka
 
Posty: 11
Rejestracja: 13 Kwi 2016, 00:36

Re: rak zarodkowy jądra (Łódź) prośba o opinię

Postprzez romi » 26 Kwi 2016, 00:10

Witam
No to jest właśnie Łódź.
W takim stanie zaawansowania jaki jest u Twojego partnera niezależnie od wszystkiego mają być podane 3 kursy BEP lub 4 kursy EP. Tutaj nie ma żadnego widzimisię lekarza, czy uzależniania od TK. Tak wynika z wytycznych i kropka. Z podawaniem bleomycyny to też nie do końca jest tak jak powiedziała lekarka, no ale w końcu to ona decyduje. Widać nie doczytała wszystkiego na temat bleomycyny, albo opuściła zajęcia na studiach.
Nie warto się kopać z koniem.
Sprawa wizyty w CO-I wygląda następująco. Telefon do rejestracji i koniecznie trzeba powiedzieć że nowotwór jądra, wtedy wizytę powinni wyznaczyć szybko. Niestety tam są procedury których nie da się przeskoczyć, a mianowicie wizyta w przychodni i dopiero wyznaczenie terminu przyjęcia na oddział.
Jeśli mogę coś doradzić to na razie kontynuujcie leczenie w Koperniku. Jeśli będzie wszystko jak trzeba to po drugim kursie przenieście się do Warszawy. Bądźcie w kontakcie z dr Sarosiekiem i jeśli będzie coś nie tak to na pewno przyjmie pacjenta u siebie na dalsze leczenie.
Opisuj na bieżąco na forum jak wygląda sytuacja.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: rak zarodkowy jądra (Łódź) prośba o opinię

Postprzez troll » 26 Kwi 2016, 01:10

Witaj,

1. W takim stopniu zaawansowania leczeniem z wyboru są 3 kursy BEP lub 4 kursy EP. Nie wiem co niby miałaby zmienić tomografia po drugim kursie ale jest ona wręcz szkodliwa. Trzeba podać całość pierwszego rzutu leczenia (3 lub 4 kursy jak wyżej) i około miesiąc po zakończeniu chemioterapii ocenić jej skuteczność. Innej opcji nie widzę.

2. Bleomycyna w 95% przypadków powinna być podawana, niezależnie od wyników krwi. W 5% nie powinna być podana, zwykle jednak oznacza to zdyskwalifikowanie konkretnego chorego W OGÓLE z podawania tego leku.

3. To NIE WY jesteście swoim lekarzem ale musicie mieć lekarza, któremu ufacie. Jeśli ktoś od początku sugeruje leczenie niezgodne z przyjętym standardem to dla mnie wybór byłby prosty. Oczywiście, można uniknąć pewnych problemów (np. z brakiem kompetencji w używaniu bleomycyny w chemioterapii) zmieniając schemat na 4x EP (i tego spróbowałbym się domagać) ale inne rzeczy są zwyczajnie nie do przeskoczenia (np. sugestia tomografii po drugim kursie?!?!). Więcej - nie wiemy co z innymi istotnymi elementami, jak oznaczanie markerów przed każdym kursem (wszystkich trzech, w tym LDH!!) i innych.

Powtarzam - zakrawa na kuriozum, żebyście musieli uczyć się specjalistycznej wiedzy, żeby kontrolować i poprawiać sposób leczenia. Jest to chore i w praktyce niewykonalne. Moja rada - uciekać z Kopernika.

Pozdrawiam!
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: rak zarodkowy jądra (Łódź) prośba o opinię

Postprzez pietruszka » 26 Kwi 2016, 12:35

Bardzo dziękuję za szybkie odpowiedzi. Przyznam szczerze, że załamała nas ta sytuacja. No cóż... Będę starała się załatwić w międzyczasie wizytę w Magodencie lub CO-I. Jeśli dobrze wyliczyłam, to drugi cykl BEP przypadnie akurat w terminie wyznaczonej konsultacji u dr Sarosieka więc będziemy musieli przełożyć tę wizytę. Ale jak tylko p. dr wróci z urlopu spróbuję też się z nim skontaktować. Pozdrawiam
pietruszka
 
Posty: 11
Rejestracja: 13 Kwi 2016, 00:36

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości

cron